Już siódmy raz w tym sezonie, a trzeci raz tylko na przestrzeni ostatniego miesiąca Widzew stracił punkty po bramce w doliczonym czasie gry. Gdyby nie te trafienia, Łodzianie kręciliby się wokół strefy premiowanej grą w europejskich pucharach. Jeszcze większą liczbę punktów Widzew stracił po upływie 75. minuty. Końcówki tego zespołu są przerażająco słabe. Często chcą dotrwać i im się to nie udaje.
90. minuta zmorą Widzewa
Pierwszy raz od ćwierć wieku Widzew mógł nie przegrać obu ligowych meczów z Legią. Po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce w sezonie 2000/01, gdy oba starcia zakończyły się remisami 0:0. W listopadzie w Łodzi padł remis 1:1, a jeszcze w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry przy Łazienkowskiej było 0:0.
Jednak w ostatniej akcji meczu piłka po zamieszaniu w szesnastce odbiła się od Rafała Adamskiego, po czym wpadła do siatki. Inną kwestią pozostają kontrowersje sędziowskie na temat rzutu wolnego dla Wojskowych. Już siódmy raz w tym sezonie Ekstraklasy Widzew stracił bramkę po upływie 90. minuty.
LEGIA WYGRYWA! Rafał Adamski bohaterem! 😱🔥
📺 Oglądaj mecze @_Ekstraklasa_ w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/9UwXgFup8T
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 1, 2026
Tylko na przestrzeni ostatniego miesiąca aż trzykrotnie tracił punkty po golu w doliczonym czasie gry. Przegrał w Radomiu 1:2 po trafieniu Luquinhasa z 93. minuty. Warto dodać, że jeszcze w 81. minucie prowadził wtedy 1:0.
Dwa tygodnie wcześniej nie wygrał w Częstochowie, bo bramkę w 97. minucie zdobył Stratos Svarnas, a przecież gospodarze przez godzinę grali w osłabieniu! Także jesienią Raków wyszarpał Widzewowi punkty w ostatnich minutach. W 93. minucie gola na wagę wygranej wicemistrza Polski strzelił Lamine Diaby-Fadiga. Swoją drogą asystę zaliczył wtedy wychowanek RTS-u, Michael Ameyaw.
Sceny w Radomiu! Luquinhas na wagę zwycięstwa! ⚽🔥
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/imIi7pBSz3
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 18, 2026
CO ZA KOŃCÓWKA MECZU W CZĘSTOCHOWIE! 🤯🤯
Najpierw Fran Alvarez popisał się cudownym golem, a chwilę później Stratos Svarnas doprowadził do remisu! 🔥
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/anVIzcAx2r
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 4, 2026
Temat nie dotyczy tylko jednego szkoleniowca. Gdy cofniemy się jeszcze do czasów Żeljko Sopicia (kiedy to było?), to w drugiej kolejce Łodzianie przegrali w Białymstoku 2:3, choć gdy doliczony czas się zaczynał, prowadzili 2:1. Do tej wyliczanki dochodzi jeszcze listopadowa porażka 1:2 w Gdańsku i grudniowa w Lubinie takim samym wynikiem.
𝐑𝐄𝐌𝐎𝐍𝐓𝐀𝐃𝐀! 😱 Szaleństwo w Białymstoku! 🔥🔥🔥
Jesus Imaz i Afimico Pululu strzelają w doliczonym czasie gry i Jagiellonia wygrywa z Widzewem! pic.twitter.com/jJoyCpPhmh
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) July 27, 2025
𝐃𝐔𝐁𝐋𝐄𝐓 𝐓𝐎𝐌𝐀𝐒𝐀 𝐁𝐎𝐁𝐂𝐄𝐊𝐀! ⚽⚽ Lechia pokonuje Widzew! 🔥🔝 pic.twitter.com/CP6nDXyIMY
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 8, 2025
Liga Mistrzów do 75. minuty
W Lubinie zresztą niemal powtórzyła się historia z Białegostoku. Niemal, bo Widzew prowadzenie stracił w 86. minucie. Gdyby końcowy gwizdek wybrzmiewał dokładnie w 90. minucie, Łodzianie mieliby w dorobku osiem punktów więcej. Gdyby zaś mecze kończyły się w 75. minucie, Widzew zdobyłby 14 punktów więcej! Stratny byłby również przy okazji meczu z Termaliką, który wygrał 1:0 po golu w 89. minucie.
W ostatnim kwadransie podstawowego czasu gry RTS bramkę stracił u siebie z Legią, kiedy to prowadził 1:0 oraz latem z Pogonią i Górnikiem, gdy remisował. Jak wyliczył Cezary Kawecki, drugą największą liczbę punktów po golach w 90. minucie straciła Lechia, jednak dwukrotnie mniejszą od Widzewa – pięć. Lechia zresztą będzie najbliższym rywalem drużyny Aleksandara Vukovicia.
Piłkarzy Johna Carvera Łodzianie podejmą w sobotę 9 maja o godzinie 14:45. Do Gdańszczan tracą dwa punkty.
TO JEST NIEWIARYGODNE! 🤯 ZAGŁĘBIE WYGRYWA Z WIDZEWEM! 🔥🔥
Bramki w końcówce zdobyli Rocha & Diaz! pic.twitter.com/n0ZuL2h6G9
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) December 6, 2025
Tyle samo na ten moment wynosi strata Łodzian do zajmującej ostatnie bezpieczne miejsce Cracovii. Po meczu z Lechią otwierający strefę spadkową RTS uda się do Kielc, a na koniec sezonu razem z Piastem przy Piłsudskiego zamelduje się były trener Widzewa, Daniel Myśliwiec.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Minimalizm Widzewa jest zupełnie niezrozumiały [KOMENTARZ]
- Katastrofa Widzewa coraz bliżej. „Musimy wygrać dwa mecze”
- Vuković po porażce z Legią: Punkt byśmy szanowali
fot. 400mm.pl