Andreou bliski odejścia z Widzewa. Poprosił, by nie grać z Motorem

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

27 lipca 2026, 00:21 • 3 min czytania 1

Reklama
Andreou bliski odejścia z Widzewa. Poprosił, by nie grać z Motorem

W pierwszej kolejce nowego sezonu Ekstraklasy Widzew Łódź zremisował u siebie z Motorem Lublin 2:2. Podopieczni Aleksandara Vukovicia momenty lepszej gry przeplatali z tymi słabszymi. Po ostatnim gwizdku trener Widzewa skomentował występ swojej drużyny, a także wyjaśnił absencje w kadrze meczowej Streliosa Andreou i Andiego Zeqiriego.

Reklama

Kibice Widzewa oczekują od swojej drużyny znacznie lepszych wyników w porównaniu z poprzednim sezonem, kiedy do samego końca walczyła o utrzymanie. Nowy sezon ekipa z Łodzi rozpoczęła od remisu z Motorem, który wyszedł na prowadzenie już w 13. minucie po pechowej interwencji Sebastiana Bergiera. Gong w postaci trafienia samobójczego pobudził podopiecznych Vukovicia, którzy jeszcze przed upływem pół godziny gry odwrócili wynik i wyszli na prowadzenie.

Po zmianie stron do głosu znowu doszedł Motor i w 49. minucie wyrównał Ndiaye, który mógł ten mecz zakończyć z większą liczbą goli. Żadnych trafień kibice już jednak nie zobaczyli i skończyło się wynikiem 2:2.

Stelios Andreou bliski transferu. Odejdzie z Widzewa po jednym sezonie

– Mecz nie wyglądał tak, jak sobie wyobrażaliśmy. Zaliczyliśmy słabe wejście. Dobrze zareagowaliśmy po straconej bramce, po której zaczęliśmy grać i staliśmy się stroną dominującą. Udało się strzelić dwie bramki. Największą zagadką dla mnie jest początek drugiej połowy, który był bardzo słaby w naszym wykonaniu. Nie było doskoku, nie było reakcji i agresywności. Do tego błędy z wprowadzeniem piłki do przodu. Kosztowało to nas utratę bramki, a mogło nas kosztować stratę większej ilości goli. Udało nam się jednak wrócić do gry i do normalnego grania – mówił na pomeczowej konferencji prasowej Aleksandar Vuković.

Reklama

– Mieliśmy lepsze sytuacje od sześćdziesiątej minuty do ostatniego gwizdka. Jeżeli wygralibyśmy, to nie do końca mogło to by być zasłużone. Na punkt zasłużyliśmy i należy go szanować. Są rzeczy do poprawy, ale jest też sporo pozytywów, m.in. bramka Fornala, który ostatnio musiał czekać cały sezon na gola. Teraz zdążył go już zdobyć w pierwszej kolejce, a mógł mieć nawet na koncie dwa gole – ocenił trener Widzewa.

Zagadkowe były absencje w kadrze meczowej dwóch zawodników Widzewa: Steliosa Andreou i Andiego Zeqiriego. Pozostawienie poza składem napastnika było decyzją trenera. Vuković zdradził natomiast, że cypryjski stoper jest bliski zmiany barw klubowych.

– Jeżeli chodzi o Steliosa, to są prowadzone rozmowy na temat jego odejścia z klubu. On sam poprosił o to, żeby nie wystąpić, bo ryzykowałby kontuzją lub zamknięciem się na ewentualny transfer zimą z kolejnego klubu, regulują to przepisy – mówił szkoleniowiec Widzewa.

– Andi Zeqiri nie znalazł się w kadrze meczowej na mocy mojej decyzji m.in. po rozmowach odbytych z pionem sportowym, a nawet samym właścicielem – dodał.

Reklama

Do tej pory z Widzewa odeszło dwóch zawodników sprowadzonych w poprzednim sezonie: Dion Gallapeni i Osman Bukari. Andreou może być kolejnym takim piłkarzem – rok temu Widzew zapłacił za niego Charleroi ponad milion euro. W sezonie 2025/26 24-latek wystąpił w zaledwie 18 meczach Ekstraklasy. Dołożył do tego cztery spotkania w Pucharze Polski.

Fot. Newspix

1 komentarz
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Trener Rakowa postawił na 17-letniego bramkarza. Wytłumaczył swoją decyzję

Braian Wilma
3
Trener Rakowa postawił na 17-letniego bramkarza. Wytłumaczył swoją decyzję