mundialowy blog Leszka Milewskiego

Pragmatyzm – romantyzm 4:2 (26)
Felietony i blogi

Pragmatyzm – romantyzm 4:2 (26)

Pierwszy od szesnastu lat mistrz, który ani razu nie uwikłał się w dogrywkę, nie mówiąc o karnych. Można nie lubić Trójkolorowych – ja nie lubię, przeżywałem akcje Chorwatów jak swoje własne, kląłem, wstawałem, wygrażałem pięścią telewizorowi – ale byli, po prostu, najlepsi.  Żaden mecz nie wymknął im się spod kontroli. I proszę, nie żartujmy z Argentyną, która po kwadransie od prowadzenia 2:1 była już 2:4 w plecy i myślami na hali odpraw. Mówimy o turnieju, w którym zgadzam się, że wielką […]
redakcja
14
Reklama
Weszło

Kto jest w formie w piątej minucie, ten ma problem? (24)

redakcja
9
Kto jest w formie w piątej minucie, ten ma problem? (24)
Reklama
Reklama
Weszło

Największy samobój mundialu? Teatr Neymara (18)

redakcja
10
Największy samobój mundialu? Teatr Neymara (18)
Reklama
Weszło

To co sąsiad, zabierzemy się razem? (16)

redakcja
9
To co sąsiad, zabierzemy się razem? (16)
Reklama
  • 1
  • 2