Sensacja w Częstochowie. Klub pożegnał się z trenerem

Kacper Korpak

16 lipca 2026, 15:20 • 3 min czytania 5

Reklama
Sensacja w Częstochowie. Klub pożegnał się z trenerem

Jeszcze niedawno wydawało się, że najważniejsze dla tego klubu będzie znalezienie sposobu na wyjście z ogromnego kryzysu sportowego. Tymczasem problemów właśnie przybyło. W czwartek doszło do niespodziewanej decyzji, która może mieć wpływ nie tylko na końcówkę obecnego sezonu, ale również na budowę zespołu w kolejnych latach. Klub z PGE Ekstraligi rozstał się ze swoim trenerem.

Reklama

Niespodziewane pożegnanie

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa poinformował o zakończeniu współpracy z Mariuszem Staszewskim. Staszewski pracował w Częstochowie niecałe dwa sezony. Szkoleniowiec objął Włókniarza w grudniu 2024 roku, a w swoim pierwszym sezonie poprowadził zespół do szóstego miejsca w PGE Ekstralidze. Teraz jego przygoda z klubem dobiegła końca w bardzo trudnym momencie.

–  Zarząd Krono-Plast Włókniarza Częstochowa podjął decyzję o zakończeniu współpracy z trenerem Mariuszem Staszewskim. Powodem są rozbieżne wizje dalszego rozwoju drużyny i klubu. Decyzję poprzedziła seria rozmów dotyczących kierunku, w którym Włókniarz ma podążać w kolejnych sezonach – przekazał klub w oficjalnym komunikacie.

Włókniarz przegrywa mecz za meczem

Nie da się jednak uciec od sytuacji sportowej częstochowskiej drużyny. Sezon 2026 jest dla Włókniarza katastrofalny. Zespół poniósł jedenaście kolejnych porażek w PGE Ekstralidze i praktycznie jest pewny spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Już wcześniej było wiadomo, że częstochowianie będą pełnić rolę „chłopca do bicia”. Skład Włókniarza oceniano jako jeden z najsłabszych w całej lidze, a przed sezonem pojawiały się opinie, że drużyna nie ma w składzie ani jednego lidera. Rzeczywistość okazała się jeszcze brutalniejsza. Włókniarz nie był w stanie regularnie zdobywać punktów, a kolejne przegrane sprawiały, że sytuacja w tabeli stawała się coraz bardziej beznadziejna. Nawet nadchodząca faza play-down nie daje już realnych powodów do optymizmu.

Reklama

Seniorzy zupełnie zawodzą. Nikt z czwórki: Lidsey, Tungate, Miśkowiak, Hansen nie trzyma optymalnej formy. Ciężko stwierdzić, czy takim składem Włókniarz byłby w stanie powalczyć o awans do PGE Ekstraligi. Najlepszym zawodnikiem jeśli chodzi o średnią punktową jest Rohan Tungate. Jednak 1.617 punktu na bieg plasuje go zaledwie na 29 miejscu w lidze. W zasadzie pewne jest również, że nikt z seniorów Włokniarza nie znajdzie nowego pracodawcy w elicie na nastepny sezon.

Co ważne, zwolnienie Staszewskiego nie oznacza, że to właśnie on odpowiadał za wszystkie problemy zespołu. W żużlu wynik jest wypadkową wielu elementów: jakości kadry, formy zawodników, kontuzji, przygotowania do sezonu i decyzji podejmowanych przez cały klub. Staszewski w środowisku żużlowym jest uważany za dużego fachowca i z pewnością nie będzie narzekał na brak ofert. Bawić może oficjalny powód rozstania się obu stron. Bo co niby oznaczają rozbieżne wizje dalszego rozwoju?

Reklama

Klub szybko wybierze następcę

Włókniarz zapowiedział, że w najbliższych dniach poinformuje o rozwiązaniach dotyczących dalszego prowadzenia drużyny. Oznacza to, że nowy trener powinien wkrótce przejąć zespół i poprowadzić go do końca rozgrywek. Pytanie czy częstochowska ekipa wybierze, kogoś tylko na ten moment, czy jednak postawi na człowieka, który będzie również odpowiedzialny za wynik klubu w następnych rozgrywkach.

Fot. Newspix

5 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Atletico Madryt bije mundialowy rekord. Ale co z tego?

Kacper Korpak
0
Atletico Madryt bije mundialowy rekord. Ale co z tego?

Polecane

Reklama
La Liga

Atletico Madryt bije mundialowy rekord. Ale co z tego?

Kacper Korpak
0
Atletico Madryt bije mundialowy rekord. Ale co z tego?