Testowany napastnik z 5. ligi zostaje w Legii! Będzie grał w rezerwach

Mikołaj Duda

18 lipca 2026, 00:01 • 2 min czytania 2

Reklama
Testowany napastnik z 5. ligi zostaje w Legii! Będzie grał w rezerwach

Pod koniec minionego sezonu na treningu Legii obecny był dość niespodziewany gość. Pod czujnym okiem Marka Papszuna miał okazję zaprezentować się napastnik ściągnięty prosto z piątej ligi niemieckiej. Musiał zrobić całkiem niezłe wrażenie, bowiem zostaje w Warszawie na stałe. Będzie występował w rezerwach, które przygotowują się do gry na trzecim poziomie rozgrywkowym.

Reklama

Jak poinformował portal Legia.net przy Łazienkowskiej zapadła decyzja dotycząca napastnika, który pod koniec zeszłego sezonu przyjechał do Warszawy na testy sportowe. Chodzi o 22-letniego Austriaka Bekema Bickiego, który najwidoczniej przekonał do siebie działaczy stołecznego klubu. W nadchodzących rozgrywkach będzie rywalizował o miejsce w ataku drugoligowych rezerw. Ostatnio występował na piątym poziomie rozgrywkowym w Niemczech.

W nowych barwach zdążył już nawet zaliczyć nieoficjalny debiut.

Legia sprowadza napastnika z piątej ligi niemieckiej. Będzie występował w rezerwach

Bicki na testach w Warszawie zjawił się już pod koniec maja. Wtedy w zespole Marka Papszuna nie brakowało problemów zdrowotnych, więc Austriak znalazł się w gronie kilku zawodników z rezerw, którzy zostali zaproszeni na wzięcie udziału w treningach z pierwszą drużyną.

Teraz 22-latek ponownie zjawił się przy Łazienkowskiej i jak czytamy na łamach portalu Legia.net, zdążył już pokazać się w sparingu w nowych barwach. Zagra w towarzyskim meczu rezerw Legii z Radomiakiem. Zakończył się on zwycięstwem ekstraklasowej ekipy 2:1, co nie zmienia faktu, że Austriak zostaje na zbliżający się sezon.

Reklama

Ostatnio z całkiem dobrej strony pokazał się na piątym szczeblu rozgrywkowym w Niemczech, na którym miał okazję występować w barwach rezerw Karlsruhe. W 32 występach 16 razy zdołał trafić do siatki rywala, a także zaliczył dwie asysty. To jednak okazało się za mało do wywalczenia awansu na czwarty poziom. Jego ekipa zajęła dopiero 10. lokatę z wyraźną stratą do czołowych miejsc.

Z dostępnych informacji wynika, że dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi, budową ciała, siłą, a także uderzeniem z dystansu. To ostatnie potwierdza jego trafienie z czasów gry w juniorach Ulm.

Reklama

Rezerwy Legii w ostatnim sezonie okazały się bezkonkurencyjny w swojej grupie Betclic 3. Ligi i w tym sezonie po raz pierwszy od dłuższego czasu zagrają na trzecim poziomie rozgrywkowym. Bekem Bicki będzie miał za zadanie walczyć o miejsce w ataku.

Można się tylko zastanawiać czy jednak nie warto byłoby mu dać szansy w pierwszym zespole. Gorszy od Milety Rajovicia raczej i tak by nie był…

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Francuski klub ogłosił transfer Polaka! Skorzystać może Legia

Mikołaj Duda
11
Francuski klub ogłosił transfer Polaka! Skorzystać może Legia

Ekstraklasa

Reklama