Nawet pomoc Alissona nie przyniosła Leicester punktów
To chyba jedna z najgorszych rzeczy dla kibica. Iść na swój stadion z myślą, że gdzie jak gdzie, ale u siebie jego ulubiony zespół podejmie rękawice i nie będzie pozwalał rywalowi na zbytnie rozgoszczenie się. I gorzko się rozczarować, gdy przeciwnik wchodzi do jego świątyni bez ściągania butów i mówienia „dzień dobry”. I fani Leicester mogli dziś takie rozczarowanie przeżywać, ale napotkali na niespodziewany sojusz. Z bramkarzem The Reds, Alissonem. Brazylijczyk dziś pokazał, że tak jak […]
redakcja
• 3 min czytania
3