Leicester ma nowego trenera. Odbił się od słynnego klubu

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

16 czerwca 2026, 14:29 • 4 min czytania 1

Reklama
Leicester ma nowego trenera. Odbił się od słynnego klubu

Leicester City dopiero drugi raz w swojej ponad 140-letniej historii rozegra sezon na dopiero trzecim szczeblu. Szybki powrót do Championship ma zaliczyć pod wodzą szkoleniowca, który przed rokiem odbił się od legendarnego klubu. A sezon wcześniej kompletnie nie poszło mu w debiucie w Premier League w roli trenera.

Reklama

Leicester ma nowego trenera

W dziesiątą rocznicę legendarnego mistrzostwa Anglii Leicester City dopiero drugi raz w swojej 142-letniej historii wylądowało w trzeciej lidze. Wcześniej na tak niskim poziomie spędziło jedynie sezon 2008/09. Lisy zaliczyły zresztą drugi spadek z rzędu. Taka sytuacja miała miejsce piąty raz w historii Premier League, a po raz pierwszy drugi rok z rzędu. W sezonie 2023/24 Luton Town jako beniaminek spadło z Premier League, a minione rozgrywki spędziło już na poziomie League One. The Hatters zabrakło punktu do barażów o Championship.

Niewątpliwie Leicester chce powtórzyć historię sprzed 18 lat i tylko jeden sezon spędzić na tak niskim szczeblu. Pomóc zespołowi z King Power ma w tym Russell Martin, z którym klubowe władze podpisały trzyletnią umowę. Szkot wraca do pracy po ośmiu miesiącach przerwy i fatalnym pobycie w Rangers FC. Przed sezonem 2025/26 związał się z The Gers trzyletnim kontraktem, ale zdążył ich poprowadzić w ledwie 17 meczach. Został zwolniony już po 123 dniach, co było najkrótszą kadencją trenera w ponad 150-letniej historii klubu z Ibrox Park.

Reklama

Katastrofa w Glasgow

Choć Martin przeszedł przez dwie rundy eliminacji Ligi Mistrzów, pokonując po drodze Panathinaikos i Viktorię Pilzno, w play-offach zebrał oklep od Club Brugge. Wicemistrzowie Belgii w myśl tytułu nakręconego w ich mieście filmu – najpierw strzelali, potem zwiedzali. Już po 20 minutach prowadzili na Ibrox 3:0. W rewanżu wygrali 6:0, a ostatni gol padł w 50. minucie. Jakby tego było mało, już na przerwę Rangersi schodzili z wynikiem 0:5, a 1:8 w dwumeczu. Spadli więc do Ligi Europy, a fazę ligową zaczęli od porażek z Genkiem oraz Sturmem Graz.

Trzeciej kolejki Martin już nie doczekał, bo tuż po remisie z beniaminkiem, Falkirk, który miał miejsce trzy dni po porażce w Austrii, stracił robotę. Stadion w Falkirk musiał zresztą opuszczać w towarzystwie ochrony. To był siódmy ligowy mecz Rangersów pod wodzą Martina i szósty, którego nie wygrali, choć przegrał w tym czasie tylko ze świetnym w minionym sezonie Hearts. Pokonać zdołali jedynie Livingston, a punkty tracili w starciach z takimi tuzami, jak Motherwell, Dundee FC i St. Mirren. Przynajmniej nie przegrali Old Firm Derby – było 0:0.

Reklama

Zespół po Martinie przejął Danny Rohl, który teraz idzie do Red Bulla Salzburg, a na ławce trenerskiej The Gers zasiądzie Derek McInnes, czyli architekt wicemistrzostwa Hearts. Po raz pierwszy od dziewięciu lat, gdy byli świeżo po powrocie z niebytu, Rangersi skończyli sezon dopiero na trzecim miejscu i muszą zadowolić się jedynie trzecią rundą eliminacji Ligi Europy. W niej zresztą mogą trafić na Jagiellonię.

Nie poszło mu w Premier League

Leicester jest piątym klubem w trenerskiej karierze Martina, z czego trzecim angielskim, a drugim, który poprowadzi na poziomie League One. Jesienią 2019 roku został szkoleniowcem MK Dons i pełnił tę funkcję do lata 2021 roku. Wtedy przeniósł się do Swansea, które była świeżo po przegranym finale play-offów o Premier League. Po sezonie 2022/23, który ponownie skończył w środku tabeli Championship, przejął świeżo upieczonego spadkowicza z Premier League – Southampton. Już w pierwszym sezonie wywalczył ze Świętymi awans do elity.

W lidze, w której zaliczył 125 meczów jako piłkarz, kompletnie mu jednak nie poszło. Po dziewięciu meczach So’ton miało na koncie tylko punkt i to z beniaminkiem z Ipswich. Po domowej klęsce 0:5 ze Spurs w 16. kolejce stracił pracę. Jego zespół takim wynikiem przegrywał już do przerwy. W debiucie w Premier League na ławce trenerskiej udało mu się zdobyć tylko pięć punktów, choć i tak była to niemal połowa dorobku Southampton z tamtego sezonu. W pozostałych 22 meczach Święci zdobyli siedem punktów i niemal otarli się o niechlubny rekord.

Reklama

Zmagania w nowym sezonie Leicester rozpocznie między 7 a 9 sierpnia. Po pierwszej kolejce League One Lisy przystąpią do rozgrywek o Puchar Ligi. Sezon 2026/27 najwcześniej zakończy się dla nich na początku maja. No chyba, że zagrają w barażach o Championship – wtedy ostatni mecz w sezonie zagrają pod koniec tegoż miesiąca.

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama