Real od niechcenia pokonał Rayo. Wynik lepszy niż gra

Jan Broda

Autor:Jan Broda

12 września 2026, 23:37 • 3 min czytania 0

Reklama
Real od niechcenia pokonał Rayo. Wynik lepszy niż gra

Dokładnie 30 lat czeka Rayo na zwycięstwo na Bernabeu – no i jeszcze trochę sobie poczeka. Trudno zresztą, żeby było inaczej, bo piłkarze z Vallecas, jak na grzecznych gości przystało, wcale nie zamierzali psuć gospodarzom domowej uroczystości. Wprost przeciwnie. Wodzirejem całej imprezy został Kylian Mbappe.

Reklama

A przynajmniej tak to wyglądało w pierwszej połowie. W drugiej bowiem Real stracił kontrolę nad meczem i momentami robiło się nerwowo, jednak zaliczka wypracowana przed przerwą i tak wystarczyła, by w miarę spokojnie dowieźć prowadzenie do końca.

Inna sprawa, że Królewscy wyglądali tak, jakby chcieli zakończyć spotkanie już po pierwszym kwadransie. Inna sprawa, że mieli ku temu uzasadnione powody, bo na tablicy wyników było już wtedy 2:0. Ktoś powie, że nie byłoby tych dwóch bramek, gdyby nie Kylian Mbappe, który najpierw zamienił karnego na gola, a potem asystował przy trafieniu Carrerasa. My jednak powiemy, że to przede wszystkim zasługa niejakiego Floriana Lejeune – Francuz maczał palce przy obydwu bramkach.

To właśnie stoper Rayo sfaulował w polu karnym Carrerasa, co skutkowało jedenastką, by chwilę później podać do nikogo na własnej połowie, po czym Real wyprowadził błyskawiczną kontrę. Zresztą, zobaczcie sami:

Reklama

Real od niechcenia pokonał Rayo. Wynik lepszy niż gra

Przed przerwą jeszcze Real ponownie popisał się swoją specjalizacją, czyli grą z kontrataku. Vinicius napędził akcję lewą stroną boiska i dograł do lepiej ustawionego Bellinghama, a ten podwyższył na 3:0. I… to by było na tyle.

Reklama

Mourinho i spółka najwyraźniej zadowolili się trójbramkową przewagą i, niczym syte koty, nie mieli apetytu na więcej. Po przerwie więc oddali inicjatywę Rayo. A Rayo z tego chętnie korzystało. Tuż po wznowieniu gry do siatki trafił Sergio Camello. Hiszpan jest wyjątkowo skuteczny w tym sezonie. Dość powiedzieć, że na 10 strzałów aż 6 z nich wylądowało w siatce.

Real w drugiej połowie przypominał zblazowanego geniusza, któremu się nie chce, bo wie, że i tak mu się uda minimalnym nakładem sił. Założenie być może nawet i słuszne z punktu widzenia gospodarowania siłami, ale nie przypadło ono do gustu kibicom na Bernabeu, którzy od oklasków w pierwszej połowie przeszli do gwizdów po przerwie.

Dopiero w końcówce Królewscy postawili kropkę nad „i”. Drugiego gola dołożył Mbappe, ustalając końcowy wynik na 4:1. Z pozoru więc wszystko jest w jak najlepszym porządku – wysoka wygrana nad outsiderem. W rzeczywistości jest równie sporo sygnałów ostrzegawczych. To nie pierwszy raz za kadencji Mourinho, gdy Real traci inicjatywę po świetnym początku.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Lech powinien zacząć martwić się o Palmę? „To nie ten sam poziom”

Mikołaj Duda
3
Lech powinien zacząć martwić się o Palmę? „To nie ten sam poziom”

La Liga

Reklama
La Liga

„Mój styl był podobny do Lewandowskiego”. Kluivert wspomina karierę

Wojciech Piela
0
„Mój styl był podobny do Lewandowskiego”. Kluivert wspomina karierę
La Liga

Barcelona ma ogromne zaległości. 167 milionów euro zobowiązań

Kacper Korpak
13
Barcelona ma ogromne zaległości. 167 milionów euro zobowiązań
La Liga

Messi kupuje klub z zaplecza La Liga! Ambitne plany Argentyńczyka

Adrian Mańko
18
Messi kupuje klub z zaplecza La Liga! Ambitne plany Argentyńczyka
La Liga

Fani Realu Madryt przeciwni inwazji na Ceutę

AbsurDB
12
Fani Realu Madryt przeciwni inwazji na Ceutę