Guardiola: Nie ma mowy, że to mój ostatni finał na Wembley

Maciej Piętak

16 maja 2026, 12:17 • 2 min czytania 1

Reklama
Guardiola: Nie ma mowy, że to mój ostatni finał na Wembley

W sobotnim finale Pucharu Anglii Manchester City zmierzy się z Chelsea na Wembley. Dla 55-letniego trenera Obywateli będzie to szansa na kolejne trofeum w tym sezonie. Media sugerują jednak, że Pep Guardiola po raz ostatni poprowadzi The Citizens w finale na londyńskim obiekcie. Hiszpan jasno temu zaprzeczył podczas konferencji przedmeczowej.

Reklama

Pep Guardiola: Mam jeszcze rok kontraktu

Finał rozpocznie się o 16:00. Dla Guardioli będzie to już 24. wizyta na tym obiekcie w roli trenera. Jak podają angielskie media, choć jego obecna umowa z Manchesterem City wygasa latem 2027 roku, Hiszpan po dekadzie odejdzie z klubu.

Dziennikarze zapytali zatem 55-letniego trenera na konferencji przedmeczowej, czy sobotnie starcie z The Blues będzie jego ostatnim meczem na Wembley. Szkoleniowiec stanowczo zaprzeczył.

– Nie ma mowy. Nie ma mowy. Mam jeszcze rok kontraktu – powiedział z uśmiechem na ustach Guardiola, po czym szybko opuścił salę.

Reklama

„Dostarczałem zajebistej rozrywki”

Podczas swojej dziesięcioletniej kadencji na Etihad, Hiszpan sięgnął z Manchesterem City po 19 trofeów, w tym sześć mistrzostw Anglii, Ligę Mistrzów, dwa Puchary Anglii, Klubowe Mistrzostwo Świata czy pięć Pucharów Ligi Angielskiej. Zespół wciąż walczy o kolejny, siódmy tytuł – obecnie ma dwa punkty straty do liderującego Arsenalu na dwie kolejki przed końcem sezonu. W marcu z kolei Obywatele wygrali Puchar Ligi Angielskiej, pokonując w finale Arsenal 2:0.

Guardiola, zapytany, czy wywalczenie tak dużej liczby trofeów świadczy o jego trenerskiej wielkości, napiął prawy biceps.

– Tak. Oczywiście, 19 tytułów w 10 lat to nie jest zły wynik. Ludzie nie muszą czekać, aż odejdę. Wiedzą, że dostarczałem rozrywki. Dostarczałem zajebistej rozrywki. 19 tytułów, walka o 20. w dziesięć lat. Nie jest źle, szczerze mówiąc – dodał Hiszpan.

Reklama

Manchester City po finale z Chelsea rozegra jeszcze dwa spotkania. Najpierw zmierzy się na wyjeździe z Bournemouth, a następnie podejmie przed własną publicznością Aston Villę. Jeśli plotki się potwierdzą i Hiszpan opuści Obywateli po sezonie, jego licznik spotkań zakończy się na 593. Wygrał 422 z nich, zremisował 76 i przegrał 92.

The Citizens mogą zdobyć ósmy Puchar Anglii w swojej historii, z czego czwarty w XXI wieku.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama