Niespodziewany współlider. On i Yamal kreują w Europie najwięcej

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

16 października 2026, 11:44 • 4 min czytania 0

Reklama
Niespodziewany współlider. On i Yamal kreują w Europie najwięcej

W czołowych pięciu europejskich ligach nikt nie stworzył w tym sezonie tylu okazji, co Lamine Yamal. Gwiazdor Barcelony nie jest jednak jedynym liderem tego zestawienia. Pierwsze miejsce dzieli z piłkarzem, który jest od niego starszy o… 16 lat. Tylko w ostatnim meczu, w którym jego zespół mierzył się z podopiecznymi byłego trenera Widzewa, zaliczył aż dziewięć kluczowych podań. Takiego wyniku żaden piłkarz Premier League nie wykręcił od prawie dwóch lat.

Reklama

Liderami w kreowaniu Yamal i… 35-latek

To, że w tym sezonie w czołowych pięciu europejskich ligach nikt nie kreuje więcej od Lamine’a Yamala, raczej nie powinno dziwić. Dziwić za to może, że gwiazda Barcelony nie jest samodzielnym liderem tego zestawienia, a już tym bardziej, że pierwsze miejsce współdzieli z gościem, który jest od niego… 16 lat starszy. 40 okazji swoim kolegom w tym sezonie stworzył także Pascal Gross z Brighton. Tylko w ostatnim meczu Ligi Konferencji wykreował aż dziewięć szans. Jak podaje Opta, to najlepszy wynik wśród zawodników z Premier League od 21 miesięcy.

Śmiało można zakładać, że Yamala niemiecki pomocnik by przeskoczył, gdyby nie ściągnięcie go z boiska już w 57. minucie. W tamtym momencie Brighton wygrywało z prowadzonym przez Żeljko Sopicia litewskim Żalgirisem Kowno 3:0. Pierwsze dwie bramki gospodarze zdobyli tuż przed przerwą, a trzecią dołożyli parę minut po wznowieniu gry. Paradoksalnie Gross przy żadnej z nich nie miał asysty. Skończyło się 4:0, co jest wyrównaniem rekordowego zwycięstwa Brighton w europejskich pucharach i zarazem najwyższą wygraną w fazie zasadniczej.

Reklama

Z poprzednich 31 kluczowych podań wzięły się cztery asysty – dwie w meczu z Coventry, jedna z Arsenalem i jedna w poprzedni weekend z Sunderlandem. Dodajmy, że tyle samo na koncie ma goli. A jak te kluczowe podania rozkładają się na poszczególne mecze? Oto rozpiska:

  • Tromso (0:0, eliminacje Ligi Konferencji) – 4 kluczowe podania
  • Aston Villa (4:0, liga) – 6 kluczowych podań
  • Tromso (4:0, eliminacje Ligi Konferencji) – 2 kluczowe podania
  • Chelsea (3:4, liga) – 2 kluczowe podania
  • Leeds (1:1, liga) – 1 kluczowe podania
  • Coventry (5:0, liga) – 6 kluczowych podań
  • Manchester United (3:2, Puchar Ligi) – 5 kluczowych podań
  • Arsenal (3:0, liga) – 2 kluczowe podania
  • Sunderland (2:0, liga) – 3 kluczowe podania
  • Żalgiris Kowno (Liga Konferencji) – 9 kluczowych podań

Wiek to tylko liczba

Dodajmy, że wszystkie te asysty w Premier League Gross zaliczał w trzech meczach z rzędu. To najstarszy w tych rozgrywkach piłkarz, który tego dokonał od czasów Ryana Giggsa. W lutym 2012 roku Walijczyk wykręcił taki wynik mając prawie trzy lata więcej niż Niemiec aktualnie. Co więcej, po meczu z Sunderlandem Gross został liderem Premier League, jeśli chodzi o przebiegnięte w tym sezonie kilometry. W sześciu meczach pokonał łącznie 72,5 kilometra. To ponad 1,5 km więcej od drugiego w tym zestawieniu Antona Stacha – notabene jego rodaka.

Reklama

W swoim zespole również jest pierwszy pod względem liczby rozegranych w tym sezonie minut. Na boisku spędził 96% możliwego czasu. Eksplozja formy, która nastąpiła we wrześniu, sprawiła, że Premier League wybrała go najlepszym piłkarzem tegoż miesiąca. To pierwszy piłkarz Brighton, który otrzymał takie wyróżnienie. Został najstarszym laureatem tej nagrody od kwietnia 2022 roku i 37-letniego wówczas Cristiano Ronaldo. Został też szóstym najstarszym piłkarzem miesiąca w jej dziejach, a przyznawana jest ona od sezonu 1994/95.

Reklama

Zeszłej zimy Gross po nieudanym półtorarocznym pobycie w Dortmundzie wrócił do Brighton. Jeśli nic złego się nie wydarzy, 22 listopada stuknie mu 300. występ w koszulce tego klubu. Pierwszy raz na południe Anglii przeniósł się latem 2017 roku po spadku do 2. Bundesligi z Ingolstadt. W barwach Mew strzelił 37 goli i zanotował 61 asyst. Kolejny popis będzie mógł zaprezentować w niedzielę na tle Crystal Palace.

fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Prezydent klubu o szokującym transferze Sancho: Tak, prowadzimy negocjacje

Patryk Idasiak
0
Prezydent klubu o szokującym transferze Sancho: Tak, prowadzimy negocjacje

Piłka nożna

Reklama
La Liga

Prezydent klubu o szokującym transferze Sancho: Tak, prowadzimy negocjacje

Patryk Idasiak
0
Prezydent klubu o szokującym transferze Sancho: Tak, prowadzimy negocjacje