W Azji chcą piłkarza z Ekstraklasy. Klub dostał ofertę [NEWS]

Szymon Janczyk

05 lutego 2026, 14:42 • 2 min czytania 1

W Azji chcą piłkarza z Ekstraklasy. Klub dostał ofertę [NEWS]

Okno transferowe w czołowych europejskich ligach już się zakończyło, ale na świecie wciąż jest sporo krajów, w których transfery są nadal możliwe. Po pierwsze: Ekstraklasa. Po drugie: Chiny czy USA. Jak wynika z ustaleń Weszło, właśnie klub z Azji właśnie złożył ofertę za zawodnika Radomiaka.

Reklama

Tym piłkarzem jest oczywiście Capita. Chłopak z Angoli przykuwa uwagę klubów z najróżniejszych stron świata, to nie dziwi. I nawet nie byłoby sensu wymieniać wszystkich, którzy złożyli zapytanie, lecz w tym przypadku mówimy o konkretnej propozycji finansowej.

Tyle że niezadowalającej Radomiaka.

Reklama

Ekstraklasa. Capita dostał ofertę z Chin

Jak wynika z informacji Weszło chiński Dalian Yingbo złożył Radomiakowi ofertę transferu Osvaldo Pedro Capemby – Capity. Klub z Azji swoją pierwszą propozycję zamknął w kwocie około 1,5 miliona euro. To zbyt mało w stosunku do oczekiwań drużyny z Radomia, która oczekuje minimum 2,5 miliona euro, żeby rozmawiać o sprzedaży zawodnika.

Inna sprawa, że chińska liga nie jest zbyt atrakcyjna dla samego zainteresowanego. Dalian Yingbo musiałby więc wrócić ze znacznie lepszą propozycją dla Radomiaka i jeszcze przekonać Capitę do tego, że warto zmienić barwy klubowe zimą – czyli po prostu wyjechać z Europy.

Dla Dalian Yingbo nawet obecna kwota oznaczałaby największy wydatek transferowy w historii.

*Jeśli dopiero zaczynasz obstawiać, zobacz legalnych bukmacherów w Polsce i ich bonusy bukmacherskie na start.

WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

1 komentarz

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama