Po tej wygranej kibice płakać z radości nie będą. Vinicius – owszem
Mecz z Osasuną w środku tygodnia, pomiędzy bardzo wymagającym starciem z Sevillą a piekielnie trudnym wyjazdem na Atletico Realowi był potrzebny jak dziura w bucie. Nie, nie ta, przez którą wkłada się nogę. Dlatego zwycięstwo w przemeblowanym składzie – okraszone w dodatku premierowym golem Rodrygo i pierwszym od lutego golem Viniciusa – musi cieszyć. Cieszyć, ale nie powodować wybuchu euforii. Bo Osasuna była dziś mniej groźna niż średnio wyrośnięty york. […]
redakcja
• 2 min czytania
0