Halftime show w finale mundialu. „Wystąpi więcej niż jeden artysta”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

17 kwietnia 2026, 13:33 • 3 min czytania 8

Reklama
Halftime show w finale mundialu. „Wystąpi więcej niż jeden artysta”

Gianni Infantino ma zamiar sprawić, by zbliżający się wielkimi krokami mundial odbył się w typowo amerykańskim stylu. Prezes FIFA zapowiedział, że – po raz pierwszy w historii – finał mistrzostw świata uświetni „halftime show”, typowe dla Super Bowl.

Reklama

Mecze o mistrzostwo National Football League są tradycyjnie najważniejszymi sportowymi wydarzeniami roku w Stanach Zjednoczonych. Przyciągają przed telewizory gigantyczną publiczność, szaleją na ich punkcie reklamodawcy, a stałym, sztandardowym elementem całego widowiska jest właśnie halftime show. Czyli: występ muzyczny w przerwie spotkania, któremu towarzyszy na ogół nadzwyczaj efektowna (i cholernie kosztowna) oprawa wizualna.

Orkiestry, Michael Jackson i wizja Jay-Z. Jak Super Bowl stało się muzycznym świętem

Halftime show w finale mistrzostw świata. Infantino chce wielkiego widowiska

Pisaliśmy na Weszło:

„Nic pewnie nie świadczy o wyjątkowości muzycznych pokazów z okazji Super Bowl równie dobrze, co fakt, że występujące podczas nich gwiazdy nie oczekują w zamian żadnych pieniędzy. To rozwiązanie niezwykle wygodne dla władz ligi, ale broniące się z dwóch powodów. Po pierwsze, olbrzymiej promocji dla danego wykonawcy. Po drugie, prestiżu – dołączenia do długiej listy wybitnych artystów, którzy w przeszłości zaszczycili finał amerykańskich rozgrywek. Istnieje co prawda pewien haczyk – NFL nie płaci samym artystom, ale w całości pokrywa koszty produkcyjne ich występu. A te mogą wynieść nawet… 10 milionów dolarów. To oczywiście zło konieczne, na które liga się godzi. Bo doskonale wie, jakie korzyści przynosi jej zorganizowanie show, o którym będzie mówił cały świat”.

Reklama

Długo można wymieniać ikony popkultury, które pojawiły się na estradzie przy okazji Super Bowl. Do najbardziej udanych występów zalicza się zwykle te Prince’a (2007), U2 (2002), Beyonce (2013), Lady Gagi (2017), Michaela Jacksona (1993) czy Jennifer Lopez i Shakiry (2020). Ale nie brakowało też szeroko komentowanych niewypałów, takich jak choćby koncert The Black Eyed Peas z 2011 roku czy The Who z 2010.

Walczyli za baseball, pokochali futbol. Jak NFL podbiła USA?

W 2026 roku główną gwiazdą halftime show był portorykański raper Bad Bunny, a gościnnie towarzyszyli mu Ricky Martin, Lady Gaga czy Los Pleneros de la Cresta.

Reklama

Gianni Infantino oficjalnie zapowiedział koncert w przerwie meczu finałowego MŚ 2026

Jak zapewne doskonale wiecie, przy znaczących wydarzeniach piłkarskich podejście do muzycznych atrakcji jest zupełnie inne. Koncerty odbywają się przed startem wielkich finałów i, Bogiem a prawdą, rzadko kiedy są to widowiska godne uwagi. Kibice zapominają o nich wraz z zejściem wykonawców ze sceny.

Gianni Infantino pragnie to zmienić.

– Po raz pierwszy w historii w finale będziemy mieli koncert w przerwie meczu. Halftime show przygotowane przez Chrisa Martina i Coldplay. Nie mogę jeszcze powiedzieć, jacy artyści wystąpią, ale nie będzie to pojedynczy wykonawca. To będzie największe na świecie, będzie fantastyczne – zapewnił Infantino, cytowany przez Yahoo.

Reklama

Szef światowej federacji piłkarskiej nie wdał się w szczegóły, więc trudno powiedzieć, jak ma to wszystko przebiegać od strony organizacyjnej. Trudno sobie bowiem wyobrazić zmieszczenie halftime show w ramach tradycyjnej, 15-minutowej przerwy w meczu. Czyżby zatem finał mundialu miał zostać przerwany na dłużej?

Przekonamy się 19 lipca 2026 roku, kiedy finaliści mistrzostw świata zmierzą się na MetLife Stadium w stanie New Jersey.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

8 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama
Ekstraklasa

Trener Motoru pojedzie na mundial! Co ugotuje Dżeko i spółce?

Jan Broda
5
Trener Motoru pojedzie na mundial! Co ugotuje Dżeko i spółce?