Lewandowski przemówił po Bośni. „Po golu poszlibyśmy za ciosem”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

26 września 2026, 10:21 • 2 min czytania 18

Reklama
Lewandowski przemówił po Bośni. „Po golu poszlibyśmy za ciosem”

Reprezentacja Polski tylko zremisowała 0:0 z Bośnią i Hercegowiną w Lidze Narodów, a jednym z jej najsłabszych ogniw był Robert Lewandowski. Kapitan drużyny narodowej w wywiadzie dla TVP Sport zapewnił jednak, że fizycznie czuł się dobrze.

Reklama

Choć Lewy zaznaczył również, że nie ma za sobą odpowiednio przepracowanego okresu przygotowawczego do sezonu.

„Walka z samym sobą”. Robert Lewandowski ocenił mecz z Bośnią i Hercegowiną

– Fizycznie czułem się dobrze – stwierdził Lewandowski w rozmowie z Robertem Błońskim. – Na świeżo położonej murawie czasem ciężko gdzieś szybciej zagrać piłkę, ale dla obu drużyn trawa była taka sama. W polu karnym i w jego okolicach brakowało ostatniego podania, a potem odpowiedniego wykończenia oraz większej chęci na strzelenie gola. […] Były wrzutki, podchodziliśmy pod pole karne, ale brakowało konkretów. Pierwszy gol byłby kluczowy, po nim poszlibyśmy za ciosem. W ofensywie zabrakło lepszego zagrania w ostatniej fazie.

– Minut mi przybywa, a trzeba pamiętać, że nie przeszedłem pełnego okresu przygotowawczego, więc czasem jest to walka z samym sobą. Zobaczymy, jak się będę czuł, jaki pomysł będzie miał trener. Potem jest kolejny meczu u siebie, trochę tych spotkań przed nami, więc sprawa jest otwarta. Może trener postanowi wprowadzić kogoś wypoczętego, żeby dał z siebie wszystko, a może zagramy podobnie? Nie powiem, że na pewno będę grał – dodał Lewy.

– Po 0:0 czujemy niedosyt – przyznał kapitan reprezentacji Polski.

Reklama

Teraz przed Biało-Czerwonymi mecz w Lidze Narodów ze Szwecją (na wyjeździe). Potem domowe spotkanie z Rumunią i rewanż z Bośnią i Hercegowiną.

fot. FotoPyk

18 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Narodów

Reklama