Na trybunach stadionu w Łodzi Gianni Infantino, prezydent FIFA, siedzący obok Cezarego Kuleszy. Do tego słynny przed laty arbiter Pierluigi Collina, obecnie szef Komitetu Sędziowskiego FIFA. A na murawie piłkarki z Korei Północnej, które w finale kobiecego mundialu do lat 20 chciały zagrać na chwałę swojego kraju, dla ukochanego przywódcy, i dołożyć kolejne trofeum. Nie udało się jednak. Co prawda bramkarka Koreanek przez cały polski turniej (660 minut grania!) nie straciła żadnego gola, ale drużyna z Azji przegrała finał po rzutach karnych. Mistrzyniami świata zostały Hiszpanki.
Często bywa tak, że w jakimś turnieju mamy tzw. przedwczesny finał. Chodzi o to, że dwa zespoły, ewidentnie najsilniejsze w stawce, spotykają się np. w ćwierćfinale czy półfinale. I później mecz o złoto jest jednostronny albo po prostu stoi na niższym poziomie. Ale kobiecy mundial do lat 20, który właśnie zakończył się w Polsce, to nie był ten przypadek. Tutaj w wielkim finale zagrały ze sobą dwie niewątpliwie najsilniejsze drużyny w stawce: Korea Północna i Hiszpania.
Zespół z Azji do tego momentu w sześciu spotkaniach turnieju strzelił 16 goli, nie stracił ŻADNEGO. Mało tego – ich bramkarka, Pak Ju-Gyong, do finału tylko sześć razy musiała interweniować po celnych strzałach rywalek. Hiszpanki natomiast w sześciu meczach mundialu U-20 osiągnęły bilans bramkowy 21:1.
Czekał nas potencjalnie bardzo ciekawy mecz o złoto. I ten finał stał na dość wysokim poziomie, mimo że długo brakowało w nim konkretów.
Hiszpania osiągnęła przewagę w finale polskiego mundialu. Ale to Korea Północna miała świetną szansę
To Hiszpanki dość szybko przejęły inicjatywę. Próbowały atakować, wykorzystując szybkość swoich ofensywnych zawodniczek na bokach, m. in. świetną Pau Comendador, najlepszą strzelczynię turnieju, ale brakowało dogodnych okazji. Korea Północna głównie biegała za piłką, choć jednocześnie nieźle się broniła, ale to właśnie drużyna z Azji miała najlepszą szansę w pierwszej połowie. Fatalnie pomyliła się Silvia Cristobal, hiszpańska obrończyni, ale Koreanka z północy nie zdołała tego wykorzystać, trafiając w bramkarkę.
Druga połowa przypominała pierwszą, bo znów lepsze wrażenie stwarzały Hiszpanki, ale świetną okazję zmarnowały ich przeciwniczki. Po zamieszaniu w polu karnym w piłkę, będąc kilka metrów od bramki, nie trafiła Jon Il-Chong, największa gwiazda zespołu. Po chwili dwa razy gorąco było pod koreańską bramką. Kapitalną okazję miała Rosalia Dominguez, ale zarówno wtedy, jak i po kolejnej akcji Hiszpanii, duże umiejętności pokazała Pak Ju-Gyong. Później mecz stał się nudny, monotonny, jednak w ostatnich minutach regulaminowego czasu przycisnęły Koreanki, jakby chciały zdobyć bramkę w samej końcówce, nie dając szansy na odpowiedź.
Bez powodzenia. Mieliśmy dogrywkę, w której inicjatywę przejęła Korea Północna, ale groźniejsze pod bramką były Hiszpanki. Tyle że bramkarka azjatyckiej drużyny nie dała się pokonać. Siódmy mecz bez straty gola na tym turnieju, łącznie 660 minut na zero z tyłu. Czapki z głów przed koreańską bramkarką.
W rzutach karnych, które pierwszy raz w historii decydowały o mistrzostwie świata kobiet do lat 20, lepsze okazały się Hiszpanki. Dwie Koreanki oddały lekkie, sygnalizowane i bardzo złe strzały, a ich bramkarka, znakomita przez 120 minut, tym razem nie pomogła.
Piłkarki z Korei Północnej są dumą Kim Dzong Una. Ale tym razem przegrały bardzo ważny mecz
Korea Północna w przeszłości trzykrotnie wygrywała kobiecy mundial do lat 20. Ta drużyna osiąga też znakomite rezultaty w innych młodzieżowych kategoriach. Jak doszło do tego, że totalitarna dyktatura tak mocno postawiła na futbol pań, a zawodniczki stały się dumą Kim Dzong Una? Opisywałem to w tym reportażu, który powstał na bazie pojechania na pierwszy mecz zespołu z Azji na polskim turnieju, przeciwko Portugalii (2:0).
Swoją drogą, ciekawe, ile osób oglądało to spotkanie w Korei Północnej. Gdy w Łodzi rozlegał się pierwszy gwizdek, w Pjongjangu była pierwsza w nocy.
Kim Dzong Un nie będzie szczęśliwy, bo trofeum wywalczyły Hiszpanki. Dla piłkarek z tego kraju to druga w historii wygrana na mundialu U-20. Poprzednio Hiszpania triumfowała w 2022 roku, ogrywając wówczas w finale 3:1 Japonię.
Hiszpania – Korea Północna 0:0, w karnych 4:3
Fot. Newspix.pl