Reklama

Najnowsze

Premier League

Medal dla Wasyla? Należy się jak psu buda

Dostanie czy nie dostanie? Zasłużył czy nie zasłużył? Trwa ostatnio w sportowych mediach debata, czy Wasilewski dał tyle drużynie, by medal odebrać, czy wreszcie sam klub będzie go chciał nim uhonorować. Trzeba ją skończyć – Marcin krążek musi przytulić, bo zwyczajnie mu się należy. Sytuacja wygląda tak: Leicester otrzyma od ligi 40 medali i nie do końca może je rozdysponować według własnego widzimisię. Na pewno krążek dostanie 18 zawodników, którzy wypełnili limit pięciu spotkań […]
redakcja
2 min czytania
0
Medal dla Wasyla? Należy się jak psu buda
Weszło

Malarz nauczył się unikać strzałów, to i rac uniknął

O wrogach polskiego futbolu, o tym, czy Kucharczyka w kontekście Euro można traktować poważnie, kolumbijskim podejściu do upływającego czasu Faustin Asprilli, orgazmie po golu Prijovicia, a także o słomie wystającej z rac (a może z butów?) mówi w dzisiejszym One Man Show Paweł Zarzeczny. Jak zawsze zapraszamy! I jeszcze poprzedni odcinek, nagrywany zaraz po meczu Pucharu Polski:
redakcja
1 min czytania
0
Malarz nauczył się unikać strzałów, to i rac uniknął
Weszło

Peter Shilton zalicza pierwszy ligowy mecz. Później nastukał ich ponad tysiąc

Są piłkarze, którzy „wiedzą, kiedy ze sceny zejść” i stosunkowo szybko kończą kariery – tak, aby zostać zapamiętanym wyłącznie z sukcesów i szybko zacząć odnajdywać się w nowej rzeczywistości. Są też i tacy, którzy… z boiska zejść zwyczajnie nie mogą. Nie umieją. Dokładnie pięćdziesiąt lat temu Peter Shilton, legendarny angielski bramkarz, zaliczył pierwszy ligowy występ. Gdyby ktoś wtedy powiedział mu, ile meczów zdąży jeszcze w swoim życiu rozegrać, pewnie […]
redakcja
2 min czytania
0
Peter Shilton zalicza pierwszy ligowy mecz. Później nastukał ich ponad tysiąc
Reklama
Weszło

Pazdan: Puchar Polski odzyskał dawny blask

Michał Pazdan spotkał się z nami przed finałem Pucharu Polski. Piłkarz Legii zagra o swoje pierwsze trofeum w karierze. W dodatku na Stadionie Narodowym, gdzie rok temu na dobre wskoczył do świata wielkiej piłki. Jest lato 2014 roku. Michał Pazdan dochodzi do siebie po kontuzji więzadeł. Siedzi w domu na kanapie i ogląda mistrzostwa świata w Brazylii. Mecz po meczu analizuje w głowie zagrania obrońców reprezentacji biorących udział w mundialu. Bardzo lubi […]
Piotr Tomasik
4 min czytania
0
Pazdan: Puchar Polski odzyskał dawny blask
Weszło

Jak Ronaldinho wrzucił piłkę Seamanowi za kołnierz

Ze wszystkich angielskich reprezentacji, które jechały na finały by zawieść, ta była być może najlepsza – nie na papierze, ale faktycznie na boisku. Wyszli z grupy śmierci po trupach arcymocnej wówczas Nigerii, a także pełnej gwiazd Argentyny, którą de facto wyrzucili z imprezy – ile to zwycięstwo musiało mieć smaku po dramatycznych wydarzeniach z Coupe de Monde 1998. Pierwsza runda pucharowa to ogolenie Danii na łyso – 3:0 do przerwy, dziękujemy, dobranoc. A potem ćwierćfinał. Anglia […]
redakcja
1 min czytania
0
Jak Ronaldinho wrzucił piłkę Seamanowi za kołnierz
Weszło

Morientes w „PS”: Nie wyobrażałem sobie Zidane’a jako szkoleniowca

Fernando Morientes nie spodziewał się, że Zidane zostanie trenerem. – Nigdy o tym nie wspominał, był bardzo zamknięty w sobie, koncentrował się tylko na swojej pracy, czyli grze w piłkę. Ale kiedy zbliża się koniec kariery piłkarskiej, często zmieniają się priorytety i tak też było w jego przypadku. Dobrze się przygotował do nowej roli i radzi sobie doskonale. Uważam, że może tutaj wyznaczyć pewną epokę i dokonać wielkich rzeczy, chociaż dobrze […]
redakcja
8 min czytania
0
Morientes w „PS”: Nie wyobrażałem sobie Zidane’a jako szkoleniowca
Reklama
Liga Mistrzów

Znów madryckie derby w finale? A może pierwszy cios dla Zizou?

Podczas gdy nad rzeką Manzanares tysiące kibiców Atlético postanowiły z wiadomych przyczyn wziąć dziś urlop na żądanie, w tej bardziej snobistycznej części stolicy Hiszpanii od rana bez problemu można wyczuć aurę niepewności i poddenerwowania. Tam dopiero późnym wieczorem dowiedzą się, czy również będą mieli powody do świętowania i czy przed oczami wszystkim po raz kolejny migną obrazki sprzed dwóch lat z Lizbony. O 20:45 na Santiago Bernabéu rozpocznie się bowiem batalia między marzącym […]
redakcja
7 min czytania
0
Znów madryckie derby w finale? A może pierwszy cios dla Zizou?
Weszło

Lech najpewniej nie zagra w pucharach. No i co z tego?

Matki wołają dzieci do domów, ojcowie modlą się gorliwie, dzwony biją na alarm – Lech w następnym sezonie najpewniej nie wystąpi w Europie. Co robić? Zburzyć stadion, rozwiązać drużynę, trenera wychłostać? Raczej nie, lepiej po prostu usiąść w fotelu i wzruszyć ramionami. Bo nic nadzwyczajnego się nie stało. Lecha zabrakło ostatnio w pucharach po sezonie 10/11, czyli wtedy, gdy zespół toczył pamiętne boje z Juventusem i City, a na wiosnę mierzył się jeszcze […]
Piotr Tomasik
4 min czytania
0
Lech najpewniej nie zagra w pucharach. No i co z tego?
Bundesliga

Pep marnuje ostatni pocisk. Czy Guardiola odchodzi jako przegrany?

W sporcie rozkładanym na setki, czasami tysiące składowych, często o sposobie postrzegania trenera decyduje zaledwie półtorej godziny jego pracy. Nie to, co dobrego zrobił przez miesiące, często lata, a w przypadku nielicznych – nawet dekady, a to, jak jego dzieło wypadnie w świetle reflektorów, przy wypełnionych po brzegi trybunach. Czy sprawiedliwym będzie powiedzenie, że odpadając dziś z Ligi Mistrzów, Pep Guardiola nie spełnił powierzonej mu w Bayernie? Czy można do trzech półfinałowych niepowodzeń ograniczać obraz […]
redakcja
3 min czytania
0
Pep marnuje ostatni pocisk. Czy Guardiola odchodzi jako przegrany?
Reklama
Weszło

Po raz kolejny pokazali, że statystyka to tylko nic nie warte cyferki. Atletico w finale!

Jest 34. minuta. Bayern naparza do tej pory bez wytchnienia i dość wcześnie stoi przed szansą, żeby losy dwumeczu pozamiatać. Tak, pozamiatać. W teorii to byłby tylko drugi gol, ale w praktyce – wszystko byłoby przesądzone. Ktoś wierzy, że rozpędzony Bayern po drugiej bramce złapałby zadyszkę? Wszyscy zdajemy sobie sprawę z cudotwórczej siły Atletico, ale wszyscy znamy też potęgę Bayernu, który po dwubramkowym prowadzeniu wskoczyłby na jeszcze wyższe obroty. Wtedy, w 34. minucie Thomas Mueller miał na stopie […]
redakcja
4 min czytania
0
Po raz kolejny pokazali, że statystyka to tylko nic nie warte cyferki. Atletico w finale!