Tyrique George nie wróci do Chelsea. Jak podają angielskie media, Londyńczycy zarobią na młodzieżowym reprezentancie Anglii 18 milionów funtów, a po spełnieniu określonych warunków w umowie kwota ta może wzrosnąć do 24 milionów.
George odejdzie z Chelsea
W lutym tego roku George trafił do The Toffees na zasadzie wypożyczenia, które zawierało opcję wykupu. Everton mógł kupić zawodnika za 25 milionów funtów, jednak nie zdecydował się na aktywację tej klauzuli. Uznał jednak po czasie, że Anglik będzie istotną częścią składu, zatem przystąpiono do negocjacji kwoty.
Ostatecznie oba kluby doszły do porozumienia. Chelsea otrzyma 18 milionów funtów podstawy oraz 6 milionów w bonusach, które są uzależnione od konkretnej liczby występów piłkarza oraz ewentualnego awansu The Toffees do europejskich pucharów. Dodatkowo The Blues zagwarantowali sobie 15% zysku z kolejnego transferu.
W barwach Evertonu 20-latek zastąpił kontuzjowanego na początku roku Jacka Grealisha. Pod wodzą Davida Moyesa rozegrał 11 spotkań, choć głównie wchodził na boisko z ławki rezerwowych. Nie strzelił ani jednego gola, nie zanotował również ani jednej asysty. Mimo to szkocki trener chciał go zatrzymać w zespole na dłużej. Ceni go bowiem za pracowitość, dynamikę oraz łatwość we wchodzeniu w pojedynki, której brakuje innym skrzydłowym The Toffees. W Evertonie wierzą, że pomimo słabych liczb drzemie w nim spory potencjał.
Everton have agreed a deal with Chelsea for winger Tyrique George. The 20 year old spent last season on loan at Everton, but they allowed their option to buy to expire to negotiate a different price. ✍️ pic.twitter.com/66CXkTH0vk
— Sky Sports Premier League (@SkySportsPL) July 5, 2026
W Chelsea, w której zadebiutował w 2024 roku za kadencji Enzo Mareski, George wystąpił w sumie w 37 meczach, strzelając sześć goli i notując tyle samo asyst. W uzyskaniu tak dużej liczby spotkań pomógł mu awans Londyńczyków do Ligi Konferencji, w której Anglik grał regularnie. Udało mu się nawet zdobyć bramkę przeciwko Legii Warszawa, a całe rozgrywki The Blues wygrali. Niedługo później George sięgnął z zespołem po Klubowe Mistrzostwo Świata.
Od lata tego roku trenerem Chelsea jest Xabi Alonso. George musiałby walczyć o zaufanie trenera, rywalizując o miejsce w składzie z Estevao, Pedro Neto, Jamie Gittensem oraz Geovanym Quendą. Nie dziwi zatem fakt, że zdecydował się poszukać szczęścia gdzieś indziej. Zresztą do definitywnego odejścia Anglika mogło dojść rok wcześniej, ale transfer do Fulham upadł w ostatniej chwili.
Kolejny transfer Evertonu
Dla The Toffees to trzecie letnie wzmocnienie. Wcześniej do klubu trafili Hayden Hackney z Middlesbrough za 16 milionów funtów oraz Merlin Roehl, który, podobnie jak w przypadku George’a, zostaje w zespole na stałe po udanym wypożyczeniu z Freiburga. Z klubu odeszli za to Idrissa Gana Gueye oraz Seamus Coleman, a angielskie media dodają, że niepewna pozostaje przyszłość Ilimana Ndiaye, Dwighta McNeila oraz Jacka Grealisha.
W minionym sezonie Everton zajął 13. miejsce w tabeli z dorobkiem 49 punktów. Podopieczni Davida Moyesa zaczną nowe rozgrywki meczem z Crystal Palace, który odbędzie się 22 sierpnia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix