Ekstraklasa 12. Kolejka

Mateusz Legowski 74"
Mbaye Ndiaye 87"
Sebastian Kerk 45"
Marcel Regula 48"

Niezniszczalni 2.0? Motor znów przegrywał i znów zapunktował

Adrian Mańko

23 października 2026, 19:55 • 4 min czytania 2

Reklama
Niezniszczalni 2.0? Motor znów przegrywał i znów zapunktował

Czyżby na naszych oczach rodziła się druga wersja lubelskich „Niezniszczalnych”? Ta Mateusza Stolarskiego to już historia, ale ekipa Mariusza Misiury w trzech ostatnich meczach zdobyła 7 punktów, choć w każdym z tych spotkań przegrywała. W piątek w meczu z Zagłębiem Lubin żółto-biało-niebiescy byli już w naprawdę trudnym położeniu, ale wygrzebali się ze stanu 0:2. 

Reklama

Bardzo długo najciekawszym momentem pierwszej połowy był rzut karny dla gości, który ostatecznie został odwołany. Po interwencji wślizgiem Tina Plavoticia sędzia Mateusz Jenda chwilę się namyślał, ale w końcu wskazał na wapno. Niebawem został jednak zaproszony przed monitor i błyskawicznie wycofał się z pierwotnej decyzji.

Gol do szatni

I wydawało się, że ten moment meczu będzie definiował nam pierwszą odsłonę. Aż nadszedł doliczony czas gry. Piłka trafiła na lewą stronę do Marcela Reguły. Kamil Lukoszek atakował go z agresją na poziomie gołąbka pokoju. Dośrodkowaną piłkę głową strącił Bartosz Bereszyński – strącił jednak wprost na nogę do Sebastiana Kerka. Niemiec uderzył wprawdzie w sam środek bramki, ale piłka odbiła się Plavoticia i kompletnie zmyliła Gaspera Tratnika. Skromnie wypełniony sektor gości mógł fetować prowadzenie „Miedziowych”. Bramka formalnie na konto Kerka, ale realnie autorem tego trafienia był rykoszet, bo Tratnik nawet z zawiązanymi czarną opaską oczami odbiłby uderzenie byłego zawodnika Widzewa.

Reklama

Gol z szatni

Dostał Motor bramkę w końcówce pierwszej połowy, dostał również na początku drugiej. Długie podanie z rzutu wolnego trafiło na głowę Michała Nalepy, który zgrał na 15 metr. Czyhający na takie podanie Reguła uderzył bez zastanowienia. Soczysty, płaski strzał reprezentanta Polski był całkowicie poza zasięgiem Tratnika.

Reklama

Motor po drugiej straconej bramce wyraźnie nie potrafił się otrząsnąć. Po chwili w zamieszaniu pachniało trafieniem numer 3 dla ekipy Leszka Ojrzyńskiego, ale ostatecznie żółto-biało-niebiescy wykaraskali się z tego obronną ręką i bez wskazania sędziego na punkt karny.

Motor wrzuca wyższy bieg

Gospodarze z czasem systematycznie zaczęli jednak przesuwać ciężar gry pod bramkę Zlatana Alomerovicia. Serbski golkiper został dwukrotnie zatrudniony przez Rony’ego Lopesa oraz raz przez Lukoszka, ale wszystkie te uderzenia bardzo pewnie wybronił. Bez wątpienia trochę ożywienia wniosły zmiany przeprowadzone przez trenera Mariusza Misiurę. Poprzeczka nie wisiała jednak wysoko, bo Motor prezentował się przez pierwszą godzinę gry zwyczajnie bardzo kiepsko.

W 74. minucie to właśnie jeden ze zmienników Motoru tchnął w zespół nową energię i wiarę w punkty. Mateusz Łęgowski znalazł się w polu karnym Zagłębia i wykorzystał koszmarny, techniczny błąd Nalepy. Nalepy, który do tego momentu rozgrywał naprawdę dobry mecz.

Reklama

Nalepa błyskawicznie mógł się zrehabilitować pod bramką przeciwnika, ale po wrzutce z rzutu wolnego główkował nad poprzeczką.

Pochwaliliśmy Misurę za zmiany i warto również dorzucić dobre słowo za to, że szkoleniowiec Motoru nie zdjął z boiska Mbaye Jacquesa Ndiaye. Senegalczyk wyglądał koszmarnie i był prawdopodobnie najgorszym zawodnikiem na boisku, ale to właśnie on w kluczowym momencie nie zawiódł. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najpierw strzelił w Alomerovicia, ale po chwili z bliska dobił piłkę już wprost do siatki. Arena Lublin oszalała ze szczęścia.

Reklama

Końcówka spotkania nie przyniosła już zmiany rezultatu. Zagłębie może czuć niedosyt, bo było bliskie wywiezienia z Lublina kompletu punktów, ale w sumie samo jest sobie winne.

5
Tratnik
5
Luberecki
4
Plavotic
4
Bereszynski
4
Lukoszek
3 -
Bourhane
yellow-card
3
Aiko
4
Simon
6
Lopes
4
Ndiaye
1
3
Czubak
yellow-card

Zmiany:

icon-swap
Mateusz Legowski
5
Makan Aiko
1
icon-swap
Fabio Ronaldo
Karol Czubak
icon-swap
Alioune Oumar Tall
Christopher Simon
icon-swap
Thomas Santos
Kamil Lukoszek
icon-swap
Mateusz Posmyk
Filip Luberecki

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony
Reklama

fot. Newspix

2 komentarze
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
piątek, 23 października 2026 18:00

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama