Mocne przemówienie Ceferina o Infantino. „Czas powiedzieć: dość”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

30 września 2026, 10:09 • 4 min czytania 1

Reklama
Mocne przemówienie Ceferina o Infantino. „Czas powiedzieć: dość”

Podczas zgromadzenia Europejskich Klubów Piłkarskich Aleksander Ceferin wygłosił mocne przemówienie. Prezydent UEFA porównał w nim Gianniego Infantino do nagiego władcy z „Nowych szat króla”. Słoweński działacz stwierdził również, że nadszedł już czas, by powiedzieć szefowi FIFA „dość”.

Reklama

UEFA poszła na wojnę z FIFA

29 września FIFA zwróciła się do sądu federalnego USA z wnioskiem o odrzucenie prośby UEFA o dostęp do zeznań oraz dokumentów ws. kontrowersyjnego projektu FIFA Forward Enterprise. Przypomnijmy, że po mundialu FIFA wpadła na pomysł utworzenia organizacji, która odpowiadałaby za prawa komercyjne. 20% udziałów FFE, wartych według FIFA 4,2 mld dolarów, miałaby przejąć grupa prywatnych inwestorów, wśród których główną rolę grałby Joshua Kushner. To brat Jareda, czyli zięcia prezydenta USA, Donalda Trumpa.

Po zapowiedzi bojkotu udziału w turniejach spod szyldu FIFA przez m.in. UEFA projekt trafił do zamrażarki. Następnie europejska federacja złożyła rzeczoną prośbę, bowiem zarzucała Gianniemu Infantino utworzenie projektu w tajemnicy przy ominięciu procedur. Do tego według UEFA FIFA zaniżyła swoją wartość praw komercyjnych, a szwajcarski działacz jej zdaniem miałby czerpać z tego projektu prywatne korzyści. W odpowiedzi FIFA stwierdziła, że organizacja, której szefuje Aleksander Ceferin, sieje dezinformację, mającą na celu pozbycie się Infantino.

Reklama

Ceferin zgrillował Infantino

Tego samego dnia, w którym FIFA udała się z do amerykańskiego sądu federalnego, w Kopenhadze miało miejsce zgromadzenie ogólne Europejskich Klubów Piłkarskich. Gościem spotkania był Ceferin. W jego trakcie Słoweniec wygłosił mocne przemówienie, które uderzało w Infantino. Jako że zgromadzenie odbywało się w stolicy Danii, Ceferin w trakcie przemowy nawiązał do „Nowych szat króla” Hansa Christiana Andersena. Przypomnijmy, że baśń przedstawia historię władcy, którego próżność demaskuje potrafiące dostrzec oczywistą prawdę dziecko.

W przemówieniu Ceferina Infantino został porównany do nagiego króla z baśni. Prezydent UEFA kpił z oświadczeń FIFA, która po głośnych protestach twierdziła, że się zreflektowała i deklarowała omówienie w październiku projektu FFE ze wszystkimi 211 krajami członkowskimi.

Reklama

– Być może morał tej historii jest taki, że wygodne słowa nie mogą zmienić niewygodnej rzeczywistości. Ostatnio w światowej piłce można było usłyszeć wygodne słowa – rozwój, demokratyzacja, konsultacje. Słowa używane tak naprawdę do opisania ich przeciwieństwa. Sprzedaż części przyszłości piłki nie jest rozwojem. Stawianie krajów członkowskim przed faktem dokonanym nie jest demokratyzacją. Niezależnie od wysokości czeku. A tajność nie jest konsultacją – stwierdził 58-latek.

Po tych słowach zapytał widzów, którymi byli najważniejsi działacze europejskich klubów, co by zrobili, gdyby jakiś dyrektor „potajemnie negocjował utratę kontroli nad klejnotami koronnymi ich klubu”. Następnie nawiązał do kontrowersyjnej Pokojowej Nagrody FIFA, którą podczas ceremonii losowania fazy grupowej MŚ Infantino wręczył Trumpowi. – Wyobraźcie sobie, że ten sam dyrektor tworzy pokojową nagrodę dla przywódcy politycznego bez żadnego wpływu zarządu na jej ustanowienie lub laureata – mówił.

Reklama

Potem pił do anulowania Folarinowi Balogunowi zawieszenia na mecz z Belgią po interwencji Donalda Trumpa. – Telefon dzwoni, decyzja się zmienia. Ile razy musiałoby się to zdarzyć w waszym klubie, zanim zarząd powiedziałby „dość”. Cóż, moi przyjaciele, myślę, że nadszedł czas, by powiedzieć „dość”. Futbol nie potrzebuje cesarzy i nie ma w nim miejsca dla dworzan. Ci z nas, którzy rządzą, przychodzą i odchodzą. Jesteśmy strażnikami, a nie właścicielami. Futbol nie jest na sprzedaż. Nie dzisiaj. Nie jutro. Nigdy – zakończył.

UEFA zaprosiła Infantino na zjazd, ale szef FIFA nie przyleciał do Kopenhagi. Obecna była za to jego prawa ręka, sekretarz generalny FIFA, Mattias Grafstrom. Do 18 listopada opozycja ma czas na znalezienie kontrkandydata w wyborach prezydenckich, które odbędą się w marcu przyszłego roku w Maroku podczas 77. Kongresu FIFA.

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Arkadiusz Milik kilkakrotnie złamał przepisy. Skończyło się na pouczeniu

Braian Wilma
0
Arkadiusz Milik kilkakrotnie złamał przepisy. Skończyło się na pouczeniu
Ekstraklasa

Masłowski zdradza kulisy niedoszłego transferu. Zaporowe żądania piłkarza

Adrian Mańko
2
Masłowski zdradza kulisy niedoszłego transferu. Zaporowe żądania piłkarza

Piłka nożna

Reklama
Piłka nożna

Arkadiusz Milik kilkakrotnie złamał przepisy. Skończyło się na pouczeniu

Braian Wilma
0
Arkadiusz Milik kilkakrotnie złamał przepisy. Skończyło się na pouczeniu
Ekstraklasa

Masłowski zdradza kulisy niedoszłego transferu. Zaporowe żądania piłkarza

Adrian Mańko
2
Masłowski zdradza kulisy niedoszłego transferu. Zaporowe żądania piłkarza