Fulham oficjalnie potwierdziło pozyskanie Shea Charlesa z Southampton. 22-latek związał się z klubem pięcioletnim kontraktem, który zawiera opcję przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Londyńczycy zapłacili za niego około 35 milionów euro, co oznacza, że pomocnik został najdroższym piłkarzem z Irlandii Północnej w historii.
Oficjalnie: Fulham z historycznym transferem. Przynajmniej dla Irlandii Północnej
Charles jest reprezentantem Irlandii Północnej, ale urodził się w Anglii – konkretniej w Manchesterze. Tam też udało mu się zadebiutować w seniorskiej piłce klubowej. Klubowej, bo w reprezentacji zadebiutował przed pierwszym występem w seniorskiej ekipie Manchesteru City. Zagrał w meczu Ligi Narodów z Grecją w czerwcu 2022 roku, a w sumie ma na koncie 35 spotkań w narodowych barwach.
Po występie w reprezentacji na debiut pod okiem Pepa Guardioli czekał blisko rok. Pojawił się na boisku dopiero w ostatniej kolejce sezonu 2022/23, wchodząc na blisko pół godziny starcia z Brentfordem, przegranego ostatecznie 0:1. Porażka nie miała jednak wpływu na ostateczne rozstrzygnięcia w lidze, bo już wcześniej koledzy Charlesa zapewnili The Citizens kolejne mistrzostwo Anglii.
W poszukiwaniu regularnej gry pomocnik, mogący zagrać również na środku i prawej obronie, przeszedł do Southampton. Święci zapłacili za niego ponad 10 milionów euro. W pierwszym sezonie wystąpił w 38 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach i pomógł zespołowi w awansie do Premier League. Nie odegrał jednak kluczowej roli – dość powiedzieć, że w meczach barażowych o awans przebywał na boisku łącznie przez minutę.
Nic dziwnego, że gdy Southampton grało w angielskiej ekstraklasie, zawodnik pozostał w Championship – udał się na wypożyczenie do Sheffield Wednesday. Tam już na brak minut narzekać nie mógł – 43 mecze ligowe, z czego 42 w podstawowym składzie.
Święci szybko wrócili na zaplecze Premier League, a Charles błyskawicznie stał się kluczową postacią w pomocy. Rozegrał 33 spotkania, a pozostałe 15 opuścił ze względu na uraz. W rewanżowym meczu półfinału baraży zdobył nawet bramkę, która pomogła w wyeliminowaniu Middlesbrough. To jednak nie wystarczyło do awansu ze względu na aferę dronową. Southampton zostało wykluczone z dalszej rywalizacji o awans, a ten sezon rozpocznie z czteroma ujemnymi punktami.
Szok w Anglii! Szpiegowali rywali, wylatują z baraży
Alvaro Arbeloa buduje maszynę
Charles został czwartym zawodnikiem, który latem wzmocnił londyński zespół. Wcześniej klub zasilił duet z Realu Madryt – Gonzalo Garcia oraz Cesar Palacios – oraz Jonah Kusi-Asare.
Welcome to London’s Original, Shea Charles! 👊
— Fulham Football Club (@FulhamFC) August 11, 2026
– Jestem zachwycony, że w końcu udało się to sfinalizować. Klub ma naprawdę dobre fundamenty, od samych podstaw aż po sam szczyt. To wspaniałe miejsce z dobrą wizją – trener mi to wytłumaczył. Bycie tutaj to ogromny przywilej. Mam nadzieję, że naprawdę się rozkręcę w Premier League. W dodatku w tak dobrym klubie. To dla mnie idealne rozwiązanie i wierzę, że dla kibiców również – powiedział reprezentant Irlandii Północnej po podpisaniu kontraktu, cytowany przez oficjalną stronę.
– Shea to ciekawy, młody zawodnik, który szybko zdobył doświadczenie zarówno w rozgrywkach krajowych, jak i na poziomie międzynarodowym jako najmłodszy w historii kapitan reprezentacji. To dla niego doskonała okazja – dodał z kolei Tony Khan, dyrektor ds. operacji piłkarskich.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix