Rywale Polaków piszą o aferze w PZPN. „Nagrywał pijanego prezesa”

Jan Broda

Autor:Jan Broda

26 września 2026, 11:56 • 2 min czytania 4

Reklama
Rywale Polaków piszą o aferze w PZPN. „Nagrywał pijanego prezesa”

Już nie tylko w Polsce wiadomo, że w PZPN bez niczego się nie siedzi. Afera nagraniowa, ujawniona na łamach Weszło,  zatacza coraz szersze kręgi. O filmowaniu pijanego Cezarego Kuleszy przez Łukasza Wachowskiego rozpisują się teraz grupowi rywale Polaków w Lidze Narodów. 

Reklama

Afera nagraniowa, która w środę ujrzała światło dzienne za sprawą publikacji na łamach Weszło, od dwóch dni nie schodzi z ust piłkarskich działaczy. Przypomnijmy: po oficjalnej kolacji, na której celebrowano otwarcie mistrzostw świata U20 kobiet, prezes PZPN Cezary Kulesza był – w stanie mocnego zmęczenia trudami wieczoru – odprowadzany do hotelowego pokoju przez dwóch działaczy.

Jeden z nich, Bartosz Ryt, prezes Małopolskiego ZPN, miał zauważyć wówczas, że drugi – sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski – nagrywa kompromitującą prezesa sytuację telefonem. Zbulwersowany usunął nagranie z telefonu Wachowskiego, po czym nazajutrz poinformował o tym Kuleszę. Sekretarz generalny w bezpośredniej konfrontacji miał się do wszystkiego przyznać.

Co więcej, na tym się nie skończyło, bo cała sytuacja stała się pretekstem do oficjalnego buntu członków zarządu wobec Wachowskiego, którego pozycja w strukturach federacji w ostatnim czasie uległa znaczącemu wzmocnieniu.

„Nagrywał pijanego prezesa”. Rywale Polaków piszą o aferze w PZPN

Temat uwieczniania zakrapianych imprez na najwyższych szczeblach PZPN wyszedł poza granice naszego kraju. Jak się okazuje, rywali Polaków w Lidze Narodów nie mniej od planów Jana Urbana na nadchodzące mecze, interesują wydarzenia w polskiej federacji.

Reklama

Bośniacy, z którymi biało-czerwoni zremisowali wczoraj 0:0 po bezbarwnym widowisku, poświęcili temu obszerny artykuł. – Skandal w Polskim Związku Piłki Nożnej przed meczem z Bośnią i Hercegowiną: Sekretarz nagrywał prezesa – opisywał portal n1info.ba, powołując się na ustalenia Weszło. – Sekretarz generalny związku Łukasz Wachowski miał potajemnie nagrywać prezesa Cezarego Kuleszę, gdy ten znajdował się pod wpływem alkoholu – dodano.

Szwedom, z którymi Polacy zmierzą się w poniedziałek 28 września w Solnej, również nie umknęły najnowsze wieści z Bitwy Warszawskiej. – Polski związek wstrząśnięty skandalem nagraniowym. Prezes PZPN Cezary Kulesza był pijany – czytamy na łamach portalu fotbollskanalen.se. W podobnym tonie są napisane nagłówki w rumuńskich mediach. – Afera u rywali z 2 października! Sekretarz generalny federacji sfilmował pijanego prezesa – relacjonuje gsp.ro.

Nie ma sensu w tym miejscu cytować treści zagranicznych publikacji, bo jest ona nam powszechnie znana. Podobnie jak coraz bardziej powszechnie znana na świecie staje się prawda, że w PZPN – jak to ładnie ujął kiedyś sam Kulesza – nie siedzi się bez niczego.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama