Przegrał ten, kto miał większego konia trojańskiego…
Normalnie trener Tułacz po porażce z Pogonią zapewne przeszedłby do porządku dziennego bez większych problemów, ale przez dzisiejsze okoliczności tak na pewno nie będzie. Puszcza może pluć sobie w brodę, bo przez godzinę grała w 11 na 10, jednak nie wcisnęła nawet jednej bramki. I zamiast skorzystać z prezentu, podarowała własny. Tak wyglądał wstęp do potencjalnej tragedii Pogoni w pierwszej połowie: 16. minuta – Ulvestad dostaje żółtą kartkę 35. minuta – Gamboa też, a więc zapala się […]
Kamil Warzocha
• 4 min czytania
27