Raków Częstochowa pokonał Legię Warszawa 4:2 na jej terenie. Podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Dawid Szwarga chwalił nie tylko swoich podopiecznych, ale i… swojego poprzednika na ławce trenerskiej.
Szwarga docenił Tomasza Kaczmarka za trafne zdiagnozowanie bolączek ekipy spod Jasnej Góry.
Dawid Szwarga docenił swojego poprzednika. „Bardzo dobra diagnoza”
– Ostatni raz na Legii osiem lat temu strzelił cztery bramki, więc nie jest to proste. Szacunek dla zespołu, że byliśmy tak skuteczni pod bramką przeciwnika. Również za naszą postawę, podejście do meczu. Odwagę w grze i swobodę z piłką. Te wszystkie elementy funkcjonowały na dobrym poziomie. Dołożyliśmy do tego dobrą organizację popartą intensywnością. Dzięki temu byliśmy skuteczni w każdej fazie gry – komplementował swój zespół szkoleniowiec.
– Graliśmy taki kompleksowy mecz. Najsłabsze na pewno były stałe fragmenty gry w defensywie – dodał Szwarga.
Okazuje się, że zawodnicy Medalików mogą teraz liczyć na dodatkowy dzień wolny.
– Jest taki jeden zawodnik w szatni, który pierwszy raz się dzisiaj odezwał przed całą drużyną, ale zrobił to w idealnym momencie i faktycznie wywalczył jeden dodatkowy dzień wolny dla zespołu. Kto? To już pozostanie tajemnicą w szatni – powiedział z uśmiechem Szwarga.
Raków znów na dwubramkowym prowadzeniu. Dublet Oliwiera Kwiatkowskiego.
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/ZR80JHLdyG
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 8, 2026
Szwarga ostrzega pomimo zwycięstwa. „Jesteśmy nadal w strefie spadkowej”
Trener Rakowa nie chciał sprowadzać tego zwycięstwa do osobistego triumfu w pojedynku taktycznym z Markiem Papszunem.
– To nie był mecz Szwarga – Papszun, tylko Raków – Legia. Pojedynek piłkarzy na boisku i piłkarze dzisiaj dźwignęli temat. Zaprezentowali się na bardzo wysokim poziomie. Mam tu też na myśli odwagę, pewność. Takiego poziomu oczekiwałbym w kolejnych meczach. Liczę na to, że taki balans między intensywnością a swobodą odnajdziemy również w kolejnych spotkaniach – podkreślił Szwarga. – Uważam, że bardzo dobrą diagnozę i robotę wykonał trener Kaczmarek. Że ta drużyna nie jest optymalnie przygotowana do sezonu, jeżeli chodzi o intensywność. Mocno popracowali w przerwie na kadrę, a ja teraz zbieram tego plony. Dołożyliśmy do tego organizację i dobry wybór składu na każdy mecz. Trafiamy ze składem i to jest ważne przy 27 zawodników z pola do wyboru.
– To nadal jest tylko jedno zwycięstwo. Jesteśmy nadal w strefie spadkowej – przestrzegł też trener Medalików.
Raków Częstochowa plasuje się obecnie na szesnastym miejscu w lidze. Pod wodzą Szwargi drużyna odniosła aż trzy zwycięstwa w czterech spotkaniach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl