Frederiksen szczery do bólu. „Nie zasłużyliśmy na zwycięstwo”

Mikołaj Duda

12 września 2026, 21:54 • 3 min czytania 1

Reklama
Frederiksen szczery do bólu. „Nie zasłużyliśmy na zwycięstwo”

Lech w ósmym ligowym meczu w tym sezonie poniósł swoją pierwszą porażkę. Nie był w stanie utrzymać jednobramkowego prowadzenia i Górnik w krótkim odstępie czasu strzelił dwa gole, którymi zapewnił sobie zwycięstwo oraz miejsce na fotelu lidera. Po zakończeniu spotkania Niels Frederiksen nie krył rozczarowania. 

Reklama

Na pomeczowej konferencji prasowej duński szkoleniowiec mistrza Polski nie przebierał w słowach. Otwarcie przyznał, że jego zespół zaliczył rozczarowujący występ i tego wieczoru nie zasłużył na wywiezienie z Zabrza trzech punktów.

To dla nas nieco nietypowa sytuacja – przegrać mecz. Trzeba jednak przyznać, że dzisiaj nie zasłużyliśmy na zwycięstwo. Uważam, że nasz występ był rozczarowujący. Graliśmy z czołową drużyną ligi, a w takich starciach trzeba prezentować wyższy poziom. Zwłaszcza w drugiej połowie straciliśmy organizację gry i ustawialiśmy się zbyt głęboko. W tej części meczu przestaliśmy grać w piłkę, co oczywiście było rozczarowujące – stwierdził Niels Frederiksen na konferencji prasowej, cytowany przez WP Sportowe Fakty.

Niels Frederiksen niezadowolony z występu swoich zawodników. „Prezentowali się poniżej moich oczekiwań”

W ostatnich tygodniach jedną z głównych broni Lecha byli rezerwowi, który wchodząc na boisko w drugiej połowie regularnie dostarczali konkrety w ofensywie. Tym razem tak się nie wydarzyło, a zdecydowanie nie najlepsze wejście zaliczył choćby Filip Jagiełło, który był zamieszany w stracone bramki.

Niels Frederiksen przyznał, że był zmuszony dokonać takiej zmiany, bowiem Radosław Murawski zmagał się z drobnymi problemami zdrowotnymi.

Reklama

Zawsze trudno to ocenić, bo dokonując zmian, coś zyskujesz, ale też coś tracisz – coś, czego może potem brakować. Radek nie był już w stanie grać, więc sam poprosił o zejście z boiska. Już przed meczem wiedzieliśmy, że zmaga się z drobnym problemem mięśniowym, ale zdecydowaliśmy się na niego postawić i sprawdzić, jak długo wytrzyma. Wprowadziliśmy na tę pozycję zawodnika o innej charakterystyce i nieco zmodyfikowaliśmy ustawienie, cofając Pablo i wstawiając Jagiełłę na pozycję numer „10”. To jednak zmienia dynamikę gry. Trudno powiedzieć, czy to właśnie wpłynęło na utratę kontroli nad środkiem pola. Być może.

Chociaż ewidentnie po zmianach Lech spuścił z tonu, to Duńczyk nie uważa, że to przez zmienników Lech przegrał z Górnikiem. Ma zastrzeżenia do większości ze swoich podopiecznych. – Nie sądzę. Muszę jednak powiedzieć, że większość zawodników prezentowała się poniżej moich oczekiwań. Nie chodziło tylko o zmiany.

Lech po porażce z wicemistrzem Polski spadł na drugą lokatę w tabeli, a jeśli Legia upora się Widzewem, to skończy weekend nawet na trzecim miejscu. Przed przerwą na kadrę poznański zespół zagra w Lidze Europy z Crystal Palace, a także w Ekstraklasie u siebie z Radomiakiem.

Zabrzanie z kolei na wyjątkowo długą przerwę mogą udać się z pozycji lidera i to bez konieczności spoglądania na wyniki Legii. W środku tygodnia rozegrają zaległe spotkanie z Koroną, a w weekend zmierzą się Motorem Lublin. Nawet remis w jednym z tych meczów będzie im zapewniał pierwsze miejsce.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Lech powinien zacząć martwić się o Palmę? „To nie ten sam poziom”

Mikołaj Duda
1
Lech powinien zacząć martwić się o Palmę? „To nie ten sam poziom”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lech powinien zacząć martwić się o Palmę? „To nie ten sam poziom”

Mikołaj Duda
1
Lech powinien zacząć martwić się o Palmę? „To nie ten sam poziom”
Ekstraklasa

Mateusz Skrzypczak to przyszłość reprezentacji? 26-letni młody talent

Mikołaj Duda
8
Mateusz Skrzypczak to przyszłość reprezentacji? 26-letni młody talent