Wszyscy chcą Iordanescu. Tylko że Iordanescu nikogo nie chce
Edward Iordanescu od blisko roku od momentu zwolnienia z Legii pozostaje bez pracy, chociaż na pewno wkrótce się to zmieni. O Rumuna (od razu przepraszamy, że tak go nazywany) zabiegają kluby ze wszystkich zakątków świata i on sobie przebiera w ofertach. Jak widać, specjalnie mu się nie śpieszy i czeka na tę, która spełni jego oczekiwania. Legia może żałować, że wypuściła z rąk takiego fachowca. Swoją drogą czapki z głów (te pożyczone od Jovićevicia) przed tymi, którzy namówili Iordanescu do pracy przy Łazienkowskiej, […]