post Avatar

Opublikowane 12.12.2020 23:22 przez

redakcja

Historia nie stała po stronie Atletico, dobitnie wskazując, że w XXI wieku tylko trzykrotnie “Los Colchoneros” zdobywali Santagio Bernabeu. Czasami decydował pech, czasami jakość piłkarska. Dziś, choć mecz rozgrywano na stadionie Alfredo Di Stefano, dały się we znaki oba te aspekty. Choć Atletico zagrało taką mizerię, że nawet los nie musiał specjalnie pomagać Realowi. Ba, po takich derbach Madrytu człowiek mógłby się poważnie zastanowić, czy aby na pewno właściwa część miasta okupuje pozycję lidera. Ekipa Simeone przypominała co najwyżej Osasunę, nie drużynę, która miała pędzić otwartą autostradą po mistrzostwo Hiszpanii.

Jeszcze przed meczem wydawało się, że wszystkie karty w ręku ma właśnie Cholo. Sprecyzowany pomysł taktyczny, ba, nawet poszerzenie własnego arsenału o grę w ustawieniu 3-5-2, z nieco większym animuszem ofensywnym. Poszczególni zawodnicy w wysokiej formie, defensywa to właściwie monolit. Rywal w kłopotach, wymęczony po walce o uniknięcie kompromitacji w Lidze Mistrzów.

Ale gdy pierwszą składną akcję dla Realu stworzyła stara gwardia: Kroos, Benzema, Modrić, było jasne – weterani nie zapomnieli jeszcze jak się gra w piłkę.

Co prawda wyszedł z tej inicjatywy strzał-popierdółka, takie pierwsze, nieśmiałe ostrzeżenie, ale niosące jasny przekaz. Naciskamy, gramy swoje, lidera się nie boimy. Kilka chwil później, już w 9. minucie, Jan Oblak musiał przypomnieć kilku niedowiarkom, że jest obecnie najlepszym bramkarzem La Liga. Benzema przylutował w okienko, a słoweński golkiper sparował piłkę na słupek. Top. Atletico w nosie miało kolejne ostrzeżenie Realu, wciąż chowało się za podwójną gardą, no, i w końcu się doigrało. Rzut różny, dorzut Toniego Kroosa, gol Casemiro. Nie wiemy, co oglądała ekipa Simeone przed wyjściem na mecz derbowy, choć śmiemy podejrzewać, że ktoś podmienił kasety. Fatalne krycie w polu karnym, uniki przed piłką, jeden strzelec w towarzystwie trzech obrońców. Kurczę, przypominało to grę obronną Podbeskidzia.

Niewiele lepiej było w pierwszej połowie ze środkiem pola Atletico, o ile nie w całym spotkaniu. Mówiąc wprost, on po prostu nie funkcjonował. Jeśli ktoś wyróżniał się na plus, to zdecydowanie Joao Felix, nikt więcej. Tam zadziurował i ośmieszył Carvajala, tu dał się sfaulować Casemiro na żółtą kartkę, gdzie indziej starał się brać ciężar gry na siebie. Piłkarz-skarb, choć wynikało z tego tyle, co nic. Do 45. minuty goście nie stworzyli absolutnie żadnej dogodnej okazji pod bramką Realu. Nie, za mało powiedziane. Atletico padło chyba ofiarą jakiegoś sabotażu, straciło wszystkie biegi poza wstecznym, bo totalnie nie zaistniało w ofensywie.

0 strzałów, 0% udanych dośrodkowań. Słowem: padaka. Jeśli Diego Simeone zamierzał ograć Zidane’a kontrami po wyjściu z podwójnych zasieków, to tak jakby trochę nie wyszło.

Dopiero w 55. minucie Atletico poskładało się do kupy na tyle, żeby oddać strzał. Niecelny, ale z niebezpiecznie bliskiej odległości, sprawę skiepścił jednak Lemar. Zamiast ładować pod ladę lepszą nogą, zlitował się nad Courtois i sprawdził wytrzymałość bocznej siatki. Simeone był w szoku. Dobra, większego doznał Joao Felix, który zszedł do bazy pięć minut później. Sfrustrowany, czemu się nie dziwimy, bo Portugalczyk jako jedyny potrafił poruszyć defensywę Realu. Niezrozumiała decyzja trenera, to i musiał wkroczyć pech, a co, tak na złość. Niecałe pół godziny do końca, Carvajal przyjmuje piłkę klatką na 25. metrze i lutuje na bramkę. Piękny strzał, ale też fura szczęścia. Najpierw futbolówka odbija się od słupka, a potem od Oblaka. Gol.

Atletico odgryzło się dopiero w 81. minucie, tutaj belgijski golkiper musiał się trochę napocić. Ale, ale, panie i panowie, to chwila wiekopomna. Strzał Saula był celny, jedyny celny! Goście dokonali swego, piłkarze mogli się rozejść.

Mecz oczywiście dograli, choć do grupy najlepszych derbów go z pewnością nie zaliczymy. Wiało nudą, kluczowe postacie obu zespołów nie dały fajerwerków. Po stronie gości zaginął choćby Luis Suarez, Atleti grało bez napastnika. W Realu brakowało błysków Viniciusa czy dynamiki, z której znamy najlepszą wersję “Krolewskich”. Jak się jednak okazało, to nie było potrzebne. Ekipa Zidane’a zrobiła swoje, wykorzystała bierność rywala, ukarała bezjajeczność.

Tym samym Real zbliżył się do lidera zza winkla na tylko trzy punkty, mimo że jakoś bardzo starać się o to nie musiał.

Po wybitnie nudnym meczu przynajmniej liga będzie ciekawsza.

Real Madryt – Atletico Madryt 2:0 (1:0)

Casemiro 15’, Oblak 63’ (s.)

Fot.Newspix

Opublikowane 12.12.2020 23:22 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
K00k33
K00k33
2 miesięcy temu

Zupełnie inne mam odczucie po tym meczu, Real był o klase lepszy od Atleti i ich po prostu stłamsił, czerwoni poza ostatnimi 10 minutami nie mieli żadnych atutów

Kamil
Kamil
2 miesięcy temu

Wasza relacja z meczu ma tylko wspólnego z prawdziwym przebiegiem meczu co TVP Info z prawdą. Real zjadł Atletico, ale przecież tego nie przyznacie. Flaga na kiju od szczotki opuszczona jeszcze niżej…

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
2 miesięcy temu

Już po meczu LM z rezerwowym Bayernem można było spokojnie stwierdzić że Simeone z Atletico już prochu nie wymyśli. Weszli z ławki Gnabry i Muellera i skończyło się granie.
Cholo trzeba oddać że minimalistyczne punktowanie na słabszych opanował do perfekcji, ale w meczach o stawkę z mocnymi- jest systematycznie wyjaśniany (nie licząc Barcelony ostatnio).

aaasad
aaasad
2 miesięcy temu

Toniego KrOOsa jebany debilu

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
2 miesięcy temu

Stan by się autorowi tej relacji śnił po nocach i skutkowałoby to nocnym moczeniem, gdyby otwarcie pochwalił Real. Atletico stłamszone, bezzębne, co chyba najlepiej udokumentował obrazek po drugiej bramce: na boisku Savić coś tak jeszcze tłumaczy Lahozowi, ale na ławce siedzi spiździały na maxa Simeone. On już wiedział…
A Królewscy? Chyba najlepszy mecz w sezonie. Z przodu żwawo i nawet ciekawie, z tyłu niemal bez błędów, bez odpałów, nawet solidnie. Suarez? Felix? Nic z tego.
Przechodni Puchar redakcji Weszło im. Jacka Kurskiego za najbardziej kreatywnie stronniczy tekst dnia wręczono.

Andy
Andy
2 miesięcy temu

A Wojtus juz z miesiac temu trabil,ze Atleti ma majstra na prawie 100% i razem z Naczelnym od momentu zjazdu Barcy wykluczaja jakakolwiek Inna opcje… Oni chyba maja jakies krolewskie kompleksy…

Kamil
Kamil
2 miesięcy temu

Nudny mecz? Real kontrolował go od 1 do 90 minuty… Deklasacja Atletico, a 2:0 to i tak niski wymiar kary.

