W dziesięciu występach dla Porto strzelił trzy gole i ma trzy asysty. Każdy z ostatnich pięciu ligowych występów Oskara Pietuszewskiego to bramka albo ostatnie podanie. 17-latek błyszczy po transferze do Portugalii, a w Porto wszyscy są nim zachwyceni. Świadczą o tym wypowiedzi rozmówców Macieja Frydrycha, który na łamach „Przeglądu Sportowego” napisał duży tekst pt: „Pietuszewskomania”. Polak już teraz jest porównywany do największych piłkarzy, a także do… bohatera „Diuny”.
Ostatnich pięć ligowych występów Pietuszewskiego? Najpierw asysta w meczu z Rio Ave, później strzelił po golu Arouce, Benfice i Moreirense, a ostatnio dołożył również asystę w spotkaniu przeciwko Bradze. Dlatego słowa o Pietuszewskim, które w swoim tekście przytacza Frydrych, nie mogą aż tak bardzo dziwić.
Portugalczycy porównują Pietuszewskiego do Cristiano Ronaldo, Jamesa Rodrigueza i bohatera „Diuny”
– Jestem pod wrażeniem meczu z Benfiką. Otamendi myślał w tym spotkaniu po polsku niemiecku czy chorwacku, ale „Piet” zagrał jak Brazylijczyk. Przypominał Ricardo Quaresmę. To niezapomniana chwila. Trzymam kciuki, by Oskar był kimś w rodzaju Kwisatz Haderach, a nie kolejnym dobrym graczem, który od czasu do czasu wyciąga królika z kapelusza – mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” dziennikarz Pedro Malaco.
Kwisatz Haderach to w „Diunie” mityczna postać, mężczyzna o wybitnych zdolnościach i potężnym umyśle, który radzi sobie dużo lepiej niż zwykli ludzie.
Inny z portugalskich dziennikarzy mówi Frydrychowi, że Pietuszewski przypomina mu Jamesa Rodrigueza, który jako 19-latek świetnie prezentował się w Porto, a jeden ze skautów porównuje Oskara do młodego Cristiano Ronaldo, gdy ten błyszczał w Sportingu. Chodzi, jak czytamy, o budowę ciała, szybkość, drybling, ale też mentalność.
Inny dziennikarz, spytany o Pietuszewskiego, cytuje znany w Portugalii wiersz o miłości, która jest ogniem.
Ten entuzjazm nieco studzi Costinha. – On ma talent, by być bardzo ważnym zawodnikiem Porto. Ale nie jest jeszcze Quaresmą czy Rodriguezem. Chciałbym, żeby doszedł do tego poziomu, bo jak na 17-latka, to, co pokazuje teraz w meczach, jest fantastyczne – mówi w tym samym tekście „Przeglądu Sportowego” wielokrotny reprezentant Portugalii.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Dobrzycki kupi sobie awanse. Handel licencjami kwitnie
- Legia jest słaba, ale utrzyma się w lidze [KOMENTARZ]
- Rzut rożny? Dla rywali Legii to wciąż wielki prezent