Monachium załaMané
W ofensywnym trójzębie Juergena Kloppa z poprzedniego sezonu, którego Niemcowi mogła zazdrościć cała piłkarska Europa, Sadio Mane był tym najmniej naostrzonym ząbkiem. I w bramkach, i w asystach ustępował nie tylko niesamowitemu Mo Salahowi. Zdecydowanie przegrywał też z Roberto Firmino. Podobno niestrzelającym napastnikiem, którego najgroźniejszą bronią były nie uderzenia zmierzające niechybnie do celu, a raczej sprawianie, że gra w pobliżu bramki rywala tak doskonale się klei. Senegalczyk był tym nieprzewidywalnym. Tym z tego trio, który najczęściej marnował […]
redakcja
• 4 min czytania
0