Wichniarek widzi w kadrze Adamskiego, a Weszło widzi Hagrida

Paweł Paczul

18 marca 2026, 11:08 • 2 min czytania 22

Reklama
Wichniarek widzi w kadrze Adamskiego, a Weszło widzi Hagrida

Artur Wichniarek zaproponował do reprezentacji Rafała Adamskiego, a jako że każdy ma prawo do własnego zdania, to redakcja Weszło chciałaby pójść za ciosem i zaproponować na bramkę – gdzie mamy problem – Hagrida z Harry’ego Pottera, ponieważ jest duży i zasłoniłby pół prostokąta. Oczywiście nie ma to sensu, gdyż Hagrid jest postacią fikcyjną i nie istnieje, natomiast zdaje się, że nie o sens tu chodzi, skoro Wichniarek proponuje Adamskiego.

Posłuchajcie sami:

Reklama

Często pada stwierdzenie, żeby nie podpalać się kilkoma dobrymi występami młodego zawodnika, a tutaj wystarczyły cztery spotkania 24-letniego, czyli już dojrzałego piłkarza, by Wichniarek dokładnie to zrobił i zaproponował go reprezentacji Polski. Oczywiście wejście do ligi Adamski ma udane, szczególnie jeśli zestawić go z Rajoviciem, aczkolwiek by być zupełnie uczciwym, to jeden i drugi strzelił wiosną tyle samo goli. Tymczasem Rajović ma opinię nieudacznika, a Adamskiego ktoś widziałby w kadrze.

Będzie nam trudno, gdy Lewandowski zakończy karierę, ale na razie jeszcze nie zakończył. Natomiast nawet jeśli wyobrazić sobie, że już zakończył, a jeszcze dodać kontuzję Buksy, to i tak należałoby powiedzieć klasykiem – spokojnie. Bardzo spokojnie.

Adamski jest ciekawy, ruchliwy, widać, że żyje chwilą, natomiast to trochę mało, by stawiać na niego w obliczu dwóch najważniejszych meczów. Zresztą to zupełnie nie fair w kontekście innych polskich napastników z Ekstraklasy, takich jak Bergier albo Czubak, którzy cały sezon są mocni, a nie tylko przez cztery spotkania (tak wydaje się Wichniarkowi, zwykli śmiertelnicy widzą po prostu solidność i jedną bramkę).

W zasadzie trudno dyskutować z taką tezą. Jeśli innym razem Wichniarek zaproponuje Krzysztofa Pieczyńskiego, też będzie trudno, bo co mu można powiedzieć. No po prostu włącz czasem telewizor, będziesz wiedział dlaczego twoja opinia nie ma większego sensu.

Reklama

To jest chyba ten syndrom mesjanizmu eksperckiego, to znaczy wiara, że widzi się więcej niż inni głupcy. Głupcy mówią Czubak, Bergier, Żukowski, ja powiem Adamski. Głupcy mówią Nowak, Pietuszewski, Repka, ja powiem Kocyła. Nie trafia się w 99%, ale jak się raz trafi, to eksperckie CV wypełnione na kolejne pięć lat w telewizji.

Ten, który przewidział…

Adamskiemu życzymy dalszego rozwoju. Wichniarkowi dobrych pomysłów, bo wszystko inne już ma.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

22 komentarzy
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna

Ranking kandydatów do powołania na baraże. Pietuszewski pewniakiem?

AbsurDB
4
Ranking kandydatów do powołania na baraże. Pietuszewski pewniakiem?

Piłka nożna

Piłka nożna

Ranking kandydatów do powołania na baraże. Pietuszewski pewniakiem?

AbsurDB
4
Ranking kandydatów do powołania na baraże. Pietuszewski pewniakiem?