Znak czasów. Za słaby na Wieczystą, poszedł do ligi portugalskiej

Przemysław Michalak

21 sierpnia 2026, 13:09 • 2 min czytania 0

Reklama
Znak czasów. Za słaby na Wieczystą, poszedł do ligi portugalskiej

Wieczysta Kraków po zatrudnieniu Efthymiosa Koulourisa musiała odchudzić swój atak. Naturalnym kandydatem do pożegnania stał się Paulinho i właśnie taki los go spotkał.

Reklama

Beniaminek Ekstraklasy poinformował, że 26-letni napastnik został wypożyczony do Academica de Viseu. To z kolei nowicjusz w portugalskiej elicie.

Napastnik Wieczystej odchodzi do portugalskiej ekstraklasy

I jest to swego rodzaju znak czasów, jakie nastały. Zawodnik za słaby na Wieczystą udaje się do Liga Portugal, żeby tam szukać szczęścia. Na razie chodzi o wypożyczenie, ale w umowie znajduje się opcja wykupu.

Inna sprawa, że jego nowy zespół poziomem rywalizacji imponować nie może, skoro jednym z napastników jest tam teraz Dominik Steczyk. Na polskich boiskach nie przekonał ani w Piaście Gliwice, ani w Stali Mielec, ani w Ruchu Chorzów. Do Academiki przyszedł zimą i do awansu dołożył skromną cegiełkę w postaci jedenastu meczów, które łącznie dały mu zaledwie godzinę gry. W nowym sezonie na razie wchodził z ławki z Benfiką (2:2) i Santa Clarą (0:1).

Dodajmy, że do niedawna koszulkę Academiki zakładał też bramkarz Domen Gril, który latem powędrował do Piasta Gliwice.

Reklama

Paulinho piłkarzem Wieczystej był od stycznia. Kupiono go po niezłej rundzie w rumuńskiej ekstraklasie w Otelulu Galati (20 meczów, 7 goli, 1 asysta), ale w Polsce od początku rozczarowywał. W Betclic 1. Lidze zaczął od dwóch asyst, ale brakowało kontynuacji. W kolejnych występach tylko raz trafił do siatki i pod koniec sezonu Kazimierz Moskal już na niego nie stawiał. W Ekstraklasie dostał trzy szanse z ławki i niczym szczególnym się nie wyróżnił. Po przyjściu Bartosza Białka i Koulourisa zabrakło dla niego miejsca, zwłaszcza że za jakiś czas do gry wróci jeszcze kontuzjowany Stefan Feiertag.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama