Lyon zdemolowany po zamieszkach. Fani na meczu wsparli ofiary

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

19 października 2026, 11:40 • 3 min czytania 7

Reklama
Lyon zdemolowany po zamieszkach. Fani na meczu wsparli ofiary

Demonstracje, które w sobotę przetoczyły się przez całą Francję, przerodziły się w zamieszki. Jednym z miast, które najbardziej ucierpiało w wyniku działań agresorów, był Lyon. W cieniu zakończonych falą przemocy protestów odbywała się kolejka Ligue 1. Na jej zakończenie grał Olympique Lyon. Kibice w trakcie meczu okazali wsparcie ofiarom zamieszek.

Reklama

Weekend pod znakiem zamieszek

W sobotę 17 października w całej Francji odbywały się protesty przeciwko rosnącym kosztom życia i pogarszającej się dostępności usług publicznych. Pokojowe demonstracje, w których udział wzięło od 550 tysięcy (według szefa francuskiego MSW) do 800 tysięcy osób (według związku zawodowego CGT), przerodziły się w zamieszki. Najnowsze dane, z niedzielnego wieczoru, mówią o 2400 zatrzymaniach w całym kraju. W wyniku starć z agresorami rannych zostało blisko 1000 policjantów i żandarmów. Siedmiu funkcjonariuszy znajduje się w ciężkim stanie.

Jednym z najbardziej dotkniętych rozróbami miastem jest Lyon. W trzecim największym pod względem liczby ludności francuskim mieście tylko między sobotnią nocą a niedzielą rano zatrzymano 160 osób. Prefekt departamentu Rodan, którego Lyon jest stolicą, opisuje zamieszki jako „bezprecedensową skalę przemocy”. Mer Lyonu apeluje zaś o oddzielenie „pokojowych” demonstrantów od „rabusi i złodziei”, którzy do nich dołączyli. – Znacznie bardziej brutalni i agresywni radykałowie wtargnęli do przestrzeni publicznej – stwierdził Gregory Doucet.

Reklama

Kibice wsparli poszkodowanych

Podsumowując wydarzenia z soboty mer Lyonu mówił o „chaosie, który przez wiele godzin panował w mieście”. Wraz z prefektem Rodanu dziękował służbom, których „priorytetem była ochrona życia” za „niedopuszczenie do ataku na ratusz”. Mimo to ratusz został uszkodzony. Jeszcze poważniejszym zniszczeniom uległo wiele sklepów – zostały splądrowane i zdewastowane. Uszkodzono też pomnik nazywanego przez Francuzów „papieżem gastronomii” Paula Bocuse’a. Podpalono także charakterystyczny dla miasta budynek Biura Informacji Turystycznej.

– Budynek Biura Informacji Turystycznej, który został wczoraj całkowicie splądrowany, zniszczony oraz podpalony przez uczestników zamieszek, stał się symbolem fali przemocy, która dotknęła Lyon. Na ulicach widać szkło, porozrzucane kartony, wyciągnięte właśnie ze splądrowanych sklepów. Mieszkańcy, z którymi rozmawiam, mówią, że czegoś takiego nie widzieli w Lyonie nigdy. Wygląda to dość przerażająco. Podobna sytuacja panuje w bardzo wielu francuskich miastach – relacjonował korespodent Polskiego Radia Stefan Foltzer.

Reklama

W cieniu protestów rozgrywana była siódma kolejka Ligue 1. Na jej zakończenie Lyon podejmował znajdującą się tuż nad strefą spadkową Niceę. W trakcie meczu, który piłkarze Paulo Fonseki wygrali 2:1, kibice OL wywiesili okazujący wsparcie ofiarom zamieszek transparent. – Sklepy oraz miasto splądrowane, pomnik Bocuse’a zbezczeszczony. Wsparcie dla tych, którzy utrzymują Lyon przy życiu – napisano.

Dodajmy, że dzięki wygranej z Niceą Lyon wskoczył na fotel lidera Ligue 1. Czternaście punktów na koncie mają także PSG, Lille, Paris FC i Monaco, lecz spośród tego kwintetu to Olimpijczycy mają najlepszy bilans bramkowy. W następny weekend czeka ich prestiżowe starcie z PSG na Parc des Princes. Trzy dni wcześniej zagrają jeszcze w Sinsheim z Hoffenheim w ramach Ligi Europy. Tam po dwóch kolejkach fazy ligowej mają na koncie komplet punktów. Na inaugurację pokonali na wyjeździe 2:1 Anderlecht, a w czwartek u siebie 3:2 Crystal Palace.

Reklama

fot. Newspix

7 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ligue 1

Reklama