Guess who
Guess who
2 miesięcy temu

Chyba oglądaliśmy inny mecz. To nie było bezjajeczne Atletico, bo Atletico grało i się starało, jak to w meczu derbowym. Tyle tylko, że ten całkowicie bez formy Real zgasił ekipie Simeone światło jak przedszkolakom. To nie Suarez był niewidoczny, tylko został schowany do kieszeni przez Ramosa. Środek nie funkcjonował, bo Casemiro z Kroosem nie pozwolili na rozegranie czegokolwiek. I tak dalej.

CM711
CM711
2 miesięcy temu

Buahahha, kolejny raz „eksperci” z Weszlo dali popis znajomości futbolu. Real zjadł, a potem wysrał Ateltico. To Atletico nad którym tak się spuszczacie od początku sezonu.

Smoku
Smoku
2 miesięcy temu

Albo autor tekstu (celowo nie używam słowa dziennikarz) nie oglądał meczu, a jedynie skrót albo obrzydliwie manipuluje faktami. Szkoda, że nawet nie wspomniał, że Real naprawdę intensywnym pressingiem przez pełne 90 minut kompletnie zepchnął Atletico głęboko na ich połowę. Tak to jest jak więcej ogląda się twittera niż mecze. A już czepianie się Viniciusa i nazywanie go kluczową postacią jest słabe. Typowa mentalność ludzi przegranych – to nie zwycięzcy byli mocni tylko ci drudzy słabi.

Inne sporty
27.02.2021

PIOTR ŻYŁA MISTRZEM ŚWIATA W SKOKACH NARCIARSKICH!

Ten tekst wypada zacząć w jeden sposób. HEHEHEHEHE! Myśleliśmy, że może drugie złoto wreszcie zdobędzie Kamil Stoch. Że może tytuł obroni Dawid Kubacki. Że może Andrzej Stękała włączy się do walki o tytuł. Ale nie, to Piotr Żyła stanął na najwyższym stopniu podium. To Piotr Żyła został czwartym w historii polskich skoków mistrzem świata. Po […]
27.02.2021
Niemcy
27.02.2021

Bayern pewnie pokonuje FC Koeln. Lewandowski z doppelpackiem

Wychodzi na to, że limit wpadek ze strony Bayernu Monachium został na jakiś czas wyczerpany. Mało tego wydaje się, że ekipa Hansiego Flicka powoli zaczyna wskakiwać na najwyższe obroty. We wtorek z łatwością pokonali Lazio Rzym, a dziś rozgromili 5:1 FC Koeln. Oczywiście Bawarczycy wciąż potrafią kompletnie wyłączyć myślenie w defensywie i narobić sobie krzywdy, […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

30 strzałów Stali, 0 goli. Kuciak zaczarował bramkę

Być może pamiętacie mecz Lechii z Wartą z pierwszej kolejki tego sezonu. Chwaliliśmy wówczas beniaminka za to, że „fajnie wygląda” i „dochodzi do sytuacji”, ale jak przyszło co do czego, to bardziej doświadczeni koledzy po fachu – przy pomocy elementu szczęścia – podnieśli z boiska, co swoje, nie tworząc przy tym w zasadzie żadnych akcji […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

West Ham pokazał pazur, ale na środkowych obrońców City nie było mocnych

Jeśli jakimś przypadkiem przegapiliście ten mecz, żałujecie, że nie śledziliście dzisiejszych podbojów Manchesteru City w drodze do mistrzostwa – uspokajamy. Nie trudźcie się oglądaniem z odtworzenia, dajcie sobie spokój. Ciekawych rzeczy było tyle, co kot napłakał. West Ham znalazł sposób na minimalizowanie atutów „Obywateli”, potrafił dobrać się im do skóry, ale ogółem wiało nudą. Na […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

ŁKS wreszcie wygrywa, ale znów pokazuje dwie twarze

Łódzki Klub Sportowy na początku sezonu wygrywał mecz za meczem, grał ofensywnie, z polotem i fantazją. Potem nagle się zaciął, a wiosnę w lidze zaczął od kompromitującego występu z GKS-em Tychy. Porażka 0:3 wywołała dyskusję: czego jeszcze potrzebuje Wojciech Stawowy, by wygrać mecz? W drużynie pozostali najważniejsi zawodnicy, do tego doszły świetne jak na ten […]
27.02.2021
Live
27.02.2021

LIVE: Oddech gonitwy na karku, czy Legia ucieknie przed pościgiem?

Jak na ostatnie dni, dziś zimno i gdzieniegdzie mokro, ale liczymy, że w Ekstraklasie będziemy mieli tyle emocji, że i tak trzeba będzie się przewietrzyć z wrażenia. Na dobry początek Stal Mielec poszuka pierwszego zwycięstwa w tym roku kosztem wychodzącej z kryzysu Lechii Gdańsk. Później zdziesiątkowana przez koronawirusa Jagiellonia podejmie Piasta Gliwice, a na deser […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Górnik do Legii? Kozacy. Po Legii – ligowe dno

Jesienny mecz z Legią ma dla Górnika symboliczny wymiar. Po ostatnim gwizdku starcia przy Łazienkowskiej skończyło się wszystko, czym zabrzanie zachwycili nas w pierwszych czterech kolejkach, w których uzbierali 44% swojego dorobku w tym sezonie. Imponowali rozmachem, odprawiali rywali z kwitkiem, dodawali lidze kolorytu. Dziś grają nieefektownie, słabo punktują i swoje miejsce w tabeli zawdzięczają […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Jagiellonia ma dziś dwóch rywali – Piasta Gliwice i koronawirusa

Jagiellonia nadal może w tym sezonie powalczyć o czołowe lokaty, ale na ten moment będzie o to trudno. Dlaczego? Po pierwsze – zespół Bogdana Zająca ciągle nie potrafi ustabilizować formy na dobrym poziomie. W tym sezonie raz zdarzyło mu się wygrać dwa mecze z rzędu, a tak poza tym funduje swoim kibicom nieustanną huśtawkę nastrojów. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Norwegowie chcą bojkotu mistrzostw świata 2022. 6500 robotników zginęło Katarze

Brytyjski „Guardian” od lat niestrudzenie obnaża wszelkie nieprawidłowości, jeżeli chodzi o organizację mistrzostw świata w Katarze. Kilka dni temu na jego łamach ukazał się kolejny wstrząsający reportaż na ten temat. Według ustaleń dziennikarzy przeszło 6500 pracowników straciło życie przy budowie najbardziej absurdalnej bazy stadionowej w dziejach futbolu. Masowo giną robotnicy z Indii, Nepalu, Pakistanu, Bangladeszu […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

„Figiel w Katowicach? Nie zdecydowały finanse. Piłkarze z Ekstraklasy są poza naszym zasięgiem”

 – Nie wygląda to tak, że tylko chodzę i wydaję polecenia. Raczej współtworzę projekt i jestem gotowy ponosić konsekwencje wyników boiskowych – Robert Góralczyk w rozmowie z nami powiedział, że praca dyrektora sportowego potrafi być stresująca. Twierdzi, że nie ma podstaw do tego, by obawiać się braku awansu jego drużyny. Opowiedział nam także o tym, […]
27.02.2021
Bukmacherka
27.02.2021

Niespodzianki w Anglii, Hiszpanii i Polsce? Szukamy okazji u bukmacherów!

Weekend – rzecz święta wiadomo. A już taki weekend, w którym nas rozpieszczą mecze, to coś absolutnie wspaniałego. Trzeba przyznać, że ta sobota będzie się prawdopodobnie zaliczała do tej kategorii. Fajne granie szykuje się w większości lig, a co więcej, można na nie znaleźć ciekawe oferty u naszych bukmacherskich partnerów.  Jasne, w niektórych spotkaniach ciężko […]
27.02.2021
WeszłoTV
27.02.2021

STAN FUTBOLU: Liga Mistrzów i Ekstraklasa, czy Pogoń stać na mistrzostwo?

Sobotni poranek, godz. 10.30 – czas na kolejny „Stan Futbolu”! Tradycyjnie zapraszamy was do TVP Sport i na WeszłoTV, gdzie będziemy dyskutować o Lidze Mistrzów oraz Ekstraklasie. Dzisiejszy program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Daniel Trzepacz z PogonSportNet.pl i Kamil Kania z Weszło.FM oraz nasi stali eksperci – Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Ciśnienie w Stali Mielec rośnie. „Nie są tacy źli” nie wystarczy

Jedna z czterech drużyn, która nie wygrała wiosną. Jedna z czterech drużyn, która wiosną strzeliła tylko jednego gola. Oczywiście Stali Mielec przepadł przełożony mecz z Wisłą Płock, w tej niechlubnej bandzie czworga mają więc usprawiedliwienie, jakiego nie posiadają Zagłębie, Cracovia, Śląsk. W tym gronie Stal straciła też najmniej bramek, bo tylko dwie. Inni mają gorzej. […]
27.02.2021
Weszło Extra
27.02.2021

„To mit, że Ekstraklasa jest niemożliwa do wytypowania”

Jak ograć bukmachera? To pytanie, na które każdy czytelnik Weszło chciałby znać odpowiedź. Żeby pomóc wam w „rozpracowywaniu rywala”, serwujemy wywiad z bukmacherem, który przybliża, jak od kulis wygląda praca analityka – człowieka, od którego zależy wysokość kursów. Arkadiusz Ciołek to kierownik działu bukmacherskiego TOTALbet, naszego partnera. Po lekturze tej rozmowy dowiecie się, dlaczego do […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Daleko od chwały. Thierry Henry nie jest wielkim trenerem

– Thierry Henry ma w sobie element niesamowitości, który jest niezbędny, żeby zostać świetnym szkoleniowcem. Ba, jestem przekonany, że szybko stanie się wyróżniającą postacią w świecie trenerów – piał z zachwytu Roberto Martinez. Były legendarny francuski piłkarz był wówczas jego asystentem w reprezentacji Belgii, zbierał liczne pochwały i coraz śmielej rozglądał się za pierwszą samodzielną […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Gołębiewski: Chcę, żeby moja drużyna była jakaś. Wolę zginąć za filozofię niż jej nie mieć

Marek Gołębiewski w sezonie 2020/2021 przedstawia się piłkarskiej Polsce jako trener Skry Częstochowa. Na drugoligowych boiskach wyróżnia go filozofia i chęć gry w piłkę, dzięki której po rundzie jesiennej Skra plasuje się na piątym miejscu w lidze. W wywiadzie z nami opowiada: czego nauczył go Wojciech Stawowy i Escola Varsovia? Czy nie boi się zostać […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

PRASA. Wspomnienie Kazimierza Górskiego. Miał argumenty i szczęście

Sobotnia prasa klasycznie napakowana. Co w niej ciekawego? Choćby długi tekst o Kazimierzu Górskim, który 2 marca obchodziłby 100. urodziny. – Kiedy jego koncepcje i decyzje zaczęły przynosić efekty, szybko stał się przywódcą z autorytetem. Nie podnosił głosu, nie walił pięścią w stół. Miał siłę argumentów. Towarzyszyło mu też szczęście. Nawet porażka z Bułgarią w […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Piotr Wlazło: Mam jeszcze sporo do udowodnienia w Ekstraklasie

Bruk-Bet Termalica Nieciecza, którego Piotr Wlazło jest kapitanem, przystępuje do wiosny w I lidze jako murowany kandydat do awansu. Jeżeli masz 10 punktów przewagi nad resztą stawki, nie może być inaczej, każde miejsce poniżej drugiego będzie porażką. Z 31-letnim pomocnikiem – a w zasadzie od niedawna środkowym obrońcą – rozmawiamy o przemianie zespołu „Słoników” po […]
27.02.2021