PZPN się chwali. A to… najgorsza frekwencja w historii

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

18 września 2026, 19:38 • 2 min czytania 5

Reklama
PZPN się chwali. A to… najgorsza frekwencja w historii

Polskie piłkarki odpadły z mundialu do lat 20, rozgrywanego w naszym kraju. Zawodniczki Marcina Kasprowicza po golu w końcówce przegrały 0:1 w 1/8 finału z Kolumbią. PZPN chętnie podaje frekwencję na meczach Polek, w czwartek poinformował, że ta na spotkaniu z Kolumbią była rekordowa. Ale jednocześnie, jak sprawdził nasz kolega z redakcji, to najgorsza rekordowa liczba widzów na spotkaniu gospodyń w historii. 

Reklama

Powiedzieć, że PZPN umiarkowanie zadbał o promocję imprezy w Polsce, to jak stwierdzić, że Mateusz Fornalczyk bywa na boisku nadpobudliwy. Frekwencja na spotkaniach Polek wyglądała tak:

Argentyna (3:0), w grupie, Katowice – 4401 widzów.

Meksyk (2:1), w grupie, Katowice – 2832 widzów.

Benin (4:1), w grupie, Bielsko-Biała – 4002 widzów.

Reklama

Kolumbia (0:1), 1/8 finału, Bielsko-Biała – 5026 widzów.

PZPN chwali się rekordem frekwencji na meczu Polska – Kolumbia. Sprawdziliśmy – tak źle nie było nigdy

Ten ostatni wynik PZPN w swoich mediach społecznościowych przedstawił w czwartek jako rekord frekwencji na meczu Polek.

Reklama

Co do samego faktu – zgoda. Ale czy jest się czym chwalić?

Nasz redakcyjny kolega Marek, którego znacie jako AbsurDB, postanowił sprawdzić, ile wynosiła rekordowa frekwencja na meczu gospodyń podczas poprzednich MŚ kobiet do lat 20. Taka impreza odbyła się po raz pierwszy w 2002 roku. Wnioski są brutalne – tak słabej liczby kibiców nie było NIGDY. Tutaj szczegóły:

Reklama

„Rekord historyczny, pewnie nigdy nie zostanie pobity” – podsumowuje Marek. I ma rację.

Pozostaje mieć nadzieję, że w PZPN-ie pojawi się jakaś refleksja na temat promowania tego typu imprez w przyszłości.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
5 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama