post Avatar

Opublikowane 01.09.2018 14:06 przez

redakcja

Co do tego, że Górnik Zabrze nie będzie w nowym sezonie równie skuteczną i efektowną drużyną, jak w poprzednich rozgrywkach, nie mieliśmy żadnych wątpliwości. Latem zabrzanie stracili po prostu za dużo argumentów w postaci czołowych zawodników, by nadal można było oczekiwać od nich efektywnej gry. Dodatkowo przy swoich skromnych możliwościach finansowych zwyczajnie nie mogli pozwolić sobie na pozyskanie jakościowych następców i na boisku jest to widoczne chyba nawet bardziej, niż się spodziewano. W połączeniu z kilkoma dodatkowymi czynnikami, mocno odbiło się to wynikach. Sprawiając, że Górnik zaliczył naprawdę konkretny zjazd względem poprzednich rozgrywek.

I to na tyle wyraźny, że nawet jeśli w Zabrzu mają kilka powodów do optymizmu, to chyba i tak powinni ogłosić stan podwyższonej gotowości.

Po odejściu z klubu Kurzawy, Wieteski i Kądziora, czyli gości, którzy w poprzednim sezonie bardzo często robili Górnikowi grę, spadek notowań śląskiego klubu był łatwy do przewidzenia. Dla wszystkich jasne było też, że w Zabrzu nie będą szukać zawodników mogących tu i teraz wejść w buty po dawnych gwiazdach. Raczej takich, którzy dobrze rokują i z tym ambitnym zadaniem poradzą sobie w przyszłości. Niektórzy kandydaci w klubie byli już od jakiegoś czasu (Liszka, Smuga, Wiśniewski, Michalski), inni pojawili się w nim dopiero teraz (Jimenez, Ryczkowski), ale i tak można sprowadzić ich do wspólnego mianownika – w tym sezonie żaden z nich nie będzie siłą napędową Górnika.

Do w większości młodych i dopiero stawiających pierwsze kroki w dorosłej piłce piłkarzy ciężko, rzecz jasna, mieć o to pretensje. Wprawdzie dla Kurzawy, Wieteski i Kądziora ubiegły sezon też był na dobrą sprawę pierwszym w roli podstawowego zawodnika ekstraklasowego klubu, ale każdy z nich miał jednak bogatsze doświadczenie niż obecni piłkarze trenera Brosza. Liszka, Michalski czy Smuga pełnią bowiem dopiero rolę praktykantów, którzy w teorii wiedzą, jak powinni się zachowywać i co robić na boisku, ale nie zawsze udaje im się przełożyć to na praktykę.

O ile jednak wprowadzanie do zespołu i ogrywanie młodych zawodników, to działanie, któremu można tylko przyklasnąć, to wyniki i tak pozostają aspektem, którego nie należy bagatelizować. A te w Zabrzu z jednej strony są po prostu przeciętne, a z drugiej – nawiązują do najgorszych sezonów śląskiego klubu w ostatnim dziesięcioleciu. Na poziomie Ekstraklasy po rozegraniu siedmiu meczów Górnik tak słabo wyglądał tylko w sezonach 08/09 oraz 15/16, które kończyły się spadkiem do pierwszej ligi. W Zabrzu nikt oczywiście nie uprawia czarnowidztwa, ale fakty są przecież takie, że aktualnie Górnik siłą rzeczy musi oglądać się za siebie i zerkać w dół tabeli, który coraz mocniej przyciąga zabrzan ku sobie.

Siedem punktów, które Górnik uciułał w dotychczasowych meczach to dorobek mizerny. Chyba tylko beznadziejność innych ekip sprawia, że podopieczni Marcina Brosza cały czas trzymają się na powierzchni. Szkoleniowiec musi jednak pamiętać, że spora część klubów, które dziś znajdują się w tabeli pod jego zespołem, ma mimo wszystko większy potencjał kadrowy, więc obecna tendencja niekoniecznie musi utrzymać się na przestrzeni całego sezonu. Właśnie dlatego w Zabrzu powinni jak najszybciej wziąć się za wygrywanie, bo za jakiś czas może okazać się, iż punktów potrzebują tam jak tlenu.

Sęk jednak w tym, że to mimo wszystko dość karkołomna misja, gdy do dyspozycji ma się takich artystów, jak rażący nieporadnością i zwyczajnie badziewny Jimenez.

Brosz zapewne nie korzystałby wcale z wątpliwej jakości usług Hiszpana, gdyby tylko mógł sięgnąć po zawodników, którzy w poprzednim sezonie pokazali, że coś tam potrafią, a obecnie wciąż wracają do zdrowia po kontuzjach. Przede wszystkim chodzi tu o Rafała i Łukasza Wolsztyńskich, a więc gości bez wątpienia umiejących rozruszać grę w ataku i wnieść na boisko trochę charakteru. Pierwszy z bliźniaków do formy dochodzi, grając w trzecioligowych rezerwach Górnika, więc niewykluczone, że po przerwie na kadrę znów znajdzie się meczowej osiemnastce. Z drugim sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana i bez wątpienia wymaga więcej czasu, ale Łukasz z każdym dniem jest coraz bliżej powrotu. Podobnie zresztą jak Szymon Żurkowski, zdecydowanie najlepszy piłkarz Górnika do meczu z Lechią, w którym nabawił się urazu, eliminującego go z dwóch kolejnych spotkań.

To właśnie w powrocie rekonwalescentów trener Brosz powinien upatrywać najwięcej szans na poprawę kiepskiej obecnie sytuacji klubu. Wspomnienia kapitalnie układającej się w zeszłym sezonie współpracy na linii Żurkowski – Łukasz Wolsztyński – Angulo na pewno do tego uprawniają.

Hiszpański snajper to zresztą kolejny problem nękający obecnie Górnik. Angulo w jakimś stopniu stał się zakładnikiem swojej rewelacyjnej dyspozycji w poprzednich rozgrywkach i choć już wiosną zaczął nieco spuszczać z tonu, to jednak nadal wymaga się od niego bardzo dużo. Pod względem strzelonych goli dramatu nie ma, bo Hiszpan do tej pory trzy razy wpisał się na listę strzelców. Dużo gorzej Angulo wypada pod kątem samej gry, o czym najlepiej świadczą noty, które dostał od nas za swoje dotychczasowe występy. 3, 6, 6, 4, 3, 2, 4 – taki wynik nawet w warunkach Ekstraklasy jest po prostu przeciętny.

Inna sprawa, że Angulo nie jest jednym zawodnikiem obecnego Górnika, który w porównaniu do poprzedniego sezonu prezentuje się wyraźnie gorzej. Taki sam zarzut moglibyśmy postawić Kojowi, Matuszkowi czy Ambrosiewiczowi. Z drugiej strony, Loska, Bochniewicz, Suarez czy wspomniany już Żurkowski nadal trzymają wysoki poziom, co dla wszystkich w Zabrzu jest sporym powodem do optymizmu. Jeśli więc sytuacja zdrowotna poszczególnych zawodników wróci do normy, a inni odnajdą zagubioną formę, to z Górnikiem wszystko będzie w jak najlepszym porządku. Na razie jednak, mając w pamięci, czym może skończyć się słabe wejście w sezon, w Zabrzu powinni zachować czujność i jak najszybciej poszukać punktów.

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 01.09.2018 14:06 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
M.S.
M.S.

Dla mnie to są zawsze największe jaja i potwierdzenie, że polską piłką zajmują się amatorzy. W poprzednim sezonie się zachwycali, że super prowadzony Górnik, że grają młodymi Polakami. Rok temu pisałem i mówiłem, że wszystko fajnie, bo dotyczy naszej żenującej ligi, a zaraz jak po sezonie odejdzie połowa składu, to odpadną w I lub II rundzie wstępnej pucharów, a w lidze będą się bronili przed spadkiem. Co się okazało ? Jest tak, jak twierdziłem. To nie była mądra polityka klubu, tylko bieda-polityka. Z takiego prowadzenia nic nie będzie, bo jak ktoś się będzie wyróżniał, to będzie odchodził. Tego im nie życzę, ale wieszczyłem, że za rok czy dwa będzie walka o utrzymanie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pepe72
pepe72

Jak się ma biedę to się wydaje sensownie pieniądze. Górnik jest finansowany z miasta, więc ciężko powiedzieć, że jest klubem biednym!

kosiek
kosiek

Kategorycznie się nie zgadzam z tym podejściem. Wszyscy mówią o tym, że źle że gra stary importowany szrot, że kluby powinny postawić na szkolenie i ogrywanie młodzieży. Górnik to właśnie TEN JEDEN klub który postawił na młodzież. I znowu coś się wszystkim nie podoba. Zdecydujcie się. Dla mnie od tego, czy Górnikowi się uda, zależy cała nadzieja dla polskiej piłki klubowej. Jeżeli mu się uda – prezesi zobaczą że się da, zaczną stawiać bardziej na młodzież. Jeżeli nie – będziemy dalej się staczać…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Urkides

„w Zabrzu powinni zachować czujność i jak najszybciej poszukać punktów.”

Spostrzeżenie godne eksperta.
W sporcie oczywiście chodzi o WYNIK. Ale dobrym wynikiem może być nie tylko zwycięstwo na boisku. Ilu jest zwycięzców w sporcie w porównaniu do liczby startujących?
Zwycięzcą rywalizacji może być tylko jeden. A co z resztą? Czy to znaczy że są nieudacznikami?
Według wielu komentatorów tak jest. Ale to jest myślenie zabijające sport.
Według mnie Górnik zrobi DOBRY WYNIK, jeśli trenerowi uda się przywrócić poziom sportowy, to znaczy szybką i skuteczną grę. Czy ma znaczenie które miejsce Górnik zajmie w lidze? Oczywiście z wyjątkiem tych spadkowych. Według mnie nie ma. Górnik w tym roku walczy o potwierdzenie słuszności drogi jaką obrał, czyli grania młodymi zawodnikami. Czy to się stało na skutek przemyśleń, czy na skutek sytuacji finansowej, nie ma znaczenia. Górnik tak czy siak, realizuje politykę do której nawołują wszyscy. Żeby kluby odważniej stawiały na młodzież.
Jeśli Górnikowi się uda, to będzie sygnał dla reszty że można tak robić. A więc polska piłka odniesie pierwsze zwycięstwo w swoim rozwoju, to znaczy pozytywny przykład dla innych.
Ile w Polsce jest klubów które MUSZĄ być w czubie tabeli? Na razie 3. Legia, Lech i Jaga. Jest to związane z szansą na grę w fazie grupowej pucharów. Ale regularnie się od niej odbijamy. Legia jest pewnym wyjątkiem, ale nawet to jest już przeszłością.
Do rywalizacji w eklasie nie potrzeba zaciągu starych repów, bo oni również niczego nie pokazują i nie pokarzą. Niech więc grają młodzi, poziom o wiele niższy nie będzie a chociaż jest szansa na to, że ktoś się wybije jak np Żurkowski.
Tak więc przestańmy się czepiać Górnika o wyniki a raczej obserwujmy jak się rozwija zespół i pojedynczy piłkarze.

pepe72
pepe72

Legia nie musi być w czubie tabeli i miejmy nadzieję, że nie będzie. Kara za życie ponad stan powinna być dotkliwa. W tym przypadku za zakładanie w budżecie awansu do fazy grupowej LE.

Boski Diego
Boski Diego

„Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty.”
A.Zydorowicz

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Niesamowite, drużynie kleconej prawie bez pieniędzy na skauting, kontrakty czy utrzymanie piłkarzy. Ściągającej albo losowych hiszpanów albo młodych piłkarzy nie udaje się wygrywać meczu za meczem. No zadziwiające, że to się tak skończyło… kto by się spodziewał.

pepe72
pepe72

Przecież Górnik ma drużyny „farmerskie” np. Gwarek Zabrze. Działa to jak skauting, a nawet lepiej.

nieobiektywny
nieobiektywny

Podpieranie się notami zawodnika, które się samemu wystawiało, jest słabe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WF
WF

Realu musisz szukać nowego Ronaldo. Barcelono musisz szukać nowego Messiego. Co za beznadziejny skauting w tych drużynach. Nie potrafią znaleźć takich nowych zawodników. Najlepiej w drużynach juniorów lub 4 lidze a nie za ogromną kasę. Na pewno będzie teraz gorzej niż w ostatnich latach. Ten Zidane to żaden trener. Nie powtórzy już ostatnich dwóch sezonów.
Szanowni fachowcy od siedmiu boleści. Nie piszcie o rzeczach oczywistych. Jak macie konkretną receptę na to, by było lepiej to ją ujawnijcie. Bo na razie tylko pierdo..cie.
W ostatnim meczu Górnika najmłodszy zawodnik miał ponad 20 lat. Więc to może nie młodzież jest największą bolączką Górnika.
Ci fatalni dziś młodzi za parę miesięcy mogą wystrzelić jak Żurkowski. Ci starzy obcokrajowcy lepsi już nie będą.

