Wyborna przystawka przed El Clasico
Przystawki mają służyć połechtaniu podniebienia przed daniem głównym. Nie powinny tuczyć, napełniać, wchodzić w paradę temu, co ma nastąpić po nich. I rzadko tak robią, choć pewnie zdarzają się wyjątki. I takim właśnie wyjątkiem, wychodząc już z tej kulinarnej metafory, był mecz Realu z Valencią. Wysokie tempo, innowacyjne pomysły, straceńcze akcje po obu stronach, hektolitry potu, trochę nerwów i szalona końcówka. No, stanowczo nie spodziewaliśmy się, że rozbieg przed środowym El Clasico może […]
Jan Mazurek
• 4 min czytania
0