Pogoń ostatecznie nad kreską. „W nowym sezonie walka o najwyższe cele”

Mikołaj Duda

15 maja 2026, 22:54 • 3 min czytania 9

Reklama
Pogoń ostatecznie nad kreską. „W nowym sezonie walka o najwyższe cele”

Pogoń wygraną w Lubinie zapewniła sobie utrzymanie w Ekstraklasie na następny sezon. Thomas Thomasberg nie krył zadowolenia z tego powodu, jednak zaznaczył, że nie po to przenosił się do Szczecina, by walczyć o ligowy byt. Duńczyk postawił sobie za cel włożenie do gabloty pierwszego trofeum w historii klubu i walkę jak równy z równym z krajową czołówką.

Reklama

Thomasberg po meczu z Zagłębiem przyznał, że spodziewał się dokładnie takiego spotkania, jakie obejrzeliśmy w Lubinie. W ciągu tygodnie jego podopieczni trenowali grę na nisko ustawionych w obronie przeciwników. Duńczyk nie był do końca zadowolony z przebiegu pierwszej połowy, ale cieszy się, że gol Husseina Aliego dał jego drużynie trzy punkty.

Trenowaliśmy grę przeciwko niskiemu blokowi Zagłębia przez cały tydzień. Próbowaliśmy cierpliwie atakować, żeby postarać się o tego decydującego gola, a jednocześnie zabezpieczyć się w obronie. Nie jestem do końca zadowolony z pierwszej części, ale po przerwie udało się rozstrzygnąć mecz. Nie spodziewałem się, że akurat Ali strzeli tego gola, ale on buduje pewność siebie – stwierdził Thomasberg na konferencji prasowej, cytowany przez WP Sportowe Fakty.

Reklama

Odważne plany Thomasberga przed nowym sezonem. „Nie przychodziłem tu, żeby walczyć o utrzymanie”

W ostatniej kolejce sezonu Pogoń przed własną publicznością podejmie GKS Katowice. Będzie to jednak dla gospodarzy mecz bez większego znaczenia. Dzięki wygranej w Lubinie mają już zapewnione utrzymanie, a jednocześnie zbyt dużą stratę do czołówki, by móc myśleć jeszcze o załapaniu się do eliminacji europejskich pucharów.

Thomas Thomasberg zapowiedział, że nie ma zamiaru zgodzić się na to, by w przyszłych rozgrywkach powtórzyła się taka sytuacja. Cieszy się z zapewnienia sobie ligowego bytu, jednak w następnym sezonie zapowiada walkę o najwyższe cele. Przede wszystkim chciałby zdobyć pierwsze trofeum w historii Pogoni.

Wspaniałe uczucie zapewnić sobie ekstraklasę na kolejny sezon. Do tego czasu, po wcześniejszych zwycięstwach, tylko przybliżaliśmy się do celu. To szalony sezon w szalonej lidze. Wspaniale jest pozostać w lidze dla wszystkich, którzy wspierają nas w Szczecinie. Nie przychodziłem tu, żeby walczyć o utrzymanie. Zamykamy pewien rozdział i rozpoczynamy nowy rozdział gry o najwyższe cele – stwierdził 51-latek.

Pogoń Szczecin ma utrzymanie i może zapomnieć o tym sezonie

Reklama

I dodał: – W Danii zdobywałem medale, Puchar Danii, a Pogoń to jest klub, który nie ma żadnego trofeum. Chcę go dać Pogoni, ponieważ jestem bardzo pozytywnie zaskoczony zaangażowaniem całego miasta w ten klub.

Pogoń po 33 kolejkach ma na koncie 44 punkty, które dają jej ósme miejsce w stawce. Przy czym sytuacja po rozegraniu pozostałych meczów w ten weekend może jeszcze ulec zmianie.

Fot. 400mm.pl

Reklama
9 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama