Wyjątkowo brutalnie los obszedł się z Arkadiuszem Milikiem. Polak dopiero co cieszył się powrotem do gry po niemal dwuletniej przerwie, a już leczy kolejny uraz. La Gazzetta dello Sport wylicza, jak niekorzystne finansowo było dla Juventusu sprowadzenie byłego napastnika Napoli.
Milik już się rozkręcał…
W czerwcu 2024 roku Milik z pewnością nie przypuszczał, że na zgrupowania przygotowującej się do Euro reprezentacji Polski rozgrywa ostatni mecz na tak długi czas. Kolejne kontuzje, także te ogromnego kalibru, sprawiały jednak, że zawodnik wrócił na murawę dopiero w marcu. Zanotował obiecujące wejścia z ławki rezerwowych w meczach z Sassuolo i Genoą.
… gdy wszystko się zepsuło
I kiedy wydawało się, że może być już tylko lepiej… W środę Polak doznał kontuzji mięśniowej, przez którą straci kolejne cztery-pięć tygodni. W praktyce właściwie oznacza to, że sezon 2025/2026 się dla niego zakończył.
Kontrakt Milika z Juventusem obowiązuje jeszcze przez rok, ale trudno sobie wyobrazić, żeby Stara Dama chciała zatrzymać polskiego zawodnika w swoich szeregach. Mówi się nawet o rozwiązaniu kontraktu.
Ile Milik kosztował Juventus? Brutalne wyliczenia
La Gazzetta dello Sport wylicza natomiast, jak kiepskim ekonomicznie posunięciem dla Bianconerich był transfer Milika. Juve zapłaciło Marsylii 8 milionów euro odstępnego, a sam piłkarz przez niemal cztery lata spędzone w stolicy Piemontu zainkasował 16,1 miliona euro brutto.
Włoski dziennik podaje, że wobec 3214 minut spędzonych przez napastnika na boisku w koszulce Juventusu, każda z nich kosztowała klub 7500 euro. Gdyby przeliczyć to natomiast na gole, jedno trafienie Milika w biało-czarnych barwach to wydatek rzędu niemal 1,5 miliona euro.
Wyświetl ten post na Instagramie
W jakim miejscu 32-latek będzie kontynuował karierę od przyszłego sezonu? To pytanie na razie pozostaje otwarte.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O SERIE A:
- Ziółkowski przestał grać w Romie. Jest się czym martwić? [WIDEO]
- Futbol przyszłości De Laurentiisa. Rewolucyjne postulaty szefa Napoli
- Będzie bolało. Juventus musi wykupić niewypał transferowy