Mistrzostwa świata powoli dobiegają końca, więc w najlepszych ligach Europy na pierwsze miejsce znów wraca na pewien czas okienko transferowe. Pierre-Emerick Aubameyang ma przed sobą bardzo ciekawe wyzwanie. Po raz drugi w ostatnich trzech sezonach zamelduje się bowiem w zespole ligowego beniaminka, a przecież to zawodnik kojarzony z najlepszymi zespołami lig europejskich. Sytuację Gabończyka i OM wykorzystał dawny mistrz Hiszpanii.
Aubameyang w jednej drużynie z Polakiem
Jeszcze niedawno mówiło się o tym, że 37-letni Pierre-Emerick Aubameyang ma trafić do tureckiego beniaminka, Corum. W grę wchodziły zarobki rzędu 400 tysięcy euro za sezon. Rozmowy z drużyną ze Stambułu zostały zakończone przez samego piłkarza, który zdecydował się na inną opcję. Mianowicie powrót do Hiszpanii.
Sytuację wykorzystał beniaminek La Liga, a więc legendarne Deportivo La Coruna. Zespół z Galicji zajął w minionym sezonie Segunda Division drugą lokatę i powrócił do elity po ośmiu latach przerwy. O tym jak doszło do sportowego upadku tego wielkiego niegdyś zespołu – w polecanych treściach na dole strony.
Wraz z nowym początkiem w rozgrywkach hiszpańskiej ekstraklasy, mistrzowie Hiszpanii z roku 2000 chcieliby mieć mocne nazwisko w każdej z formacji. Blisko 10 milionów euro kosztował ich Leo Roman, bramkarz Mallorki. Mówi się też o sześciu milionach euro co do przenosin Polaka, Brighta Ede z Motoru Lublin. To spora kwota jak na biedne realia transferowe dla tamtejszych klubów spoza topu. Przyszła więc pora na linię ataku.
🚨EXCL: 🔵⚪️🇬🇦 #Liga |
✍️ Pierre-Emerick Aubameyang va signer au Deportivo La Corogne.
💰 Transfert : 1,5M€.
Avec @sebnonda https://t.co/iCIHesMKgW pic.twitter.com/53CZwMsnjN
— Santi Aouna (@Santi_J_FM) July 15, 2026
Nie udało się póki co z Alvaro Moratą, który ma za sobą sezon bez bramek w Como na poziomie Serie A, ale na ostatniej prostej jest temat dotyczący Aubameyanga. Brakuje tylko podpisów na umowie. Według Santiego Aouny, piłkarz z Afryki będzie kosztował Hiszpanów 1,5 miliona euro odstępnego.
Dla Gabończyka będzie to powrót do La Liga. W 2022 grał on dla FC Barcelony. Kibice z Camp Nou pamiętają go przede wszystkim z hattricka przeciwko Valencii oraz dubletu w El Clasico na Estadio Santiago Bernabeu. W Katalonii w 18 ligowych meczach, aż 11 razy trafił do siatki rywali. Piłkarz z Afryki zapisał się w sercach kibiców, choć był bardzo krótko w klubie. W ostatnim sezonie w OM, Gabończyk trafił dziesięciokrotnie w 30 spotkaniach.
Real Madrid may be top of La Liga, but they were no match for a powerful Barcelona side yesterday.
Pierre-Emerick Aubameyang scored twice on his El Clasico debut, as Barca stunned Real.
Full match report 👇 #BBCFootball
— BBC Sport (@BBCSport) March 21, 2022
Jak poinformował nowy dyrektor sportowy francuskiego klubu, Gregory Lorenzi, Marsylia musi znów być zdrowa finansowo. Łatwiej więc zrozumieć pozbycie się napastnika, który dobił do dwucyfrówki, ale pobierał (zapewne) obfitą w euro tygodniówkę.
Warto też zwrócić uwagę, że Aubameyang pod koniec drugiego pobytu w Marsylii podpadł w klubie. Zabawił się bowiem w… Grzegorza Brauna. To nie żart.
Z tą różnicą, że napastnik bawił się gaśnicą dla polepszenia atmosfery, chcąc rozluźnić zespół OM po wypadnięciu poza strefę europejskich pucharów. Gabończyk spsikał jednego z pracowników działu sportowego, a temu nie było do śmiechu i zgłosił sprawę do kierownictwa klubu. Zawieszono go w konsekwencji na jeden mecz ligowy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix