No i nie zostanie Stal Mielec nową Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Jeszcze niespełna miesiąc temu Jacek Klimek otwarcie opowiadał, jak to chciałby, żeby ekipa z Podkarpacia została klubem filialnym któregoś z ekstraklasowych bogaczy. Negocjacje nie potoczyły się pomyślnie i – przynajmniej na razie – zrezygnowano z takiej koncepcji.
Pod koniec marca Jacek Klimek w jednym z programów na antenie TVP Sport otwarcie przyznawał o zrobieniu ze Stali Mielec klubu filialnego na wzór Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Nawet chwalił się, że podjął już negocjacje z czterema chętnymi i podawał atuty, jakie mogłyby skłonić potencjalnego zainteresowanego do współpracy z ekipą z Solskiego.
Stal Mielec chce być klubem filialnym. „Czterech chętnych z Ekstraklasy”
Kilka tygodni pózniej sytuacja wygląda już kompletnie inaczej. Jacek Klimek w ogóle już nie ma takich planów i tak naprawdę to wszyscy źle zinterpretowali jego słowa.
Klimek zmienił zdanie. „Tych scenariuszów już nie ma”
Teraz prezes Stali Mielec zabrał głos na kanale PDK Live, gdzie wyjaśnił, że kreślony przed niego scenariusz nie istnieje z powodu nieudanych negocjacji i klubów, które chcą mocniej inwestować w swoje rezerwy.
– Na dzisiaj tych scenariuszów już nie ma, ponieważ dwa kluby, z którymi rozmawialiśmy, będą bardzo mocno inwestować w swoje rezerwy. Wcześniej czy później chciałyby je mieć w 1. lub w 2. lidze – stwierdził Jacek Klimek.
Jednocześnie były kandydat na prezydenta Mielca wyjaśnił, że wszyscy źle zrozumieli jego słowa, a jemu chodziło o klub filialny, ale taki nie do końca. Taki tylko trochę filialny.
– Słowo „filialny” też trochę za mocno zabrzmiało, bo z danego klubu można wypożyczyć w trakcie sezonu tylko trzech zawodników, więc mowa tu była o wsparciu trzema piłkarzami i jakąś tam penetracją rynku na Podkarpaciu.
Stal Mielec wciąż walczy o utrzymanie, mimo że w ostatnich tygodniach znacząco poprawiła swoją sytuację. Wygrała aż pięć z siedmiu spotkań, dzięki czemu nabrała nieco spokoju, ale i tak musi oglądać się za siebie. Zajmuje 15. miejsce w tabeli z przewagą pięciu punktów nad strefą spadkową. Może ona jednak stopnieć do trzech oczek, jeśli Górnik Łęczna w meczu kończącym 29. serię gier pokona Miedź Legnicę.
Czytaj więcej na Weszło:
- Tłum na trybunach i dwie różne połowy. Wisła ma cenny remis!
- Brak trenera i brak punktów. Stal przegrała z Chrobrym
- Piłkarz Wisły: Atmosfera w Krakowie całkowicie mnie pochłonęła
Fot. Newspix