Polak pracuje na transfer. Pomógł sobie kolejną asystą [WIDEO]

Mikołaj Duda

10 maja 2026, 16:14 • 2 min czytania 8

Reklama
Polak pracuje na transfer. Pomógł sobie kolejną asystą [WIDEO]

Wszystko wskazuje na to, że to ostatnie tygodnie Polaka w obecnych barwach. Jego kontrakt wkrótce wygaśnie, a konkretne zainteresowanie jego usługami przejawia jeden z klubów Bundesligi. Właśnie zrobił kolejny krok w stronę sportowego awansu. Zaliczył trzecią asystę w tym sezonie. A sam gol naprawdę pierwszorzędnej urody.

Reklama

Już w lutym niemiecki BILD informował, że Werder Brema zainteresował się Michałem Karbownikiem, któremu wraz z końcem bieżącego sezonu wygasa kontrakt z Herthą Berlin. Żeby doszło do takiego ruchu pierwszym warunkiem miało być utrzymanie potencjalnego nowego klubu Polaka w Bundeslidze. I to ostatnio się wydarzyło. Były piłkarz Legii ma ambicje, by występować w zespole z najwyższej klasy rozgrywkowej, a już wiadomo, że jego Herthcie sztuka awansu w tym roku się nie uda.

Polak latem trafi do Bundesligi. Na jej zapleczu zaliczył asystę przy pięknym trafieniu

Utrzymanie Werderu w gronie najlepszych niemieckich drużyn praktycznie przesądza, że Michał Karbownik trafi do klubu, z którego do Berlina wypożyczony jest Dawid Kownacki. Mimo to lewy obrońca wciąż stanowi o sile Herthy i właśnie miał kluczowy udział przy zwycięstwie z niemal pewnym spadku na trzeci szczebel rozgrywkowy Greuther Furth.

Na kilka minut przed końcem podstawowego czasu gry z rajdem lewą flanką ruszył Michał Karbownik, który zagrał płaskie podanie do środka boiska. Tam odnalazł się Michael Cuisance i co? Co tu dużo mówić, po prostu huknął tak, że nie było czego zbierać. Fenomenalny gol Francuza zapewnił stołecznej ekipie trzy punkty, mimo że rywale zdołali jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki.

Reklama

Prawdę mówiąc, ta wygrana i tak nie ma dla Herthy większego znaczenia. Przed ostatnią kolejką zmagań na zapleczu Bundesligi zajmuje szóste miejsce ze stratą aż ośmiu punktów do trzeciej lokaty, która oznacza grę w barażu z 16. ekipą z najwyższego szczebla rozgrywkowego.

Michał Karbownik odkąd wrócił do zdrowia, to zagrał w każdym możliwym meczu ligowym, a tylko jednego z nich nie zaczął w podstawowym składzie. Łącznie w 26 występach rozegrał ponad 2100 minut i zaliczył trzy asysty.

Reklama

Czytaj więcej o Polakach w ligach zagranicznych na Weszło:

Fot. Newspix

8 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama