Old Firm Derby rozstrzygnięte. Celtic nadal w grze o tytuł

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

10 maja 2026, 15:18 • 2 min czytania 3

Reklama
Old Firm Derby rozstrzygnięte. Celtic nadal w grze o tytuł

Finisz ligi szkockiej będzie trzymał w napięciu do samiutkiego końca sezonu. Wygraną w Old Firm Derby Celtic zapewnił swoim kibicom niewiarygodne emocje w ostatnich tygodniach rywalizacji – ich zespół nadal może zgarnąć tytuł mistrzowski, a los trzyma tylko i wyłącznie we własnych rękach.

Reklama

Do końca sezonu dwie kolejki. Ekipa z Glasgow o najwyższy laur walczy z Hearts – drużyna ze stolicy dopiero co zgubiła punkty remisując z Motherwell. Tym samym ma nad Celtikiem ledwie punkt przewagi i w ostatniej serii gier zmierzy się z The Bhoys w bezpośrednim starciu.

Celtic lepszy od Rangers. Wynik ustalony pięknym golem

Mecze rozgrywane w ramach Old Firm Derby zawsze niosą ze sobą spory ładunek emocjonalny. Nierzadko decydują też o losach tytułu mistrzowskiego. Dziś było podobnie, ale w grze jest jeszcze „ten trzeci”. Hearts od dłuższego czasu trzymają fason i są już naprawdę o krok od gigantycznego sukcesu.

Na świętowanie miejsca jednak nie ma, bowiem Celtic stale depcze im po piętach. Wygraną z Rangers podopieczni Martina O’Neilla przypieczętowali pięknym trafieniem Daizena Maedy, który popisał się efektowną przewrotką na 3:1.

Reklama

Celtic zagra jeszcze z Motherwell, Hearts zmierzą się z Falkirk. Wszystko jednak wskazuje na to, że losy mistrzowskiego tytułu rozstrzygnie ostatni mecz bezpośredni.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

3 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama