Roberto Mancini to jeden z najbardziej uznanych włoskich trenerów. Przed pięcioma laty prowadząc włoską kadrę sensacyjnie zdobył mistrzostwo Europy. Choć był już łączony z powrotem do Sampdorii, to ciągle czeka na właściwy moment. Trudno jednak odmówić, gdy pojawia się możliwość (ponownego) objęcia kadry narodowej. Włoch zdecydował się rozstać ze swoim katarskim pracodawcą i zanosi się na to, że ponownie obejmie najważniejszą drużynę w swojej ojczyźnie.
Chwilowe bezrobocie. Mancini wróci do roli, którą dobrze zna
Choć w Al Sadd Mancini pracował zaledwie od listopada i przejmował drużynę w kryzysie to w Katarze wygrał ligę. W kuriozalnych okolicznościach, bo choć mistrzostwo zapewnił sobie na kolejkę przed końcem, to doszło do zmiany wyniku przez występ nieuprawnionego zawodnika, uwikłanego w kluczowy dla losów sezonu występ (piłkarz innej drużyny niż Al Sadd). Na mocy umowy do końca sezonu z możliwością przedłużenia o kolejne dwa lata dorobił się pięciu milionów euro.
Drużyna z Roberto Firmino czy Akramem Afifem była w momencie przejęcia przez Włocha dopiero na szóstej lokacie. Misja została jednak wykonana. Dodatkowo, w rozgrywkach Azjatyckiej Ligi Mistrzów pokonał on znacznie młodszego rodaka Simone Inzaghiego z Al-Hilal i zespół z Kataru zakończył rozgrywki na ćwierćfinale. Sezon został uratowany, ale nadeszła pora na pożegnanie.
𝐒𝐡𝐨𝐫𝐭 𝐛𝐮𝐭 𝐯𝐚𝐥𝐮𝐚𝐛𝐥𝐞 𝐭𝐢𝐦𝐞 , 𝐰𝐢𝐭𝐡 𝐥𝐨𝐭𝐬 𝐨𝐟 𝐠𝐫𝐞𝐚𝐭 𝐦𝐞𝐦𝐨𝐫𝐢𝐞𝐬 . 𝐓𝐡𝐚𝐧𝐤 𝐲𝐨𝐮 𝐌𝐢𝐧𝐜𝐢𝐧𝐢 , 𝐰𝐞 𝐡𝐨𝐩𝐞 𝐭𝐡𝐞 𝐬𝐭𝐨𝐫𝐲 𝐰𝐢𝐥𝐥 𝐜𝐨𝐧𝐭𝐢𝐧𝐮𝐞 𝐬𝐨𝐦𝐞 𝐝𝐚𝐲 .
𝐀𝐥𝐥 𝐭𝐡𝐞 𝐛𝐞𝐬𝐭 𝐢𝐧 𝐲𝐨𝐮𝐫 𝐧𝐞𝐱𝐭 𝐜𝐡𝐚𝐥𝐥𝐞𝐧𝐠𝐞… pic.twitter.com/cHK4lCvxjy— 🏆 #83 Al Sadd SC | نادي السد (@AlsaddSC) June 13, 2026
– Witajcie, to wideo jest dla wszystkich fanów Al Sadd. Za wsparcie przez okres trwania tego sezonu, gdzie udało nam się odzyskać kilka pozycji i wygrać mistrzostwo. Dziękuję dyrektorom, którzy pomogli mi, a także asystentom za to, że pomogli mi się zintegrować z zespołem. Dziękuję też fantastycznym zawodnikom za pracę na boisku i poza nim, za to, że dawali z siebie wszystko dla naszego zespołu (…) Chciałbym też życzyć wszystkiego dobrego dla reprezentacji Kataru na mistrzostwa świata w USA. Dziękuję za wszystko, będziecie w moim sercu.
Co teraz? 61-latek ma objąć włoską kadrę. Ponownie, bowiem prowadził ją już w latach 2018-2023. Zapisał się na zawsze w historii włoskiej piłki, wygrywając w czasie pandemii mistrzostwo Europy, mając u boku Gianlucę Viallego, inną legendę calcio oraz Sampdorii, równolegle walczącą wtedy z nowotworem.
Mancini ma podpisać umowę do 2030 roku. Na jej mocy rocznie zarobi trochę mniej niż w Katarze, bowiem 2 miliony euro. Włosi nie pojechali na trzy ostatnie turnieje mistrzostw świata. W 2022 za Manciniego odpadli w półfinale baraży po sensacyjnej porażce z Macedonią Północną. Piłkarze z Bałkanów finalnie po raz pierwszy pojechali na wielką imprezę mistrzowską.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix