post Avatar

Opublikowane 01.12.2019 23:42 przez

redakcja

Takimi meczami jak ten, takimi bramkami jak ta zdobywa się Złotą Piłkę. I nic to, że ani w tegorocznym głosowaniu, bo zamknięte, ani w przyszłorocznym, bo to trafienie z 2019 roku, Lionel Messi nie będzie mógł posłużyć się argumentem bramki z Atletico. Bo on gole o podobnej istotności, co zwycięskie trafienie na 1:0 z Atletico zdobywa z niedostępną dla zwykłych śmiertelników regularnością. Dziś na Wanda Metropolitano miał do tańca z ekipą Cholo Simeone godnego partnera. Marca-Andre Ter Stegena, który nadał trafieniu wagę zwycięskiego.

Messi skradnie czołówki, to pewne. Bo strzelił gola, jakich ma już w zawodowej karierze pewnie trzycyfrową liczbę. Najbardziej charakterystycznego, ze swojej kępki trawy, tuż zza pola karnego, lewą nogą, przy samym słupku. Ileż to już razy oglądaliśmy tę akcję jak na powtórce, na której zmieniały się w zasadzie tylko koszulki rywali? Niezmienna pozostawała zaś zabójcza precyzja i ten przepełniony rezygnacją wzrok przeciwników uczulanych na taki obrót spraw przez cały tydzień.

Nivea La Liga

Wreszcie Argentyńczykowi udało się to, co bardzo długo udawało się ekipie Diego Simeone oddalać w czasie. W kolekcji goli brakowało mu bowiem wciąż tego przeciwko Atletico na jego nowym stadionie. 29 trafień przeciwko Los Colchoneros, żadnego na Wanda Metropolitano. Aż do dziś.

Choć to trafienie wcale nie musiało być zwycięskie. I dlatego – choć oczywiście kolejna laudacja jest w pełni uzasadniona – na miejsce na okładkach zasługuje u jego boku Marc-Andre Ter Stegen. Tak jak widzieliśmy masę podobnych goli Messiego dających Barcelonie kluczowe wygrane, tak i przecież niemiecki golkiper nie raz i nie dwa potrafił okiełznać wymykający się partnerom pożar w tyłach. Nie inaczej było i dziś. W czasie, gdy Messi i koledzy nie potrafili dojść do choćby pojedynczej sytuacji strzeleckiej, on miał już na koncie interwencję znaczącą tyle, co gol. Hermoso dostał od Joao Felixa takie dośrodkowanie, jakie wypada kończyć golem w dziesięciu na dziesięć przypadków. Strzelił mocno, uderzył między nogami Ter Stegena, który tylko sobie znanym sposobem zdołał ułożyć kończyny tak, by jakimś cudem zbić piłkę na rzut rożny.

Niewiele mniej imponująca była parada Ter Stegena niedługo później, gdy krycie Barcelony przy rzucie rożnym Atleti nosiło znamiona poważnego przestępstwa. Alvaro Morata został na siódmym metrze straszliwie sam jak Raymond Domenech. Włożył w uderzenie głową całą swoją siłę, ale niemiecki bramkarz tak zmyślnie przemieścił się zawczasu na linii, że łatwiej mu było w efekcie zbić uderzenie z dala od celu, do którego mierzył hiszpański napastnik.

Wszystko wskazywało jednak na to, że Atletico prędzej czy później ten cel osiągnie. Barcelona po świetnej pierwszej godzinie z Borussią, w pierwszych fragmentach kolejnego starcia była kompletnie innym zespołem. Miała problem z wyjściem z własnej połowy, gubiła piłkę w niebezpiecznych strefach, zapraszała wręcz rywali do podejmowania kolejnych prób. Niechlujność była porażająca, nieumiejętność radzenia sobie z pressingiem nieprzystająca do pryncypiów więcej niż klubu.

Rzecz w tym, że po straszeniu z pierwszej połowy, Atletico na drugą wyszło zupełnie inaczej usposobione. Nie potrafiło już dojść do podobnej sytuacji, jakie zmarnowali Hermoso i Morata, najlepszą – piętkę Moraty po dograniu Correi – sprzed bramki wybił Sergi Roberto. Dawało się też coraz częściej zaskakiwać w tyłach. Co akurat zaskoczeniem nie było, bo plaga nieobecności zmusiła Diego Simeone do wystawienia bloku defensywnego w składzie dalekim od monolitu z poprzednich sezonów. Saul, Hermoso, Felipe, Trippier – no przyznacie, nie jest to idealny zestaw, by stawić czoła Barcelonie.

Tylko że Barcy, aż do gola Messiego, kompletnie brakowało wykończenia, czasem wręcz ostatniego podania. Co z tego, że Sergi Roberto przejął piłkę po prawej stronie i przez moment goście wychodzili trzech na jednego, skoro Hiszpan – rozgrywający całościowo bardzo dobry mecz – przeciągnął moment zagrania i zahamował zapowiadającą się na pewnego gola akcję? Co z tego, że Messi pressingiem wywalczył piłkę i dograł otwierające podanie do Rakiticia, skoro temu brakło impetu, by porządnie je wykończyć? Co z tego, że Argentyńczyk nie dał się powalić dwójce atakujących ostro rywali, by podać do Suareza, skoro miękką górną piłkę Urugwajczyka fatalnym wolejem kończył Griezmann?

Stąd długo zapowiadało się na remis. Na 0:0 może niekoniecznie nudne, ale naznaczone oprócz genialnych interwencji Ter Stegena także potężną niedokładnością i nieskutecznością.

No ale Barcelona miała, ma i jeszcze przez jakiś czas będzie mieć Messiego. A gdy tak jest, można się spodziewać tego, co zdarzyło się w końcówce.

Pierwszej wygranej Barcelony z Atletico na Wanda Metropolitano. Powrotu Blaugrany na fotel lidera.

Atletico Madryt – FC Barcelona 0:1
Messi 86’

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 01.12.2019 23:42 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

„Dzisiaj to Lech musi wygrać, my chcemy się sprawdzić”

– Mecz z Lechem nam się przyda, pomoże nam. Posłuży jako przetarcie przed kolejnym spotkaniem ligowym, bo przed nami bardzo ważne starcie z Miedzią w Legnicy. Dzisiaj to Lech musi wygrać, my tylko możemy. Chcemy się sprawdzić. Oczywiście nie mówię, że traktujemy mecz z Lechem jak sparing. Chcemy awansować do następnej rundy i to jest […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wytrzymają najsilniejsi. Trzecia poważna kontuzja po trzech tygodniach…

Odmrażanie sportu oficjalnie rozpoczęło się dopiero po majówce, jako pierwsze wystartowały kluby z dwóch najwyższych szczebli, które w specjalnym reżimie i niewielkich grupach zajęciowych ruszyły do przygotowań ligowych. Przedwczoraj minęły równe 3 tygodnie od wznowienia jakichkolwiek treningów, bo oczywiście zakładamy, że przed 4 maja nikt żadnych potajemnych zajęć nie prowadził, tylko Arka wpadła na delikatnym […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Kto uzupełni grono półfinalistów Totolotek Pucharu Polski?

Trzech pierwszoligowców w ćwierćfinałach Totolotek Pucharu Polski miało być jak trzech muszkieterów. Cóż, ten plan nie do końca wypalił. GKS Tychy odpadł, co prawda po dogrywce, ale jednak. Miedź Legnica odpadła, co prawda po nerwowej końcówce, ale jednak. Na placu boju została więc Stal Mielec, która zmierzy się z Lechem Poznań. Co warto obstawić w […]
27.05.2020