Oficjalnie: kryzys Ligi Mistrzów był chwilowy
Narzekaniom nie było końca, ba, sami czasem podłączaliśmy się do głównego nurtu i kręciliśmy nosem. Ile razy można oglądać Real z Lyonem? Ile razy można patrzeć na derby Madrytu? Jak jeszcze długo będziemy zmuszeni znosić kiszenie się wiecznie w tym samym niemiecko-angielsko-hiszpańskim sosie? Trudno było nie odnieść wrażenia, że w pewnym momencie Liga Mistrzów zaczynała dojeżdżać do ściany. Jesienią mocarze obtłukiwali grupowych dostarczycieli punktów, wiosną […]
redakcja
• 4 min czytania
0