Hiszpania
05.12.2020

Real dostał prezent i z niego skorzystał. Zidane kupił sobie chwilę spokoju

Seria niepowodzeń spowodowała, że w hiszpańskich mediach sportowych jednym z najgorętszych tematów stała się przyszłość Zinedine’a Zidane’a na stanowisku trenera Realu Madryt. Stawką dzisiejszego starcia „Królewskich” z Sevillą raczej nie była posada Francuza, ale tak czy owak udało mu się nieco ostudzić rozgrzany do czerwoności stołek. Real zwyciężył skromnie, ledwie 1:0. I na nic więcej […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodzianka jesieni? W Jadze strzela zagraniczny napastnik

Dobrze wiemy, że związki Podlasia z disco polo są niezwykle mocne. Dlatego nie zdziwimy się, jeśli dziś ktoś w Białymstoku zaśpiewa: rzeki przepłynąłem, góry pokonałem, wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem… Z jakiej to okazji? Ano z takiej, że Jadze w małym kącie świata w końcu udało się znaleźć skutecznego, zagranicznego napastnika. Powtarzamy raz jeszcze, […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Jaga – Warta. Ale to było zajebiste!

Jagiellonia – Warta w sobotę o 15. No, sami wiecie, jak to brzmi. Odpalasz, nastawiając się na kolejne zmarnowane sobotnie popołudnie, masz przed oczami te wszystkie rzeczy, które mógłbyś robić, ale ich nie robisz. Po chwili przecierasz oczy ze zdumienia. Nagle czujesz się, jakby nieznany ci dotąd wujek z Ameryki wysłał ci na urodziny dwieście […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Kolejny słoniowy krok w kierunku Ekstraklasy

12 zwycięstw w 15 meczach, 6 punktów przewagi nad wiceliderem, 10 nad trzecim miejscem. Bruk-Bet Termalica Nieciecza po prostu rozjeżdża I ligę i zimę spędzi w fotelu mistrza jesieni. Dominacja „Słoników” na zapleczu jest bezdyskusyjna – ostatni klub, który mógł im zagrozić jesienią, dzisiaj przegrał w bezpośrednim starciu. Niecieczanie ograli u siebie ŁKS Łódź 2:0 […]
05.12.2020
Live
05.12.2020

LIVE: Śląsk gra u siebie, ale też Śląsk gra z liderem

Warta Poznań przez koronawirusowe zawirowania miała w pewnym momencie naprawdę wąziutką kadrę. Dziś powoli wraca do równowagi, ale czy na spokojniejszym morzu ta łajba będzie nadal tak dzielnie płynąć? To jedno z wielu pytań przed sobotą z Ekstraklasą – wszak mamy jeszcze po meczu Jagi z Wartą spotkania Śląska z Rakowem Częstochowa oraz Legii Warszawa […]
05.12.2020
Bukmacherka
05.12.2020

Hit pod dyktando Lewego? Superbet rozdaje bonusy za gole i asysty Polaka

20 złotych za każdego gola i 10 złotych za każdą asystę Roberta Lewandowskiego – taką ofertę przygotował Superbet z okazji hitowego starcia Bayernu Monachium z RB Lipsk w 1. Bundeslidze. Dla nowych graczy przewidziany jest również bonus powitalny w wysokości 50 złotych, a na dokładkę do tych wszystkich atrakcji – CASHBACK do 500 złotych. „Lewy” […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodziewane wzmocnienie Legii poza okienkiem – Andre Martins

Cierpliwość jest najbardziej pożądaną cnotą u piłkarzy. Nierzadko zdarza się, że na efekty lub szansę zmuszeni są pokornie czekać przez dłuższy czas. W przypadku Andre Martinsa musiał nastąpić niespodziewany splot okoliczności, by jego nieciekawa sytuacja w klubie uległa zmianie. Przyjście nowego szkoleniowca, problemy zdrowotne kolegów, a także poprawa dyspozycji całego zespołu sprawiły, że Portugalczyk ponownie […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Parzyszek: Chodziło o pokazanie różnic w treningu, a nie obrażanie trenera Fornalika

Piotr Parzyszek tydzień temu doczekał się swojego pierwszego gola dla Frosinone. Dał on ważne zwycięstwo nad Brescią, więc radość tym większa. W dłuższej rozmowie 27-letni napastnik opowiada nam o specyfice Serie B, zupełnie innym życiu, współpracy z Alessandro Nestą i planach klubu. Wracamy także do głośnego wywiadu sprzed paru tygodni, w którym Parzyszek kilkoma wypowiedziami […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Słoma może wystawać nawet z najdroższych butów

Kiedyś w programie Liga+ Extra profesor Janusz Filipiak, właściciel Cracovii, przechwalał się, że ma na sobie „tanie” buty. – Kosztowały tylko 1500 euro – zażartował w typowym dla siebie stylu. Czyli – pozując na wielkiego magnata. Ostatnio zresztą również dowalił do pieca, gdy w wywiadzie z Onetem oznajmił niefrasobliwie, że kupił sobie… samolot, żeby ograniczyć […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Pierwszoligowe transfery Śląska tym razem na minus? Niekoniecznie

