Manchester United znów górą. Dobiją do tych pięciu wygranych?

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

01 lutego 2026, 17:45 • 2 min czytania 0

Manchester United znów górą. Dobiją do tych pięciu wygranych?

Kojarzycie pewnie tego faceta, co zadeklarował, że nie obetnie włosów dopóki Manchester United nie wygra pięciu meczów z rzędu. I teraz wszyscy fani jego czupryny mogą się już poważnie niepokoić, bowiem ekipa Michaela Carricka wygrała trzecie kolejne spotkanie. Na rozkładzie miała już Manchester City i Arsenal, dziś udało jej się wygrać z Fulham.

Reklama

Faktem jest jednak, że o komplet punktów było dziś Czerwonym Diabłom bardzo ciężko. Losy meczu rozstrzygnęły się właściwie dopiero w doliczonym czasie gry, kiedy mogło się nawet wydawać, że Fulham wyrwie remis. Przepiękny gol Kevina okazał się jednak zaledwie przyjemną ozdóbką. Wynik meczu ustalił kilka chwil później Benjamin Sesko.

Reklama

Manchester United na zwycięskim szlaku

Kibice ekipy z Old Trafford w ostatnich sezonach nie mogli się raczej przyzwyczajać do dobrych wyników, a walka o najwyższe cele była kompletnie poza zasięgiem ich ukochanego zespołu. Teraz Manchester United może spokojnie spoglądać w najbliższą przyszłość, bowiem cały czas liczy się w grze o Ligę Mistrzów – na ten moment ekipa Michaela Carricka jest na czwartej lokacie, ale ma tylko oczko przewagi nad piątą Chelsea.

Ostatnie wyniki mają jednak prawo napawać fanów wielkim optymizmem. Wygrane z renomowanymi rywalami, teraz udana walka o całą pulę z ekipą ze środka stawki. Manchester United znów się liczy i powoli odkleja od siebie łatkę przegrywa. Teraz przydałoby się już tylko załatwić pewnemu kibicowi wizytę u fryzjera – najbliższe mecze Czerwone Diabły rozegrają z Tottenhamem (14.) i West Hamem (18.).

Manchester United – Fulham FC 3:2 (1:0)

  • 1:0 – Casemiro 19′
  • 2:0 – Cunha 56′
  • 2:1 – Jimenez 85′ (karny)
  • 2:2 – Kevin 90’+1
  • 3:2 – Sesko 90’+4

CZYTAJ WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

Domen Prevc, a potem przepaść. Słoweniec największym dominatorem w historii?

Sebastian Warzecha
1
Domen Prevc, a potem przepaść. Słoweniec największym dominatorem w historii?
Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama