Najpierw asysta, a teraz gol. Bukari przypomniał sobie, jak grać w piłkę

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

26 lipca 2026, 23:31 • 2 min czytania 1

Reklama
Najpierw asysta, a teraz gol. Bukari przypomniał sobie, jak grać w piłkę

Osman Bukari wrócił do Serbii i wszystko wskazuje na to, że jest to jego miejsce na ziemi. Zawodnik wypożyczony z Widzewa Łódź znalazł się w podstawowym składzie Crvenej zvezdy na mecz drugiej kolejki Super Ligi, w którym jego nowa-stara ekipa pokonała Vojvodinę, czyli wicemistrza Serbii. Duży udział w tym zwycięstwie miał Bukari, który otworzył wynik spotkania.

Reklama

Od samego początku transfer Bukariego do Widzewa śmierdział na kilometr. Klub z Łodzi zapłacił za niego Austin FC rekordowe, jeśli chodzi o ekstraklasowe warunki, pięć i pół miliona euro. Sęk w tym, że nie było wiele przesłanek, by płacić za niego takie pieniądze, poza tym, że w przeszłości gdzieś pograł i coś postrzelał. Skończyło się na ośmiu występach w Ekstraklasie, zeru przy statystykach goli i asyst, a także wręczaniu kwiatów przed stadionem w Dniu Kobiet.

Osman Bukari z golem w lidze serbskiej

Mimo przebłysków w przedsezonowych sparingach Widzewa, wszystkie strony uznały, że najrozsądniejszym wyjściem będzie rozstanie, nawet tymczasowe. W ten sposób Bukari wrócił do Crvenej zvezdy, do której został wypożyczony do końca sezonu, a Serbowie zapewnili sobie możliwość wykupu.

W przeszłości skrzydłowy był już zawodnikiem drużyny z Belgradu, w której występował w latach 2022-24. Zdobył z nią po dwa mistrzostwa i Puchary Serbii, notując 26 goli i 21 asyst w 80 meczach.

Serbskie powietrze ewidentnie mu służy – już kilka dni po powrocie zaliczył bowiem efektowną asystę. Wystarczyło mu do tego 10 minut wyjazdowego meczu z Larne w ramach drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Mistrz Serbii wygrał z drużyną z Irlandii Północnej 4:0.

Reklama

Szansą na kolejne minuty dla Bukariego było ligowe starcie z wicemistrzem Serbii – Vojvodiną. Skrzydłowy wypożyczony z Widzewa znalazł się w podstawowym składzie i kolejny raz zaznaczył swój udział w meczu, tym razem strzelając gola, który otworzył wynik spotkania. Posiadający serbskie obywatelstwo Ghańczyk wykończył głową dośrodkowanie z lewej strony Bruno Duarte.

Kilka minut później prowadzenie Crvenej zvezdy podwyższył Vasilije Kostov. Choć jeszcze przed przerwą Vojvodina strzeliła gola kontaktowego, to trzy punkty zgarnęła ekipa Bukariego. W doliczonym czasie gry kropkę nad „i” w postaci gola na 3:1 postawił Dimitrije Sarić.

Osman Bukari zakończył swój udział w meczu po 45 minutach.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Andreou bliski odejścia z Widzewa. Poprosił, by nie grać z Motorem

Braian Wilma
1
Andreou bliski odejścia z Widzewa. Poprosił, by nie grać z Motorem

Inne ligi zagraniczne

Reklama