Śląsk Wrocław w ostatnich latach dał się poznać jako klub, który bardzo dogłębnie przeszukuje rynek 1. ligi. To na Dolny Śląsk trafiała największa liczba piłkarzy, którzy wyróżniali się na zapleczu Ekstraklasy. Przed startem obecnych rozgrywek „Wojskowi” sięgnęli po czterech takich zawodników – to największy zaciąg od czasu okienka w 2018 roku, gdy do zespołu trafili […]
05.12.2020
WeszłoTV
05.12.2020

STAN FUTBOLU – LIVE OD 10:30


05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Najmniej radosna robota w Ekstraklasie – bycie napastnikiem Warty Poznań

Bycie napastnikiem Warty Poznań to trudna robota. Przez półtorej godziny kręcisz kilometry, jesteś pierwszym obrońcą, jako pierwszy ruszasz do pressingu, musisz natłuc się z obrońcami przy walce o górne piłki. A robisz to wszystko, bo – tak przynajmniej zakładasz – prędzej czy później z tej ciężkiej roboty urodzą się sytuację strzeleckie. Problem w tym, że […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

PRASA. Michniewicz: Mamy kłopot w ataku, a nie w obronie

W sobotniej prasie Czesław Michniewicz analizuje problemy Legii, są newsy o zainteresowaniu wielu klubów Kamilem Piątkowskim i chęci wykupienia Sebastiana Musiolika przez Pordenone, rozmowy z Janem Grzesikiem i trenerem Spartaka Moskwa oraz kilka tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czesław Michniewicz uważa, że problemy Legii Warszawa niekoniecznie leżą tam, gdzie sądzą eksperci. – Od początku […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

I liga dwóch prędkości. Bruk-Bet i ŁKS nie mają konkurencji

Przed startem rozgrywek 1. ligi wydawało nam się, że czeka nas sezon, jakiego dawno nie było. Arka, Bruk-Bet, ŁKS, Miedź, Widzew – grono klubów, które miały chrapkę na awans było spore, nawet bez doliczania do niego czarnych koni pokroju GKS-u Tychy. Tymczasem boisko te oczekiwania zweryfikowało. I to całkiem brutalnie, bo na zapleczu Ekstraklasy oglądamy […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Bezbarwny hit w Niemczech? Bayern i Lipsk nie postrzelają

Bayern kontra Lipsk, wielki hit niemieckiej Bundesligi. Naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny za naszą zachodnią granicą. Murowani kandydaci do mistrzostwa kraju. Nie możemy więc przepuścić takiej okazji i nie sprawdzić typów na to spotkanie. Tak się składa, że nasi koledzy od bukmacherki przygotowali kilka ciekawych zdarzeń, na których możemy porządnie zarobić. Bayern Monachium – […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Legia faworytem u siebie, czy Lechia może coś ugrać?

Dwa mecze bez strzelonej bramki, dwa mecze bez wygranej. Nigdy nie jest dobrze przyjeżdżać na mecz z taką passą. Jednak najgorzej, kiedy ta passa trafia się przed spotkaniem z mistrzem Polski. Lechia Gdańsk nie będzie faworytem starcia z Legią – to wiadome. Pytanie, czy cokolwiek w stolicy ugrają? Próbujemy na to odpowiedzieć, sprawdzając ofertę naszych […]
05.12.2020
Weszło
04.12.2020

Boże, jaki ten mecz był obrzydliwy

Dziesięć żółtych kartek. Czterdzieści dwa faule. Czerwona kartka. Kartki dla sztabów obu drużyn. Kontrowersje przy bramkach i rzutach karnych. Wszystko było w tym meczu – poza grą w piłkę nożną. W obozach Cracovii i Wisły ktoś za mocno wziął sobie to serca tę gadkę, że w derbach trzeba jeździć na dupach i zapieprzać. Obejrzeliśmy jakiś […]
04.12.2020
Niemcy
04.12.2020

No i to jest SuperPiątek!

Gdy spojrzeliśmy na skład Herthy Berlin na dzisiejsze derby z Unionem – załamaliśmy się. Mimo kontuzji głównego konkurenta do gry, mimo ciężaru oczekiwań, z jakimi wiązał się jego transfer – Krzysztof Piątek zaczął mecz na ławce. Trener Bruno Labaddia wolał rozpocząć derbowy bój bez klasycznej dziewiątki, niż postawić na Polaka. Dopiero w przerwie, przy wyniku […]
04.12.2020