Osman Bukari wrócił do Serbii i wszystko wskazuje na to, że jest to jego miejsce na ziemi. Zawodnik wypożyczony z Widzewa Łódź znalazł się w podstawowym składzie Crvenej zvezdy na mecz drugiej kolejki Super Ligi, w którym jego nowa-stara ekipa pokonała Vojvodinę, czyli wicemistrza Serbii. Duży udział w tym zwycięstwie miał Bukari, który otworzył wynik spotkania.
Od samego początku transfer Bukariego do Widzewa śmierdział na kilometr. Klub z Łodzi zapłacił za niego Austin FC rekordowe, jeśli chodzi o ekstraklasowe warunki, pięć i pół miliona euro. Sęk w tym, że nie było wiele przesłanek, by płacić za niego takie pieniądze, poza tym, że w przeszłości gdzieś pograł i coś postrzelał. Skończyło się na ośmiu występach w Ekstraklasie, zeru przy statystykach goli i asyst, a także wręczaniu kwiatów przed stadionem w Dniu Kobiet.
Osman Bukari z golem w lidze serbskiej
Mimo przebłysków w przedsezonowych sparingach Widzewa, wszystkie strony uznały, że najrozsądniejszym wyjściem będzie rozstanie, nawet tymczasowe. W ten sposób Bukari wrócił do Crvenej zvezdy, do której został wypożyczony do końca sezonu, a Serbowie zapewnili sobie możliwość wykupu.
W przeszłości skrzydłowy był już zawodnikiem drużyny z Belgradu, w której występował w latach 2022-24. Zdobył z nią po dwa mistrzostwa i Puchary Serbii, notując 26 goli i 21 asyst w 80 meczach.
Serbskie powietrze ewidentnie mu służy – już kilka dni po powrocie zaliczył bowiem efektowną asystę. Wystarczyło mu do tego 10 minut wyjazdowego meczu z Larne w ramach drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Mistrz Serbii wygrał z drużyną z Irlandii Północnej 4:0.
Szansą na kolejne minuty dla Bukariego było ligowe starcie z wicemistrzem Serbii – Vojvodiną. Skrzydłowy wypożyczony z Widzewa znalazł się w podstawowym składzie i kolejny raz zaznaczył swój udział w meczu, tym razem strzelając gola, który otworzył wynik spotkania. Posiadający serbskie obywatelstwo Ghańczyk wykończył głową dośrodkowanie z lewej strony Bruno Duarte.
Kilka minut później prowadzenie Crvenej zvezdy podwyższył Vasilije Kostov. Choć jeszcze przed przerwą Vojvodina strzeliła gola kontaktowego, to trzy punkty zgarnęła ekipa Bukariego. W doliczonym czasie gry kropkę nad „i” w postaci gola na 3:1 postawił Dimitrije Sarić.
Osman Bukari zakończył swój udział w meczu po 45 minutach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix