Pożegnanie po 17 latach. Kapitan odchodzi z Evertonu

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

15 maja 2026, 12:11 • 2 min czytania 1

Reklama
Pożegnanie po 17 latach. Kapitan odchodzi z Evertonu

To smutny moment dla wszystkich kibiców Evertonu. Jak poinformował klub z Liverpoolu, z drużyną wkrótce pożegna się 37-letni Seamus Coleman. Irlandczyk bronił barw The Toffees od stycznia 2009 roku.

Reklama

W komunikacie Evertonu czytamy:

– Seamus Coleman – jeden z najwybitniejszych piłkarzy i kapitanów Evertonu – ogłosił, że jego obfitująca w sukcesy kariera zawodnicza w klubie, trwająca przeszło siedemnaście lat, dobiegnie końca wraz z wygaśnięciem jego kontraktu w przyszłym miesiącu.

Reklama

Seamus Coleman odejdzie z Evertonu po wygaśnięciu kontraktu

Jako się rzekło, Coleman dołączył do Evertonu w 2009 roku i już się z tego klubu nie ruszał, nie licząc krótkiego wypożyczenia do Blackpool. W sumie Irlandczyk zanotował w ekipie z niebieskiej części Liverpoolu aż 433 występy we wszystkich rozgrywkach, w tym 372 mecze w Premier League. W całej historii klubu tylko dziewięciu zawodników wybiegło na boisko w większej liczbie spotkań. Dokładnie tyle samo występów co Coleman zaliczył słynny Dixie Dean. No ale Irlandczyk przeskoczy legendarnego goleadora już 17 maja, ponieważ ma się pojawić na murawie w domowym meczu Evertonu z Sunderlandem.

W tym sezonie Coleman spędził na boisku tylko kilkanaście minut w Premier League, zresztą w poprzedniej kampanii również grał bardzo rzadko (prześladowały go urazy). Klub zapewni mu jednak przestrzeń do godnego pożegnania z kibicami.

– Chcę podziękować kibicom za ich niewiarygodne wsparcie. Pomogliście mi na więcej sposobów, niż potraficie sobie wyobrazić – przyznał Coleman w rozmowie z klubowymi mediami. – Zawsze starałem się stawiać Everton na pierwszym miejscu, moje życie bez was nie byłoby takie samo. Mieszkam w tym mieście, codziennie was spotykam. Waszą miłość dla klubu wnosiłem ze sobą do szatni. Próbowałem zawsze tłumaczyć chłopakom ile Everton znaczy dla ludzi. 

fot. NewsPix.pl

Reklama
1 komentarz
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
13
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Piłka nożna

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
13
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”