Jak podają angielskie media, Michael Carrick pozostanie na stanowisku menedżera Manchesteru United. Były pomocnik Czerwonych Diabłów osiągnął z klubem porozumienie w sprawie długoterminowej współpracy. To nagroda za znakomite wyniki, jakie wykręcał pełniąc funkcję trenera tymczasowego po styczniowym zwolnieniu Rubena Amorima.
Carrick zostanie w Manchesterze United
Jak donoszą The Athletic oraz Sky Sports, 44-latkowi złożono propozycję dwuletniej umowy z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Decyzja zapadła po spotkaniu zarządu wraz z dyrektorem generalnym Omarem Berradą i dyrektorem sportowym Jasonem Wilcoxem. Rozmowy trwają, ale obie strony liczą na to, że wszystkie formalności uda się sfinalizować jeszcze przed przedostatnim meczem sezonu z Nottingham Forest.
Anglik przejął Czerwone Diabły, gdy te zajmowały szóste miejsce w tabeli Premier League. Od tego czasu poprowadził zespół w 15 meczach, wygrywając aż 10 z nich. Pod jego wodzą Manchester United awansował na trzecią pozycję i zapewnił sobie powrót do Ligi Mistrzów.
Z posadą trenera na Old Trafford łączeni byli także m.in. Andoni Iraola, Unai Emery, Luis Enrique czy Thomas Tuchel.
– Zrobienie wielkiego kroku i powrót do Ligi Mistrzów to świetna rzecz. Jesteśmy zadowoleni z pracy, którą do tej pory wykonaliśmy. To wyjątkowy klub – mówił niedawno Carrick.
Pełne poparcie szatni
Świetne wyniki to jedno, ale Carrick zostanie na Old Trafford również z powodu ogromnego zaufania ze strony zawodników.
– Carrick odegrał w tym zwycięstwie ogromną rolę. Tę pewność siebie, którą daje wszystkim piłkarzom. Chcemy podążać jego śladem i dla niego walczyć oraz umierać na boisku – mówił po wygranym 3:2 meczu z Liverpoolem Kobbie Mainoo przed kamerami Sky Sports.
– Szczerze mówiąc, to nie piłkarz decyduje, kto tu zostanie w przyszłym sezonie, ale mogę powiedzieć, że wszyscy są szczęśliwi, że jest menedżerem – przyznał z kolei Amad Diallo. Jego pogląd podziela Casemiro, który uważa, że Carrick zasługuje na stałe zatrudnienie.
– Myślę, że jest człowiekiem, który już zademonstrował, że ma bardzo dobre kwalifikacje do bycia trenerem Manchesteru United. Decyzja nie zależy jednak ode mnie, a od klubu. Gdybym mógł jednak coś doradzić, doradziłbym pozostawienie go – mówił Brazylijczyk w rozmowie z ESPN.
Na piątkowej konferencji prasowej Carrick starał się unikać tego tematu.
– Moja przyszłość rozstrzygnie się wkrótce. Nic się w tej kwestii nie zmieniło. Zostały dwa mecze, poza tym niewiele więcej można dodać. Dziękujemy kibicom, a ja na pewno dziękuję im za sezon i wsparcie, a na pewno za cztery ostatnie miesiące – powiedział Anglik.
Manchester United rozegra jeszcze dwa spotkania przed zakończeniem sezonu. Zmierzy się przed własną publicznością z Nottingham Forest, a następnie zagra na wyjeździe z Brighton. Czerwone Diabły potrzebują jednego punktu, by zagwarantować sobie miejsce na podium. Na więcej nie mają szans, bo strata do drugiego Manchesteru City to dwanaście oczek.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix