Praca w Realu Madryt bywa bardzo stresująca, zwłaszcza, gdy przytrafi się seria niekorzystnych rezultatów. W tej części Madrytu nie ma nic ważniejszego od zwycięstw. Przekonuje się o tym Xabi Alonso, który od pewnego czasu ciągle stawiany jest pod ścianą. Według najnowszych doniesień, dostał on (przynajmniej w medialnej teorii) kilkanaście dni spokoju.
Xabi Alonso i niełatwa sztuka trenowania w Realu
Gdy kończyła się druga kadencja Carlo Ancelottiego, dla wielu fanów możliwe przybycie Xabiego Alonso wydawało się łykiem wody na pustyni dla spragnionego. Potrzebny był nowy impuls, aby zespół prezentował się lepiej, bo potencjał był ogromny. W szeregi zespołu wkradła się jednak stagnacja, wypalenie i zmęczenie.
I choć młody trener faktycznie objął Królewskich, to nie ma on łatwego zadania. W Klubowych Mistrzostwach Świata odpadł w półfinale po nokaucie ze strony PSG.
W La Liga start był obiecujący – madrytczycy wygrali wszystkie sześć pierwszych spotkań, ale mistrz Niemiec z Bayerem Leverkusen od początku listopada tydzień w tydzień zaczął być kwestionowany. Real wpadł w widoczny dołek formy.
❗️Xabi Alonso knows his plan vs. Atletico was not right. Since then, the team has won five games in a row.
The manager reflected on the result to be better. @marca pic.twitter.com/yRnqJhPL7O
— Madrid Xtra (@MadridXtra) October 27, 2025
Wszystko zaczęło się od przegranej 0:1 na Anfield z Liverpoolem. Tamto spotkanie powinno zakończyć się wielką porażką Królewskich, a przecież… The Reds byli wtedy pogrążeni w wielkim kryzysie. Sytuację ratował Courtois. Zanotował osiem obron, a kilka z nich najwyższej klasy. Od tego czasu Real zanotował trzy remisy i dwie kolejne porażki. Wyniki po listopadowej przerwie na kadrę postawiły Alonso mocno pod ścianą.
W niektórych kręgach panuje przekonanie, że progres drużyny 44-latka jest praktycznie niezauważalny i trudno wiązać z nim większe nadzieje. Real Madryt to klub, w którym nie ma miejsca na oczekiwanie. Tu trzeba dowozić od razu. Ostatnie wygrane – z Alaves oraz trzecioligową CF Talaverą przekonujące nie były i to martwi wielu sympatyków. Ale nie tylko. Pojawiały się także medialne głosy o podziale w drużynie. Część piłkarzy ma być niezadowolonych.
🚨 BREAKING: Real Madrid have decided to KEEP Xabi Alonso as the team’s coach until the Supercopa, which will be his real test.
Unless „an absolute disaster” happens against Sevilla or Betis, Xabi will STAY. @La_SER pic.twitter.com/nW67DqJK3b
— Madrid Zone (@theMadridZone) December 17, 2025
Na razie jednak Xabi ma czas. Według radia Cadena SER, pracę może mu zabrać tylko absolutna katastrofa w nadchodzących meczach z drużynami z Andaluzji. Dwa domowe spotkania, odpowiednio z Sevillą i Realem Betis odbędą się na przełomie roku, z czego mecz z Verdiblancos to ostatni przed Superpucharem Hiszpanii.
Rozgłośnia sugeruje, że to właśnie wyjazd do Arabii Saudyjskiej ma być prawdziwym testem dla szkoleniowca. W pierwszej połowie stycznia czeka go mecz derbowy z Atletico Madryt, a w przypadku korzystnego wyniku – z wygranym starcia FC Barcelona kontra Athletic. Wydaje się, że korzystne rezultaty w spotkaniach do tego czasu zapewnią mu pewien kredyt zaufania.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Lewandowski wybierze MLS? Jest po rozmowach z trenerem
- Trudności Realu w końcówce z Talaverą
- Dominik Livaković… odmówił gry
Zajrzyj do innych materiałów związanych z Realem Madryt.
Fot. Newspix