Podczas niedzielnego spotkania Cracovii z Arką Gdynia na murawie nieoczekiwanie pojawił się młodziutki kibic Pasów. Krakowski klub przedstawił kulisy zabawnego incydentu w specjalnym oświadczeniu.
– Dzisiejsza sytuacja, która wydarzyła się podczas spotkania Cracovii z Arką, wywołała wiele emocji. Dla jednych była zaskoczeniem, dla innych powodem do chwili śmiechu. Dla młodego kibica, Filipa, był to jednak moment niezwykle poruszający, pełen przeżyć, których nie sposób mierzyć naszą codzienną miarą – czytamy w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych Cracovii.
Wyjątkowy „intruz” na meczu Cracovii. Jest oświadczenie klubu
Nagrania całego zdarzenia szybko obiegły media społecznościowe.
Intruz na boisku Cracovii! 🤣🤣🤣 #CRAARK pic.twitter.com/6HpEND18jO
— Krzysztof Orski (@KrzysiekOrski) April 12, 2026
– Filip jest w spektrum autyzmu, a to oznacza, że świat odbiera inaczej, głębiej i często bardziej intensywnie. To, co dla nas jest jedynie ulotną chwilą, dla niego mogło stać się doświadczeniem o szczególnej wadze i znaczeniu. Piłka nożna pozostaje pasją, która powinna jednoczyć wszystkich, niezależnie od różnic i wyzwań.
– Jako Cracovia pragniemy przypomnieć, że stadion jest miejscem otwartym dla każdego. Niech będzie przestrzenią, w której każdy kibic, bez względu na swoje trudności, może poczuć się bezpiecznie, zaakceptowany i serdecznie przyjęty. Nie możemy jednak zapominać, że wejście na murawę niesie ze sobą realne zagrożenie, zarówno dla osoby, która się na to decyduje, jak i dla wszystkich uczestników spotkania. Dlatego zwracamy się z prośbą do wszystkich kibiców o rozwagę oraz poszanowanie zasad bezpieczeństwa, które służą nam wszystkim. Niech ta sytuacja będzie dla nas wszystkich przypomnieniem, że za każdym gestem stoi człowiek i jego historia, a w tym przypadku także wrażliwość młodego chłopca, który po prostu chciał być jak najbliżej swojej pasji – przekazała Cracovia.
Spotkanie Cracovii z Arką zakończyło się remisem 2:2. Pasy plasują się obecnie na jedenastej pozycji w Ekstraklasie, Żółto-Niebiescy zajmują piętnastą lokatę.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Lech i GKS zadbały, by na finiszu ligi nie zabrakło emocji
- Łabojko o karnym dla Rakowa: Nie wiem, gdzie mam sobie ręce wsadzić
- Marny Motor, marny Raków, marna murawa, marny mecz
- A już było dobrze! Cracovia miała napastnika przez 45 minut
Fot. Newspix