Po siedmiu latach z Milanem żegna się jeden z najważniejszych zawodników tego klubu ostatnich lat – Rafael Leao. Portugalczyk tuż przed odejściem z ekipy Rossonerich udzielił wywiadu, w którym zaznaczył, że jego miłość do mediolańskiego klubu nie ustanie.
Rafael Leao w Galatasaray. Opuszcza Milan po siedmiu latach
Szczyt przygody Leao na San Siro przypada na sezon 2021/2022. Wtedy Milan wygrał mistrzostwo Włoch, a portugalski zawodnik został wybrany MVP Serie A. Rok później wraz z drużyną zaszedł do półfinału Ligi Mistrzów, ale potem było już tylko gorzej. Choć indywidualnie piłkarz dostarczał gole i asysty, to drużynowo Milanowi szło już słabiej i piłkarze musieli mierzyć się z krytyką.
Tego lata w klubie doszło do sporej rewolucji. Massimiliano Allegriego na stanowisku trenera zastąpił Ruben Amorim i zaczął układać klocki po swojemu. W układance zabrakło miejsca dla Leao – uznano, że skoro już zmienia się tak wiele, to warto pożegnać też największą gwiazdę, co do formy i zaangażowania której zaczęły pojawiać się coraz większe zastrzeżenia.
Sam piłkarz w czerwcu, jeszcze przed startem mistrzostw świata, udzielił wywiadu, w którym jasno zaznaczył, że jego czas w Milanie już się skończył. Problem w tym, że lato trwało, a oferty z najlepszych klubów Europy wcale nie nadchodziły. Na finiszu okienka o Portugalczyka rywalizowały dwie ekipy – Galatasaray oraz Aston Villa.
Ostatecznie piłkarz wybrał transfer do Turcji. Klub ze Stambułu zapłaci Milanowi 45 milionów euro odstępnego plus bonusy. Sam piłkarz ma dostać pensję sięgającą nawet 15 milionów euro rocznie.
Leao: „Moja miłość do Milanu nie wyczerpie się nigdy”
W piątkowy wieczór Rossoneri pokonali u siebie 2:0 Venezię, a Leao pojawił się na trybunach, żeby pożegnać się z drużyną i kibicami przed wylotem nad Bosfor. Po spotkaniu udzielił wywiadu Sky, w którym opowiedział nieco o swoich odczuciach.
– To trudny moment. Pożegnałem się z kolegami po spędzeniu z nimi siedmiu lat. Klub zawsze mi pomagał i sprawił, że zrozumiałem, co to znaczy być na wysokim poziomie i reprezentować tak wielką ekipę jak Milan. Nadszedł czas, by się pożegnać. Chciałbym uczynić to w inny sposób, może wychodząc jeszcze raz na boisko wobec kibiców, którzy dużo mi pomogli. Zwłaszcza w trudnych chwilach. Na pewno będę w historii klubu, bo wiem, co tutaj zrobiłem. Zabiorę w swoim sercu wszystkich, którzy mi pomogli. Mogę im wyłącznie podziękować – powiedział 27-latek.
I kontynuował: – To nie jest miłość, która dobiega końca, ponieważ moja miłość do Milanu nie wyczerpie się nigdy. Będę śledził losy kluby z daleka. Do końca będę wspomniał wspólne trofea, bo to są rzeczy, które zostają w sercu najmocniej. W takich chwilach trzeba podjąć decyzję. Milan zawsze pozostanie Milanem – wielką drużyną z wielkim trenerem. Spędziliśmy razem niewiele czasu, ale Amorim jest świetny i może sięgnąć z zespołem po istotne rzeczy. Lubię jego piłkę. Życzę klubowi jak najlepiej.
– Najważniejsze, żeby Milan był jak najwyżej i wygrywał. Życie to są cykle. Dużo płakałem, ale to normalne. Emocje mogą się pojawić – zakończył Portugalczyk.
W ciągu siedmiu lat w Milanie Leao rozegrał 291 meczów, w których strzelił 80 goli oraz zanotował 65 asyst. Wygrał z drużyną mistrzostwo Włoch w 2022 roku i Superpuchar 2024.